ruda chora zdziro
Zdecydowanie niemiła będzie to lektura. :)
_________________________
A ty co tu robisz smarkulo w tym palącym się swetrze
Chichoczesz a chora jesteś na siebie
Oddaj dług lepiej który dawno już powinnaś
Chorobę swoją głównie
Co nadal tu robisz ruda chora zdziro
Żyjesz tylko po to po nic znaczy się
Żeby między każdym wersem
Obejść kilka pomieszczeń
I ciągle tu jesteś ty toksyczna szmato
Przyssałaś się do niego jak rasowa dziwka
Popiłaś wódkę piwem
I uciekłaś
Mówiłam wtedy jak mi źle i że mi niedobrze
Ciebie mam ratować a od czego niby?
Zamknąć w klatce trzeba nie masz aż tak źle
Przestań chichotać pieprzona smarkulo
Zwróć się z szacunkiem do matki
Mówiłam coś jeszcze strasznego tak mocno
Co ty bredzisz wariatko? Bzdury BZDURY ty się naćpałaś
Paliłam ukradkiem papierosa w jej domu
Rzucałam wrogie spojrzenia i trochę popiołu
Za drzwi
No i co ruda suko, może jeszcze raz?
Może poprawka sprzed tych dwóch trzech lat nie pamiętam
A ja nadal powoli papieroska
Mówię że ja pamiętam ale spokojnie ja się obronię tym razem bo już umiem
I ciągnąc tak najpierw potem dym wypuszczając mówię ze spokojem
Z mchem na podłodze
Jak już się obronię
Pozabijam was wszystkich w pizdu
Komentarze (31)
Ren! Zabij mnie ❤ uwielbiam to zdjęcie. Twoje profilowe z czasów, kiedy Cię poznałam. A wiersz... idealny. Uczuciowy jak zawsze. Taka, hmm walka wewnętrzna i walka ze światem... Tak to widzę. 5 :*
Ja właśnie też je lubię i przypomniałam sobie o nim. :3 Dziękuję bardzo, Lotta <3
Świetny wiersz. Chciałem wybrać najlepszy fragment, ale nie potrafię. Po prostu cały wiersz jest doskonały. 5
A dziękuję pięknie! :)
Zdecydowanie ciężki i mocny tekst. Tekst-wpierdol.
I właściwie spuszczajac wpierdol sobie, nie spuscilam go sobie. Ale mniej więcej tego potrzebowałam.
A myślałam że będzie milion jedynek :3 Dziękuję anonimowym piątkowiczom :3
ja jestem i mam taki mindfuck we łbie, cenię jak zawsze,
ale to rozpatruję tak
albo na odwrót
ciekawa jestem, czy wgl spaceruję dookoła w miarę prawidłowej interpretacji chociaż.
Niemampojecia96 powiedz wiec którędy, może to dobra droga
Hmm... Pierwszy raz chyba Twój tekst do mnie jakoś nie trafił. Może za mocny? Jakiś inny? Nie wiem. W każdym razie nie oceniam :)
Bo jest bardziej osobisty, jest dużo bardziej prawdziwy, ciężko mu trafiać gdzies indziej niż we mnie :)
Też, wszedlbys czasem na fb :)
O-Ren Ishii Wejdę, wejdę :)
Yo, to chyba percepcja coś u ciebie szwankuje, skoro teksty już do ciebie nie trafiają
Okropny Wszystko możliwe ;)
Okropny ej, Ty po prostu masz łatwiej
O-Ren Ishii co mam łatwiej?
Okropny wydaje mi się, że automatycznie jak wiesz więcej, to łatwiej to do Ciebie trafi, cnie
Trzy razy próbowałam skomentować. Nie dałam rady... To jedna z tych nielicznych chwil, kiedy brakuje mi słów. Oczyszczający, mocny, jak policzek w twarz, jak wiadro zimnej wody, tak trzask odkładanej ze złością słuchawki. Barszo dobry. Wg mnie. 5 :)))
Trzy razy próbowałam skomentować. Nie dałam rady... To jedna z tych nielicznych chwil, kiedy brakuje mi słów. Oczyszczający, mocny, jak policzek w twarz, jak wiadro zimnej wody, tak trzask odkładanej ze złością słuchawki. Barszo dobry. Wg mnie. 5 :)))
Raz to mialo dodac :/
Ojeju, miło mi strasznie! Dziękuję, tak miało być
Wyjszło porządnie :)
Ok, od wczoraj zastanawiam się co napisać. Czytać Twój tekst, to jakby przyglądać się, kiedy jedna laska spuszcza
porządny wpierdol innej : )
Albo samej sobie, Angela :D
Takie samobiczowanie trochę ale chyba sie już pogodziłaś z sobą
Już dawno jestem pogodzona ze sobą, i wiesz... To nie jest samobiczowanie :D
Ruda, chora zdzira - jestem ruda. Jestem chora. Jestem zdzirą, yeahh, wikingu, czego w tym nie kochać?
Czytałam tekst kiedyś, bo ogółem cierpię na syndrom niechcemisięikuniec. Kuniec się trzyma kuńca, i tak se żyje. No więc czytałam, i on nie był mocny dla mnie, był taki ok.
Lubię twoje wyroby, są takie indywidualne, ale też skryte. Wiesz, robisz dziecku akuku, ale to nadal wiking. Tu zakrywa twarz, tu odsłania ją zawłosionymi rękami, bachory nie odróżniają, ale to ty.
Kuniec bajki i morału, fajna jesteś
Ja też ruda, chora i zdzira według kogoś tam, to i według mnie.
Ty też fajna jesteś, dziękuję, muszę poczytać Twoje
Ta moja interpretacja to już w sumie zawarta w słowach pierwszego komentarza i próby zmierzenia się z tym utworem, czyli:
że rozpatruję to na 2 sposoby i nie wiem, który jest boleśniejszy ''albo tak, albo na odwrót'', z braku lepszego słowa i żeby trochę może ściągnąć ciężar, bo ten wiersz dużo waży:
nie wiem, czy to diss, czy autodiss.
O, w ten sposób wątpliwość interpretacyjna przejawia mi się. I może, że to ujęte oględnie, coś, ale myślę, że zrozumiesz
Rozumiem, wiem jak z tym bywa.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania