tłusty czwartek...

biedne oj biedne rodząc się w bólach

zupełnie jak ludzie pragnąc sutek mamy

a bawiąc się bawiąc trącając ryjkami

zupełnie jak ludzie prawie tacy sami

 

– Ciasto już teges, można dalej procedurę zgodnie z maszyną, to dobry zakup inwestycyjny, robi prawie wszystko...

– Nawiguję, że można już włączyć frytownice, żeby było właściwie smażone.

– Tu Ziemia, rację masz a jaką fryturę użyjemy? bo chyba sam wiesz...

– Ty, kurwa, nie oglądałeś Misia? najważniejsza jest TRADYCJA, to imperatyw trwania i przetrwania tego co nasze!

 

Pączki smażone są przeważnie na tłuszczu zwierzęcym, głównie wieprzowym – nadal!

Smacznego

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Siusiak 2 miesiące temu
    Ale się nażrem jutro jak świniak 🤤
  • Aeliora 2 miesiące temu
    No cos Ty?Misis nie oglądałeś?Pozdrawiam Sercem😉😘
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Cóż...

    Technicznie, frytownica gastronomiczna (frytkownica to jest w domu) jest logicznie bezsensowna przy produkcji pączków. Przez budowę. Jest wąska, ale głęboka. 20 litrów, a za jedynym zamachem zrobisz 4 - 5 pączków.

    Istnieje coś takiego jak smażalnik do pączków. Przy pojemności 30 brutto (23 litry tłuszczu wlejesz) za jednym podejściem zrobisz do 50 pączków.

    Technicznie więc, tekst bez sensu.
  • il cuore 2 miesiące temu
    To ile trzeba przetopić świnek, żeby 50 pączków?
  • il cuore 2 miesiące temu
    tam miało być; frytownica, poważnie, ale nie sądzę żeby zmieniło ogólnie poważaną sytuację.
  • il cuore 2 miesiące temu
    Wiesz dobrze co kaman, tak nieudolnie unikasz.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    il cuore nie unikałem, a spałem. Błąd pokazałem techniczny, mam rację, nie mam czego unikać. Było taniej, bo smalec nic prawie nie kosztował i tak się utarło, Polska i jej realia. Stąd też i to
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Tytuł mnie przyciągnął, bo wiąże się z czymś smakowitym (ړײ) Może tak być, że w wielu domach podtrzymuje się tradycję i smaży na smalcu, ale nie jestem pewna w dobie boomu na zdrowe odżywianie.

    W pracowniach cukierniczych decyduje czynnik ekonomiczny, czyli cena produktów, olej rzepakowy jest tańszy i ma wyższą temperaturę dymienia, co ważne, bo można więcej pączków wysmażyć, zanim tłuszcz zacznie dymić i palić pączki.
    Gessler w wywiadzie palnęła, że u niej pączki są drogie, bo ona zmienia tłuszcz po każdej partii smażenia pączków, co jest oczywistą bzdurą, smaży się dotąd, aż nie zacznie dymić, inaczej byłaby stratna na tym interesie.
    W zabitej komunie ciasta pieczono na margarynie, drożdżowym nie szkodziło, ale kremom już tak, nie ma nic gorszego od kremu do tortu na margarynie. W państwowych cukierniach też ubijano krem z margaryny, nie wiem, kto to kupował, bo ja nie.
  • Starszy Woźny 2 miesiące temu
    Anielskie ruchańce to lekko słodkie drożdżowe placuszki. Swoją nazwę zawdzięczają wsi Aniołowo koło Pasłęka, skąd pochodzą i temu, że podczas smażenia się poruszają.

    Do ich przygotowania potrzebne są proste i łatwo dostępne składniki: mąka, drożdże, jaja, masło i mleko. W tłusty czwartek z powodzeniem mogą zastąpić pączki i faworki.

    NO!
  • Marzena 2 miesiące temu
    Paczków i faworków nic nie zastąpi. Kurcze ale ruchańca nie próbowałam:) a może warto odstąpić od tradycji i w tłusty czwartek dać sobie na luz
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    No Pan. Ruchanki ziemniaczane (z gotowanych ziemniaków) są... Hm, boskie.
  • Aleks99 2 miesiące temu
    Prawdziwy pączek to z wkładką smalcu, a nie jakieś konfitury, różane nadzienia, lukierek...
  • Marzena 2 miesiące temu
    A jadłeś z kaszanką
  • il cuore 2 miesiące temu
    Tak ogólnie: no wiadomo o co biega, to jest taki dzień pełen słodyczy, uprzejmości, relacji pomiędzy, niewiele osób zastanawia się jakim kosztem...
    Tysiące świnek są przerabiane na smalec aby uzyskać pączki.
  • il cuore 2 miesiące temu
    A te świnki są genetycznie bardzo podobne do człekokształtnych😘

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania