Ok, Bucz. Powinnam dać Ci kulkę w łeb. Ale pierwsze przybić piątkę prawym sierpowym ?
Co do samego fanfika: no, uśmiałam się. Dobre.. czekam na kontynuację z niecierpliwością.
P.S: naprawdę jesteśmy tak irytujący, że fanfiki o nas piszeta? ?
dla mnie w ogóle nie jesteście irytujący xd. Tak samo jak niegdyś Margerita mnie zainspirowała, tak samo wy staliście się źródłem inspiracji. Nic więcej :)
Mam kilka uwag ? Psy (wiec wilki pewnie tez) traktują patrzenie w oczy jako wyzwanie. I jak na moje za dużo wplątani surowych myśli bohaterów, ale to być może osobista preferencja. No i trochę dziwi mnie oddychający mech z początku... XD
No i kilka zgubionych przecinków, np. tutaj:
"Przypominając sobie zeszłą noc przejechał dłonią po twarzy" - przed "przejechał".
A co do treści, to całkiem całkiem i śmiechowe... Zrobienie z Rebe Ruska z Ameryki wygrało wszystko XD I to "będzie szczeniak"... Zastanawiam się, która z dwóch wersji interpretacji, na które wpadłam, jest tą właściwą ?
1. Z tym patrzeniem w oczy przyznaję się do błędu. Pisałem na szybko, bez researchu, a na psach znam się tak sobie. Z drugiej strony w tej historii nie ma za grosz realizmu, więc...
2. Z tymi myślami to nie wiem... Pomyślę może xd. A oddychający mech to miała być fajna metafora - znaczy ruch w górę, dół. Wydawało mi się, że to sformułowanie nie jest zbyt udane, ale zostawiłem.
3. Przecinki faktycznie mogą być pogubione. Postaram się wyłapać.
Jestem na pitoleniu, ale nie wiem o co biega... niedobrze ze mną chyba...
Podoba mnie się taka dziewczyna wilczyca ;)
Nie podoba mi się za to: by/ł/ła i zamków fura (jej - to chyba Twój ulubiony? :) ), o przecinkach nie wspominam.
"Mech ciężko oddychał" - interesujące zjawisko i "Oparł się o pień wielkiego dębu. Ciężko oddychał." - konstrukcja i zapis opisu w krótkich zdaniach ( kogoś lub czegoś) musi być precyzyjny, gdyż tak jak w zacytowanym przypadku niejednoznaczne jest, kto ciężko oddychał - czy jeszcze mech, czy ktoś, a może dąb?
To tak na pierwszy rzut oka :)
Chodzi o forumowy "romans" Rebe i Onyx. Znaczy nie wiem, czy to romansem można nazwać, ale wykrzykują swoje nicki i inne takie xd
Czasownik "być" i zaimki to już chyba mój stały wróg i uwydatnia się to szczególnie, gdy piszę na szybko - tak jak ten tekst. Poprawiania nie obiecuję, ale błędów jestem świadom, więc przy następnej okazji postaram się to i owo doszlifować.
Dzięki za komentarz.
Komentarze (28)
W ramach tego, że są takie sytuacje iż ktoś musi zacząć pierwszy, to proszę.
Proszę bardzo, zapraszam.
Zadziwiająca jest znajomość mentalności i cech wilka - tu wzorowana zapewne na zachowaniu psa - wachmana, co jakoś może i niepokoi.
prawda
Heh, niezłe :) Czekam na komentarze samych "zainteresowanych" haha ;)
też czekam xd. Z niecierpliwością.
Ok, Bucz. Powinnam dać Ci kulkę w łeb. Ale pierwsze przybić piątkę prawym sierpowym ?
Co do samego fanfika: no, uśmiałam się. Dobre.. czekam na kontynuację z niecierpliwością.
P.S: naprawdę jesteśmy tak irytujący, że fanfiki o nas piszeta? ?
dla mnie w ogóle nie jesteście irytujący xd. Tak samo jak niegdyś Margerita mnie zainspirowała, tak samo wy staliście się źródłem inspiracji. Nic więcej :)
Pan Buczybór
Ten uśmiech na końcu mówi wszystko...
Onyx nadinterpretujesz :) Mnie tylko o pisanie chodzi :)
Pan Buczybór i znowu te uśmiechy... Bo uwierzę :)
Fanfic? O mnie? Co za zaszczyt! XD Ale i tak Cię za to uduszę, Bucz! >:D
Also, FAKE NEWS! Nie jestem synem rosyjskich imigrantów! XD
TheRebelliousOne a ja DZIKĄ wilczycą...
aj tam, to są wasze alter ega. Nie wnikam kim jesteście naprawdę xd
TheRebelliousOne A z ciebie zrobiłem Ruskiego trochę wobec słynnych już wypowiedzi Bogumiła, w których wiadomo jak cię nazywał :)
Zamerykanizowany Rusek... Tylko Ty mogłeś wpaść na coś takiego... XD
Pan Buczybór No on mnie trochę inaczej nazywał. Wiesz, krótkie spodenki i te sprawy. Taa, chciałby, zboczeniec jeden... XD
Mam kilka uwag ? Psy (wiec wilki pewnie tez) traktują patrzenie w oczy jako wyzwanie. I jak na moje za dużo wplątani surowych myśli bohaterów, ale to być może osobista preferencja. No i trochę dziwi mnie oddychający mech z początku... XD
No i kilka zgubionych przecinków, np. tutaj:
"Przypominając sobie zeszłą noc przejechał dłonią po twarzy" - przed "przejechał".
A co do treści, to całkiem całkiem i śmiechowe... Zrobienie z Rebe Ruska z Ameryki wygrało wszystko XD I to "będzie szczeniak"... Zastanawiam się, która z dwóch wersji interpretacji, na które wpadłam, jest tą właściwą ?
1. Z tym patrzeniem w oczy przyznaję się do błędu. Pisałem na szybko, bez researchu, a na psach znam się tak sobie. Z drugiej strony w tej historii nie ma za grosz realizmu, więc...
2. Z tymi myślami to nie wiem... Pomyślę może xd. A oddychający mech to miała być fajna metafora - znaczy ruch w górę, dół. Wydawało mi się, że to sformułowanie nie jest zbyt udane, ale zostawiłem.
3. Przecinki faktycznie mogą być pogubione. Postaram się wyłapać.
Dzięki za komentarz
Teraz to z tym mchem faktycznie ma sens XD I w sumie to też ni to wilk, ni to człowiek, więc może to odbierać inaczej ?
Jestem na pitoleniu, ale nie wiem o co biega... niedobrze ze mną chyba...
Podoba mnie się taka dziewczyna wilczyca ;)
Nie podoba mi się za to: by/ł/ła i zamków fura (jej - to chyba Twój ulubiony? :) ), o przecinkach nie wspominam.
"Mech ciężko oddychał" - interesujące zjawisko i "Oparł się o pień wielkiego dębu. Ciężko oddychał." - konstrukcja i zapis opisu w krótkich zdaniach ( kogoś lub czegoś) musi być precyzyjny, gdyż tak jak w zacytowanym przypadku niejednoznaczne jest, kto ciężko oddychał - czy jeszcze mech, czy ktoś, a może dąb?
To tak na pierwszy rzut oka :)
Chodzi o forumowy "romans" Rebe i Onyx. Znaczy nie wiem, czy to romansem można nazwać, ale wykrzykują swoje nicki i inne takie xd
Czasownik "być" i zaimki to już chyba mój stały wróg i uwydatnia się to szczególnie, gdy piszę na szybko - tak jak ten tekst. Poprawiania nie obiecuję, ale błędów jestem świadom, więc przy następnej okazji postaram się to i owo doszlifować.
Dzięki za komentarz.
Pan Buczybór romans powiadasz... chyba mało uważny jestem, albo za stary by na nie zwracać uwagę :))
Głodne i zdesperowane bażanty XD.
Tekst świetny, miałam wielką przyjemność z czytania i czekam na więcej.
Pozdrawiam.
dzięki za komentarz
Nie siedzę na pitoleniu, nie wiem o co cho, ale czyta się fajnie. 5
dziękuję za komentarz
Daje do myślenia, ale czyta się fajnie. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania