Schody
Wróciłam ze szpitala. Mieszkanie błyszczało, a w wazonie stały świeże kwiaty.
Przyniósł moje rzeczy z auta, stwierdził, że na moment musi jeszcze wpaść do firmy.
Powiedziałam, że się położę. Podał mi pled. Pocałował.
Obudziłam się, było ciemno. Włączyłam lampy.
Na stoliku telefon wibrował od wiadomości.
Spojrzałam na ekran. Otworzyłam.
Napisała, że on nie lubi chorych kobiet, a ona jest zdrowa.
Kiedy przyjechał, dom był wolny.
Komentarze (96)
Grafomanka - "Napisał"?
Nie, wydziarał na skórze...
Ja widzę "napisała". Jak ma być ostatecznie?
Tak, jak jest... tego chyba nie trzeba tłumaczyć
No właśnie! To o co Infelii chodzi?
A swoją drogą, to skąd szczęśliwa rywalka miała numer telefonu peelki?
Grisza najwidoczniej nie zrozumiał sensu zdania
JagVetInte, czego nie nie zrozumiałem? To kto do kogo w końcu sms-ł?
JagVetInte, zrozumiał, ale chce się pobawić...
Grafomanka - Nie bawić, tu brak logiki.
infelia, jak ktoś ma problem z myśleniem, to logika nie ma dostępu...
Grafomanka - Przeczytaj sobie na głos swój tekst.
infelia, Ty już może nie czytaj, bo i tak nic z tego nie pojmiesz...
Grafka, nie wygłupiam się. Z tekstu wynika, że kochanka sms-uje do peelki. Czy możesz to po prostu potwierdzić lub temu zaprzeczyć?
Grisza, wiesz, zaczynam być przerażona faktem, jak czytacie tutaj teksty... przyszedł sms, nawet kilka, w nim osoba napisała jw. i czego tutaj można nie rozumieć?
Grafomanka - To jest głupie i nonsensowne.
infelia, no, idź pisać sensowne... xD
Grisza, tobie odpisywałem. Że infelia nie zrozumiał. Tego nie zrozumiałeś
Kochanka wysłała SMS z telefonu amanta? Kochanka wysłała SMS ze swojego telefonu?... Można i tak... o ile to był niespełniony trójkąt...
Tu wszystko trzeba, jak krowie na miedzy...
"Napisała, że on nie lubi chorych kobiet, a ona jest zdrowa." - Tu jest pies pogrzebany. Początek tekstu brzmi "ja", dalej jest "ona".
No, i co to będzie... xD
Idę, napiszę jak dla upośledzonych... xD
Grafomanka - W pierwszym wersie wymień siebie.
On tak lubi, chyba ma znów gorszy dzień. Przy ostatnim takim pruł się na głównej jak leciało. Po kolei. Bez ładu i sensu.
JagVetInte, naćpany czy pijany?
Grafomanka może double damage?
JagVetInte, a może coś jeszcze... tylko dlaczego Grisza dał się w to wciągnąć, nie pojmuję
Grafka, bo Infelia namieszała pierwszym komentarzem i początkowo myślałem, że coś zmieniałaś...
Grisza - Podsumuj te wpisy, jak krowie na miedzy...
Chora peelka wraca do domu.
Facet czeka z kwiatami i wraca niby do pracy.
Peelka zasypia. Jak się budzi jest ciemno (w domyśle: faceta nie ma).
Na telefonie (jej, w domyśle) sms od kobiety wyjaśniający, dlaczego faceta obok peelki nie ma.
Tyle tytułem wprowadzenia.
A i tak kluczowe jest ostatnie zdanie:
"Kiedy przyjechał, dom był wolny".
Grisza, nie czekał z kwiatami, to wszystko wcześniej zrobił i pojechał po nią, skoro przynosi jej rzeczy z auta... xD
Grisza - "ja" - "ona" - zbadaj temat.
Grafomanka, no tak, to szczegół. Uprościłem w streszczeniu.
Grisza, to teraz jeszcze wyjaśnij infelii, co napisała jakaś kobieta w sms-ie xD
Grafomanka - Brniesz w bełkot.
infelia XD
infelia czytam i się zastanawiam... Kto pytał?
Grafomanka, obawiam się, że nie zrozumie...
Grisza, infelia to chłop, ciemny chłop... xD
Grafomanka - W epilogu wyjdzie na to, że piszącą SMS-a była pani Władzia zza ściany.
Raczej nikt do siebie sms-ów nie pisze... xD
A facet miał na imię Rafał...
Grisza, Rafał, to, w sumie, ładne imię... xD
Grafomanka, no nie wiem... W Historii Żółtej Ciżemki, to ten zły...
Jutro wrzucę tu link do skeczu Frączewskiego z Pszoniakiem - wypisz wymaluj powyższa dyskusja...
Wrzuć...
Niejasne odniesienia – "Napisała" – kto? Może warto dodać "Jego była?" lub "Jakaś kobieta", bo czytelnik zgaduje... i raczej nie zgadnie.
A nie uważasz że takie pokazywanie wszystkiego czytelnikom palcem jest jakby... Hm... Traktowaniem ich jak niemyślących? To jakby brak szacunku, wiesz?
Wiesz, prawda?
JagVetInte - Wrzuciłem ocenę z AI... jeśli AI tego nie kuma, to kto ma to zrozumieć? Grafomanka wali łbem o mur, nie potrafiąc wyjaśnić, co jej pogłowie krążyło podczas pisania tego tekstu. Zinterpretuj ten tekst po swojemu, proszę.
infelia eee... Kurwa, człowiek myślący? Wam to się pospierdalały gzymsy na łby przez te Ai...
"Na stoliku telefon wibrował od wiadomości.
Spojrzałam na ekran. Otworzyłam. 1'
Napisała, że on nie lubi chorych kobiet, a ona jest zdrowa. 2'
Kiedy przyjechał, dom był wolny." 3'
1 peelka.
(Pauza, podbija przejście)
2 rzut sceny na telefon, napisała "ona". Nie była, jakaś obecna w tle.
(Pauza, podbija przejście)
3 wyprowadzka.
Tu masz łopatologicznie, kochanka "Jego" albo by usunąć peelkę pisze coś, co ją uderzy bez litości. Albo on nie potrafiąc samemu spraw załatwiać, wysługuje się kochanką.
Kobieta wraca ze szpitala. Fizycznie naprawiona. A w domu zostaje zniszczona. Psychicznie.
Rusz głową, nie gpt
JagVetInte - "Napisała" - to dalej jest od czapy. "obca w tle" - też od czapy. Tu nie da się ruszyć głową. Tekst jest nielogiczny. "wysługuje się kochanką" - możliwe, ale na miarę Jasia z piaskownicy. Rusz głową.
infelia nie jest od czapy. Od czapy to jest twoja obecność na portalu literackim, jeśli używasz ai do interpretacji bo nie rozumiesz niezbyt skomplikowanego tekstu. Tyle w temacie.
JagVetInte - Tekst jest głupkowaty i nie da się go obronić. Oceń swoją obecność na portalu literackim.
infelia Nie muszę 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=3WKpC9dRoTc&list=RD3WKpC9dRoTc&start_radio=1
nie pastwię się, bez sugeracji
Grain, czy Ty teraz, po tych komentarzach infelii, potrafisz sobie wyobrazić, jak ludzie tutaj czytają Twoją metaforę?
Takich jak on jest tutaj niemało...
tekst, w przeciwieństwie do infelii, nie jest głupkowaty
masę ludzi obejmuje, dotyka wcześniej albo później /dobre na tytuł/
opowiadanie potrzebuje naprawdę niewiele, ale potrzebuje, począwszy od tytułu
jutro coś sklecę z tej inspiracji
''Schody'', bo będą następne... pomyślałam o serii
już piszę
Grafomanka - Seria SMS-ów od kochanki do żony lubego. Zapowiada się na 4636 wersów.
infelia, czyżbyś w końcu odkrył, kto do kogo pisze? FANTASTYCZNIE!!!
Grafomanka - Nie znam kobiet, do których esemesują kochanki ich mężów. FANTASTYCZNIE!!!
infelia, a jakie to ma znaczenie, że nie znasz takich kobiet?
Grafomanka - Bo to nierealne. Bareja nie wymyśliłby takiej sytuacji.
infelia, uważasz, że zazdrosna kobieta nie wykorzysta choroby żony, żeby dorwać się do upatrzonego faceta?
To ty kobiet nie znasz...
Grafomanka - Znam, ale Twoja historia jest mało zgrabnie napisana. Słabo się to czyta, niestety.
Grafi?
Tytuł dużo mówi, bo o schody budowlane nie chodzi, prawda xD
Nie zaczynaj jak infelia... xD
Tu bardziej prawdopodobne wydaje się, co miało ścisły związek ze świadomością
od tego momentu:
"Obudziłam się, było ciemno. Włączyłam lampy.
Na stoliku telefon wibrował od wiadomości.
Spojrzałam na ekran. Otworzyłam.
Napisała, że on nie lubi chorych kobiet, a ona jest zdrowa. (...) "
No i puenta pasuje do tytułu
puenta, poniżej w ostatniej zwrotce
Notopech, tytuł jest zgodny z treścią
Jeśli pomyślimy o szpitalu, to trzeba pod uwagę wziąć stan peelki (pacjentki)
Grafomanka, tak, pasuje xD
Notopech, wiem...
Jeśli się nie mylę, a temat w wierszu na to wskazuje, tym bardziej że jest dobrze obsadzony w całości, sytuacja nie jest mi obca
Notopech - No to pech.
Notopech, no popatrz, a infelia twierdzi, że to niemożliwe, żeby kochanka pisała do żony, że bierze sobie jej męża za męża... xD
infelia 😆
Grafomanka 😆
Znam to z autopsji
Notopech, to infelia z szoku się nie pozbiera... xD
Człowiek to nie roślina
Notopech, dajemy Grafce***** 😆
mamutaszukała, wiem, wiem, że zasłużone 😆
Grafomanka - Prędzej kochanek napisałby do żony swojego lubego: "Odczep się babo!"
infelia, nie znam tego środowiska, więc nie będę się wypowiadała, doceniam jednak, że dzielisz się takimi ''rewelacjami''
Grafomanka - OK - rozwiń wiersz i napisz jak dwie paniusie wyrywają jedna drugiej włosy z głów. Onomatopeje są wskazane, a przekleństwa zalecane.
infelia, to nie jest wiersz, to okruch prozatorski... owszem, rozwinę, taki właśnie mam plan
Grafomanka - Ludziska różnie zapisują swoje wiersze... Kontynuuj swoją myśl. Poczytam chętnie.
infelia, nie wiem po co, kiedy niewiele rozumiesz, a może tylko z powodzeniem odgrywasz rolę idioty...
Ludzie mogą sobie zapisywać różnie, ale ja nie będę udawała, pisząc prozę, że to poezja...
Grafomanka - Poczytaj jak są zapisywane wiersze na tym portalu. Każdy sobie rzepkę skrobie. Nie wciskam Ci, że napisałaś wiersz... a idiotą potężnym jestem i basta.
Grafomanka No kuźwa, ile jeszcze osób potrzeba by mu cokolwiek wytłumaczyć?
Wg mnie doskonale nadaje się na podsumowanie dyskusji:
https://www.youtube.com/watch?v=Tc46pYYqRCo
Griszka, a spacje u was jest?
Tak dawaj natępnym razem.
Grain, tak tocz'na!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania