Przypadek pewnego zapachu (NSzO)

Znowu to robisz.

Wchodzisz przez nozdrza,

rozlewasz się cierpko,

zostajesz w kącikach ust.

Zegary stanęły na gruszce,

na jej powolnym soku.

To nie jest pamięć.

To obecność, która trzyma cię

najsłodszym rodzajem

niepewności.

***

Bliskość zaczyna się tam, gdzie zapach herbaty przestaje być tylko herbatą, a staje się czyimś imieniem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aisak

    Brawo za ten tekst i za zmyłkę👏👏👏

  • JagVetInte

    Dzięki, dzięki, dzięki 😁

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania