Poprzednie części: Schody
Schody 3
Płakał. Pierwszy raz patrzyła na jego łzy.
Wysypał obietnice. Odświeżył przysięgi.
Nie czuła nic.
Wychodząc, zostawił drzwi otwarte.
Na powrót.
Nie trzasnęła za nim.
Spojrzała w ciemny kąt pokoju,
uśmiechnęła się.
Miała coś jeszcze do oswojenia.
Komentarze (2)
Ciekawa jestem czwartej części :)
Ja też...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania