Przypadek pewnego zapachu (NSzO)

Znowu to robisz.

Wchodzisz przez nozdrza,

rozlewasz się cierpko,

zostajesz w kącikach ust.

Zegary stanęły na gruszce,

na jej powolnym soku.

To nie jest pamięć.

To obecność, która trzyma cię

najsłodszym rodzajem

niepewności.

***

Bliskość zaczyna się tam, gdzie zapach herbaty przestaje być tylko herbatą, a staje się czyimś imieniem.

Następne częściprzypadek pewnego popołudnia

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Aisak 2 miesiące temu

    Brawo za ten tekst i za zmyłkę👏👏👏

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Dzięki, dzięki, dzięki 😁

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Piękne

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Dziękuję 💪

  • Shira 2 miesiące temu

    hmm..., to była tyko bardzo uogólniona ekstraspekcja. :)

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Może i uogólniona dla czytelnika, ale inspiracja była bardzo namacalna... I bardzo blisko, tak bardzo obok.

  • Shira 2 miesiące temu

    JagVetInte, owo hmm..., istotnym jest tutaj. Pomyśl, dlaczego akurat hm. :)

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Shira hmm...

    Myślę, że to 'hmm...' to po prostu moment, w którym zapach tej herbaty dotarł też do Twoich nozdrzy. :)

  • Shira 2 miesiące temu

    JagVetInte, niekoniecznie, skoro mam wątpliwości...A dlaczego? Na to pytanie odpowiedz sobie sam.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Shira Wiesz, interpretować mogę tekst 😁 hmm, to jednak za mało. Skoro Ty wiesz, co to "hmm" to dobrze. Czym jes dla mnie, napisałem. Więcej nie wyciągnę :)

  • il cuore 2 miesiące temu

    hmm; no gruszka bez zapachu nie jest 🐝

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    il cuore gruszka jest cudna.

  • il cuore 2 miesiące temu

    Z tych ten bardziej śliwki: a z gruszek klapsy: tryskawki wiadomo.
    Bardzo lubię figi i nawet mogą być z drzewa🏖️

  • il cuore 2 miesiące temu

    *trusk

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    il cuore Tak. Morwa i mirabelka. Jeżyny.

  • il cuore 2 miesiące temu

    Morwa to mnie się zawsze jedwabnikami i mirabelka także z robactwem a w jeżynach nie widać tych malutkich co tam są.
    Kiedyś dostałem całą torbę z czereśniami; były bardzo słodkie ale rano zobaczyłem, że wszystkie są robaczywe.
    Trochę to tak zabawne jak z tymi śliwkami w czekoladzie,: gdy se poleżą: to robaki są🙈

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Ej, ale legendarne śliwki w czekoladzie są ummm, ymmmm. A co sądzisz o połączeniu czekolady gorzkiej z pomarańczą?

  • il cuore 2 miesiące temu

    Dostałem kiedyś od pewnej pani (ona była niejadkiem ale dostawała takie prezenty) kilka toreb z wyrobami czekoladowymi; tak w sumie mogło być około dziesięciu kilogramów, bombonierki ale także tabliczki (same markowe, Belgia, Szwajcaria). Było wiele wynalazków smakowych łącznie z bardzo pikantnymi połączeniami przypraw: czasem aż gębę wykręcało i trzeba było natychmiast popić tę czekoladę?
    Prasowane ziarno kakaowe także robi wrażenie.
    Dałem radę 🤕

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    il cuore 10 kg... Ja po tym bym na siebie spojrzeć nie mógł xD

  • Roma 2 miesiące temu

    I oby się nie kończyła. Niech zawsze wraca, zapachem herbaty :)

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Wraca. I jest. All at once 👌

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania