przypadek pewnego popołudnia
wstałem przed tobą cicho
z żalem opuszczając
twój zapach na poduszce
obietnicę popołudnia
praca była tylko czekaniem
a potem wrzesień rozlał się nisko
leniwym gęstym złotem na chodnikach
przyszłaś na ten spacer prosto z mojej tęsknoty
stałaś tam, wtopiona w słońce
w sukience która miała w sobie
wszystkie kolory świata
najbardziej rzuciła się czerwień
jak dojrzałe pomidory które tak
kochasz
********************************
W tym jednym błysku, na rogu ulicy,
poczułem, że wrzesień już nie ziębi.
Że w tym uśmiechu jestem cały.
Zgubiony lecz bezpieczny. Bo odnaleziony.
Komentarze (22)
"że w tym uśmiechu jestem cały"... piękne.
Powtarzam się, ale lubię Cię w takiej czułej odsłonie, lubię tą kruchość, a zarazem pewność.
Nie wiem czy to nie jest zbyt banalne słowo, ale póki co innego nie znajduję... ślicznie :)
Chciałbym częściej tu tak, ale czasami wejdę, popatrzę jaki syf się dzieje i wiesz... Po co.
Anyway, właśnie pewnością to klucz. Bo czy bez niej reszta jest na miejscu?
Pomidory siadły. Wrzesień też spoko.
Mi też, wcześniej nie przepadałem za nimi. A wrzesień...😁 Wrzesień to wrzesień.
Mi samej raczej obca jest miłość w sensie romantycznym, a w ostatnich latach niezależnie, czy z jednej, czy z drugiej strony, ale uwielbiam o niej pisać i czytać. Tutaj jest delikatność, oczekiwanie, zachwyt i metamorfoza świata (jego najprostszych elementów) w oczach zakochanej osoby. 5/5. Pozdrawiam <3
Cieszy mnie że utworu trafia w gusta 🙂 zwykłości zmieniają się w niezwykłości. Jakaś taka magia dziwna 😏
wstałem wcześniej cicho
z żalu po wgnieceniu na poduszce
pachniałaś już obietnicą popołudnia
praca była poczekalnią
dalej nie jadę
Nieźle.
Delikatna nutka romantyzmu pięknie ubrana w barwy smutku,oraz tęsknoty...Świetnie napisane
Dziękuję bardzo za pochylenie się nad utworem 🙂
Piękny wiersz a szczególnie zakończenie - dopina całość.5
Dziękuję Sokratesie, ponownie 🙂
Bardzo porusza mnie ta miękkość.
Wrzesień, czerwień, pomidory - wyjatkowe obrazy, ciepłe i intymne.
Wszystkie trzy na cztery najważniejsze punkty wymieniłaś. Pięknie.
Dziękuję Duszo za czas 👌
O, szykuje się piękny, liryczny cykl, więc👏👏👏
Tak 🙂 zobaczymy co z tego wyjdzie... Ale na razie jestem z tych dwóch części zadowolony 🙂 dziękuję że wpadłaś Aisak 💪
,/wszystkie kolory świata/ – a nie światła?
Nieźle💐
Świata. Dziękuję 👌
lirycznie, romantycznie... klimat zakochanego mężczyzny może się podobać i się podoba. Ja bym odrobinę poucinała dopowiedzenia, niewiele, ale podniosłoby to wartość wiersza. Niemniej i tak zostawiam 5
Jej się podoba 😉
Wiesz, i tak poucinałem (jak zwykle, bo bym gadał i gadał), dalej zaczęło mi już nie trybić. Momentami coś mi zgrzyta, rzeczywiście, ale to muszę usiąść i porządnie poprawić. Dzięki za zwrócenie uwagi na to.
Ale ładne! Subtelne i liryczne.
No hej Domi 🙂 a dziękuję, dziękuję 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania