Poprzednie części: Sierpień '44. Oczarowanie
Sierpień, i?
Trzeba zapomnieć o sierpniowych żarach
chociaż termometr do słońca
pokazuje najwyższe wartości
Czarny ziębi cień chłodzi bławatkowe niebo
wiatr trzepocze sukni wzorzystym jedwabiem
niby wypraną pospolitą szmatką –
Jesienny pachnie sierpień przesuszonym wrzosem
i jarzębiną z fioletową damaszką
tą moją żałością posłodzoną miodem
jak piegata faworytka dzisiejszą nostalgią
19.08.2014
Komentarze (6)
Ten sierpień cały Twój: bławatkowy w fioletach i żółtościach - paleta poezji befanowej :). Jakoś mi jednak nie pasuje zbitka: "Czarny ziębi cień ".
To jest cień "bezcieniowy" ;-) Zaobserwowany ;-)
:)
befana_di_campi nie miałem okazji czegoś takiego dostrzec. Tobie było dane więc mogę tylko skłonić głowę. :)
piliery :)
Bardzo nastrojowe. 5
Też tak uważam :-D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania