stan świadomości
panie boże
baranku boży
proszę ożyj
i zbaw
od wad
stąd do wieczności
we wnętrznościach ofiar całopalnych
będzie dym ofiarny
proszę daj żyć
i mnie i mi
choć sto dni
i ogrzej w śniegu polarnym
panie boże
baranku boży
proszę ożyj
i zbaw
od wad
stąd do wieczności
we wnętrznościach ofiar całopalnych
będzie dym ofiarny
proszę daj żyć
i mnie i mi
choć sto dni
i ogrzej w śniegu polarnym
Komentarze (22)
Bardzo ładnie...
Prosto przekonywujący nadzieją.
Dzięki
O a dziś pasuje do statystyki :-)
Nie potrafię ubrać w słowa, ale podoba mi się.
Mirosław, jesteś wierzący?
Owszem, ale niepraktykujący.
wierzący mówi zawsze tak tak albo nie a nie tak jak ty tak nie albo tak ale dupku
Misiek Masz znowu napad, kretynie?
dobre!
Świetny!
Dobre
Fajnie, że się podobało.
Kurde, strasznie krótkie te wszystkie komentarze...
Widocznie nikt nie ma za dużo do powiedzenia, jeśli chodzi o ten wiersz.
Także tego... Dobre.
Ano widocznie.
Masz talent, trza Ci przyznać. Podoba mi się wiersz.
O rany, Rithka się dopiero talentu dopatrzyła... szybko.
Nie myśl o mnie, Kochanie, cały czas. Nie chciałam aż tak Cię wyprowadzić z równowagi :[
:))))
Bawisz mnie...
Baw się zatem wybornie :)
To właśnie robię... aż tylu lat trzeba ci było, żeby u Mirka talent zobaczyć... no, ale na szczęście się udało. Brawo ty!
Może trochę mam. Byłoby fajnie.
Dzięki za obecność.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania