Wycofane

------

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (59)

  • ZielonoMi 15.08.2023
    Miało być dłuższe. 👉
  • Margerita 15.08.2023
    tak ale ja jutro wyjeżdżam
  • rozwiazanie 15.08.2023
    Marg, dobrze rozwijasz scenę w psychiatryku i jak nakazie dobrze się czyta.5. Powodzenia.

    https://www.opowi.pl/republika-szalencow-001-wstep-a86308/
    https://www.opowi.pl/republika-szalencow-001-wizja-rozdzial-1-a86372/
    Obydwa teksty połącz razem w jedną całość jeszcze przed wyjazdem :))

    Życzę Ci udanych wakacji.🙂
  • Margerita 15.08.2023
    dziękuję staram się a czemu razem mam połączyć?
  • rozwiazanie 15.08.2023
    Margerita, nędzie stanowiło całość i łatwiej można zrozumieć tekst.
  • rozwiazanie 15.08.2023
    będzie
  • Margerita 15.08.2023
    rozwiazanie już to zrobiłam
  • jerry 15.08.2023
    przodem siadła czy tyłem?
  • Margerita 15.08.2023
    przoderm
  • jerry 15.08.2023
    Margerita a Wacek był duży
  • Margerita 15.08.2023
    jerry a co to ma za zanaczenie?
  • jerry 15.08.2023
    Margerita no, ba ogromne ma znaczenie
  • jerry 15.08.2023
    sodoma i gomora
  • Margerita 15.08.2023
    hihi
  • Czy to jest pornos? Bo nie wiem, czy warto się wgłębiać🤣🤣🤣
  • Margerita 15.08.2023
    nie
  • jerry 15.08.2023
    Nie zabieraj Betti miejsca i nie wgłębiaj się🤣🤣🤣🤣🤣
  • 👍
  • kamińe 15.08.2023
    KUWRA!!! ślepugi, przecież to jest żałosne...........ja prdl jaki pato.....coś
  • Margerita 15.08.2023
    Phi a to niby czemu żałosne?
  • Przebrnęłam. Ślizgiem z poślizgiem. Dobrze, że już poszłam.
  • Imć Wszesław 16.08.2023
    Magiczna mixtura, ha ha, to dobre :D
  • Margerita 16.08.2023
    Dzięki
  • jerry 16.08.2023
    mikstura na jędrność hahaha
  • Imć Wszesław 17.08.2023
    jerry, albo na latanie :D
  • Margerita 17.08.2023
    Imć Wszesław miałeś pisać rozdział Republiki szaleńców a nie kasować teksty
  • Imć Wszesław 17.08.2023
    Margerita, tak, ale Twój odcinek nie zgadza się z tym, co napisała Rozwiazanie, nie jest rozwinięciem. Nie bawię się zatem, a można było Twoje i Jej połączyć. Nie zamierzam głosować, a więc nie mogę i pisać :D
  • Margerita 18.08.2023
    Imć Wszesław a co ci się nie podoba?
  • Imć Wszesław 17.08.2023
    Czyli nie potraktowałaś Jej tak samo, jak Ciebie Ona, o ile się nie mylę.
  • Margerita 18.08.2023
    Nie rozumiem
  • Imć Wszesław 19.08.2023
    Margerita, wiem, doceniam, że traktujesz mnie jak kogoś, z kim da się rozmawiać. Niestety nie da się...
  • Imć Wszesław 19.08.2023
    Ach, nie wiem, czy admin puści mi ostatni text, nie chce mi się czekać, oto on, pod tytułem "Jezus jest djabłem":
    Parę cytatów: "nie sprzeciwiajcie się złemu", "drugi policzek", "gdy ktoś procesuje się z wami o płaszcz, puście mu i suknię", "gdy ktoś przymusza was, by iść z wami jedną milę, idźcie z nim dwie".
    Ideałem świata według Jezusa jest obóz koncentracyjny, gdzie ofiary robią wszystko, co każą, i jeszcze błogosławią oprawcom ("módlcie się i błogosławcie nieprzyjaciołom").
    Jezus jest najbardziej potwornym nauczycielem i chwalcą zła, jaki był: inaczej nie wejdziecie do Królestwa. "Zwyciężaj zło dobrem": czyli nakręcaj zło jeszcze bardziej, niech śmieją się z ciebie i gardzą. Oczywiście nikt tego nie przestrzegał, nikt nie miał zamiaru, ale to pokazuje, pod jak potworną hipnozą znajdujemy się. Kościół Katolicki stawia się popularnie jako zdradę nauk Jezusa, tymczasem Jego nauki były sto razy gorsze. Jest On djabłem: wygania demony mocą układu z nimi, uwalnia od uzależnień, jednak wchodzi na ich miejsce aby zniewolić ludzi, i to niekoniecznie jest lepsze: mówią "musisz mieć pokusy by zgromadzić skarb w Niebie", więc nie uwalnia tak naprawdę od djabłów, "nie rób tego, co chcesz", "nie chcij tego, co chcesz". Obrzydliwa zagrywka, wprowadzająca nieustanne poczucie winy. Exorcyzmy są prawdziwe, ludzie pożądający wolności uwalniani są przez tego Króla Demonów – Jezusa, ale wchodzi On na ich miejsce. Wszystko jest spektaklem i oszustwem. Jezus jest djabłem, walczy z demonami tak jak PiS z PO, a naprawdę są w zmowie, byśmy nbyli wolni.
    "Bądźcie doskonali jak wasz ojciec w niebie" znaczy, że mamy być obojętni, tak jak rzekomy Bóg jest obojętny na cierpienie gwałconych dzieci, bo "nie sprzeciwiajcie się złemu", czyli pouczcie takiego, że to grzech, ale bez przemocy! Oczywiście, On sam, Jezus, nie postępował według tego, wystarczy poczytać; najgorsza gnida w historji. Odzywał się agresywnie itd. Ale my mamy być POKORNI, a to słowo "pokora" jest od "kor" – "hańba", skojarzone z "kara".
    Myślałem, że najgorszym kłamstwem jest ateizm (z czego płynie materjalizm), ale wcześniej było odrażające kłamstwo CHRZEŚĆJAŃSTWA, z czego wypłynęło LEWACTWO.
    Imię Jezus niech będzie przeklęte, bo to jest jeden układ, ateiści nawet szanują Jezusa w Polsce, ale ateiści są głupi, istnieje świat duchowy, który nami rozgrywa jak chce. Jezus to Szatan, nie ma różnicy. A że ładnie wygląda, co w tym trudnego?
    Ja sam bardzo błądziłem, nie odczytując grozy ze słów Ewangelji, ale przejrzałem. Wyjście nie jest u Rodzimowierców, bo to są lewacy, czyli chrześcijanie. Wyjścia spodziewajcie się wkrótce.
    Wola!
  • Gienalnie i w sedno!
  • Imć Wszesław 28.08.2023
    stereo_dream-dolby-C, o, bardzo mi miło :)
    Nie na darmo cesarz chiński nazwał chrześcijaństwo "nauką barbarzyńską i obrzydliwą", i wyjebał jezuitów :D
  • Conie 28.08.2023
    "gdy ktoś procesuje się z wami o płaszcz, puście mu i suknię", "gdy ktoś przymusza was, by iść z wami jedną milę, idźcie z nim dwie".

    A jeśli te zachęty to skomplikowane metafory, których nie potrafimy pojąć ludzkim umysłem?
  • Conie 28.08.2023
    A przypowieść o synu marnotrawnym, czy na pierwszy rzut oka nie jest pochwałą niesprawiedliwości? Można być złym i dostaje się nagrodę, a za dobro kara, a w najlepszym razie lekceważenie. Prawda, że coś tu nie gra? Albo to o poszukiwaniu jednej zagubionej owcy, gdy pozostałe pozostają bez opieki narażano na atak watah wilczych.
  • Imć Wszesław 28.08.2023
    Conie, dzięki za ten głos, postaram się odpowiedzieć jutro, bo sprawa nie jest prosta. Teraz tylko powiem, że niektórych zaleceń Jezusa nikt nigdy nie brał dosłownie, bo "wiadomo, że nie to miał na myśli". Jednak na przykład św. Franciszek naprawdę się radował, gdy został obity sękatym kijem przed klasztorem, w którym chciał się ogrzać, i mam dla tego wielki podziw. Ważne, że się rozmawia.
  • Imć Wszesław 29.08.2023
    Conie, całe kazanie na górze faktycznie odnosi się do wewnętrznego nastawienia, do porzucenia poczucia własnej ważności, tylko że ludzie rozumieją to odwrotnie, i używają tych zaleceń, żeby poczuć ze robią coś dobrego i że są lepsi od innych, i oczywiście tylko wtedy, kiedy im samym to nie szkodzi. Jeszcze inni są litościwi z charakteru, i dla nich takie kazanie Jezusa to katastrofa, wszyscy wejdą im na głowy, a to wcale nie pomoże do zbawienia jak uważam.
    Faktycznie, zdanie "kto cię prosi – daj" jest potępieniem odwracania się od potrzebujących z powodu egoizmu, i przez słuchaczy zapewne było rozumiane właściwie. Nikomu nie przyszło do głowy rozumienie dosłowne, jako niedorzeczne. Dzisiaj mamy fałszywe wyobrażenie Jezusa, zapominając o scenie rozpędzenia kupców na przykład.
    Zatem – należy postępować wedle prawa i sprawiedliwości, a słowa Jezusa są o ludzkim sercu, w którym istnieją morderstwa, cudzołóstwa itp.
    Wygląda więc, że wyrwałem z kontextu, za co przepraszam. Odwołuję także przeklinanie imienia Jezus w sensie osoby, pomijając kwestję programowania przekonań ludzi za pomocą zdań metaforycznych wyrwanych z całości, co jest zbrodnią, ale trudno winić samego Jezusa.
  • Conie 29.08.2023
    Imć Wszesławie, w ten sposób, jak napisałeś Nowy Testament osoby nie rozumiejące co czytają i na co patrzą, o których jest powiedziane: mają uszy, a nie słyszą, mają oczy a nie widzą. Jezus bardzo ostro obchodził się z obłudnikami, ludźmi zakłamanymi i nie lubił ich, za to był łagodny i wyrozumiały w stosunku do tych, u których nie widział pychy choćby i najbardziej grzeszyli. Bo upaść jest rzeczą ludzką, ale trzeba za to żałować, nie na pokaz, jak niektórzy, ale szczerze, z potrzeby serca. Interpretacja Jego nauk to sprawa trudna i chyba nikt nie posiadł monopolu w tym temacie, nawet pewnie Kościół także się myli w niektórych sprawach. Czasem wyrywamy coś z kontekstu, bo tak nam wygodnie, ale moim zdaniem trzeba na to patrzeć całościowo. Można oczywiście interpretować jak św. Franciszek, dosłownie, ale moim zdaniem niewielu potrafiłoby się na taki radykalizm zdecydować. A jak już się zdecydują, to są wyśmiewani. Bo ludzie nie lubią inności.
  • Imć Wszesław 29.08.2023
    Conie, co do takich jak św. Franciszek, którzy nie tylko "zbytnio nie troszczą się o to, co będą jeść", ale nie troszczą się wcale, to mój "bezdomny" się wpisuje. Tylko że przy takim radykaliźmie nie jest się już więcej istotą społeczną, jednak tylko wtedy można traktować wszystkich jednakowo, nie ma wrogów i przyjaciół. Jako członkowie rodziny mamy obowiązki, jako członkowie społeczeństwa również. Postawić się poza nawiasem nie dbając ani trochę nawet o swoje życie jest prawdziwym aktem religijnym, właściwie kiedyś coś podobnego zrobiłem. Ciekawe byłoby napisać o kimś, kto właśnie wypełnia wszystko co do joty. Niewypełnianie tego dosłownie świadczy o niepełnej wierze, ale i wypełnianie bez pełnego przekonania również. Wołać do Boga o to, by mieć wstręt do zabiegania o cokolwiek, jeśli nie ma się rodziny o którą trzeba dbać oczywiście, i nie troszczyć się zupełnie o nic, nawet o to, że nas wsadzą do psychiatryka na resztę życia i zalekują, to chyba jest ponad ludzkie siły.
    Dziękuję, że zakwestjonowałeś moje tezy, dzięki temu mogłem przyjrzeć się sprawie dokładniej.
    Niech będzie pochwalony :D
  • Conie 29.08.2023
    Imć Wszesławie, nie tyle, że zakwestionowałem, tylko inaczej na niego spojrzałem. Bardzo ciekawie przedstawiłeś problem, który jest swoistą kwadraturą koła. Co Jezus tak naprawdę mógł mieć na myśli, mówiąc to o nadstawianiu policzka, oddaniu szaty i podobnych rzeczach. Czy chodziło mu o radykalizm? Nie sądzę, ale też być może tak. Zresztą taki radykalizm może być przez innych postrzegany opatrznie. Szczególnie przez złych ludzi. Kiedyś radykłaów było wielu. Znam wiele postaci. Nie tylko Franciszek. Dziś chyba już mniej. Chociażby brat Albert. Bliska mi postać, bo powstaniec styczniowy. Odwiedziłem miejsca bitew, w których uczestniczył, byłem m.in. pod Mełchowem, gdzie stracił nogę. Ktoś inny by się załamał, że do końca życia na wózku. A jego to dopiero nakręciło do pozytywnego działania. To wszystko jest niesamowite co zrobił.
  • Imć Wszesław 29.08.2023
    Conie, radykalizm jest chyba dla tych, którzy są na to gotowi. Nie ma nic gorszego według mnie, niż postępować wbrew sobie, tylko dlatego, że "tak należy". Jeden z moich ulubieńców to Szymon Słupnik, Jemu zarzucano że udaje, więc hierarchowie nakazali Mu zejść ze słupa. Zrobił to, więc poznali że jest szczery, i pozwolili Mu na słupie pozostać. Słynny jest z umieszczania robaków wypadłych ze swojej rany na nodze na powrót w ranie ze słowami "jedzcie, co wam Pan Bóg daje". O bracie Albercie nic nie wiem, poczytam.
  • Imć Wszesław 29.08.2023
    Conie, poczytałem trochę, był w zakładzie dla obłąkanych i sprzeciwiał się jałmużnie, kocham Go zatem.
  • Conie 29.08.2023
    Tak, to postać fantastyczna. Jest autorem obrazu Ecce Homo.
  • Imć Wszesław 29.08.2023
    Conie, przyjrzałem się, jest matematycznie znakomity, a jednocześnie jego piękno jest bardzo subtelne. Piękno, dobro i prawda są tym samym zresztą, i właściwie powinno być tylko jedno słowo...
    Bardzo ciekawe z punktu widzenia moich poszukiwań językowych. Sława :D
  • Conie 29.08.2023
    Wszesławie, wielu było takich radykałów, tylko dziś jest to skrzętnie ukrywane. Bardzo wielu jeszcze całkiem niedawno. Coś postaram się w przyszłości wrzucić tutaj o nich.
  • Imć Wszesław 29.08.2023
    Conie, super, czekam zatem :D
  • Imć Wszesław 29.08.2023
    Conie, a jeszcze dodam, że "radykalizm" kojarzy się współcześnie źle, tymczasem między prawdą a fałszem nie ma stopni przejściowych, prawda jest zawsze radykalna...
  • Conie 29.08.2023
    Wszesławie, dokładnie. Jest powiedziane, niech wasza mowa będzie tak - tak, nie - nie. To zachęta do radykalizmu i głoszenia prawdy. A wszystko inne od złego pochodzi.
  • Imć Wszesław 29.08.2023
    Conie, po raz kolejny przekonuję się, że jesteś w gruncie rzeczy z tej samej bajki co ja, dlatego przesyłam Ci kawałek mojego ulubionego zespołu na teraz, lepszego niż Queen, Radiohead czy R.E.M., ponieważ ich muzyka jest prawdziwie organiczna, a nie, że każdy gra swoje. Nazywają się Chirglilchin i pochodzą z Mongolji. Nie musisz odpowiadać, oto link
    https://youtu.be/1FxWUECaIL4?si=Ssm_XKobel2OhW_u
    Enjoy!!
  • Conie 29.08.2023
    Dzięksy wielkie, odsłucham👍
  • Imć Wszesław 19.08.2023
    Byśmi nie byli wolni – tak miało być.
  • Margerita 20.08.2023
    Ale przecież to jest dopiero początek tak więc spotkanie
  • Imć Wszesław 20.08.2023
    Margerita, ok, ja i tak nie chciałem pisać pierwszego rozdziału. Zobaczymy. Później wpadnę poczytać, co się urodziło, pozdrawiam :)
  • Margerita 20.08.2023
    Spokojnie
  • Imć Wszesław 20.08.2023
    Póki co umieszczam genjala
    https://youtu.be/gdTL7Cy8FNc?si=AkmFSdj1gXKh8zvT
  • Muszę przyznać, że lepiej się to czyta niż propozycję rozwiązania, ale zabrakło mi napięcia i pola dla przyszłych autorów. Pomysł jest dobry, ale myślę, że opowiadanie wiele by zyskało gdyby zostawić więcej niedomówień (np. zemstę na bracie uczynić kołem zamachowym całej fabuły). Czuć jednak lekkie pióro i chętnie poczytam więcej Twoich tekstów😊 Pozdrawiam.
  • Margerita 07.09.2023
    dzięki miło mi to słyszeć

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania