TW 2.0 - Wielki sekret
Zaległa praca na TW - przepraszam lojalnie. A zarazem uprzedzam przed zawartością.
Postać: Promyczek
Miejsce: Łysa polana
Zdarzenie: Brodzenie w kisielu
Emocje: Wesołość/Sympatia
---
Wspominałam wam kiedyś o wspaniałej, niezwykłej przygodzie? Podróży zmieniającej bieg historii, życia i tym podobnych sformułowań? Naprawdę nie? Otóż posłuchajcie.
Pędziłam, jak to zwykle, przez piękną krainę. Była urodziwa, przez wzgląd na biegające we wszystkie strony, jelonki. Coś niesamowitego. Wysyłałam im swoją pozytywną energię. A na tej połaci terenu, niezwykle ciężko się to robi. Wreszcie znalazłam pomysł na swoje życie.
Jelonki poszły dawno spać, księżyc wnioskował o swój rychły powrót do pracy, a ja zamierzałam wykorzystać chwilę swojej wolności do poszukiwań.
Wszędzie, gdzie nie spojrzałam, ogromne połacie terenu. Nigdzie nie potrafiłam odnaleźć swojego celu poszukiwań. A przepływa przeze mnie nutka podróżniczki.
Mam! W siedzibie jelonków znalazłam kuferek. One smacznie spały, księżyc wypełniał swoją robotę, więc otworzyłam magiczne, drewniane "opakowanie". Wylałam zawartość. Najprawdziwsza, najczystsza materia doskonałości. Coś tak niemożliwie pięknego, że musiałam wypędzić mojego łysego przyjaciela. Nastał nowy dzień.
Zapraszam panie i panowie. Wielkie jezioro - pełne smaku i zapachu. Delikatne, w konsystencji śluzowate. Bawcie się, pływajcie, jedźcie. Naśladujcie mnie! Osłodzę wasze dni. Wszak kocham was wszystkich. A najbardziej zawartość tego pięknego kufra!
Wnet przyszedł księżyc, walnął mnie w twarz, po czym... sam poznał piękno... czego? Cholernego kisielu.
Komentarze (20)
pięć oczami wyobraźnie się tam przeniosłam cudo
Dziękuję za odwiedzinki :)
Ode mnie piątka, ale nie gra mi coś z "ja", którego użyłaś dwa razy. Psuje (jak dla mnie) tekst.
W tym kufrze to musiały być jakieś narkotyki, bo ta końcówka mówi sama za siebie :D
Pozdrawiam ;)
Dziękuję za sugestię, pozdrawiam :)
Trochę krótkie, ale ok przez pryzmat doboru emocji. Ja, gdybym takie emocje dostał, to bym zwątpił.
Cóż, wyszło jak wyszło :) Dzięki za zerknięcie :)
Witam,
Fajnie, lekko napisane opowiadanko ;) Sprawnie zostały zawarte w nim wszystkie elementy TW.
Pozdrawiam :)
Dziękuję, że mnie odwiedziłaś i poczytałaś :) Pozdrawiam :)
Jest bajkowy klimat. Słodki na końcu. Widocznie jelonkom kisiel się przejadł. Chociaż z tekstu jasno nie wynika, czy Księżyc spróbował czy...jak te jelonki. Pozdrawiam→5
Dzięki za zerknięcie, pozdrawiam :)
Wszystko zawarte jak należy i czyta się lekko i z zaciekawieniem. Tylko szybko koniec następuje.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję za zerknięcie, pozdrawiam :)
mankament to -połacie terenu- użyte w jednym krótkim tekście
A tak? Urocze to to, słodziakowate. Można się uśmiechnąć i poczuć słońce, gdy za oknem- brrr!
Pozdrówka
Dziękuję za zerknięcie, pozdrawiam :)
Po pierwsze – cieszę się Cosia, że się nie poddałaś, bo już myślałam, ze nam się zgubiłaś w tw ;)
Brodzenie w kiślu... No tak. Te zestawy :D
„Była urodziwa, przez wzgląd na biegające we wszystkie strony, jelonki” – urocze
Jak na pierwszy raz całkiem zgrabnie. Ogólnie zgrabnie, ino krótko, ale często zdarzają się krótki tw, więc spox.
Ps. Góra komentarzy, zero odpowiedzi. Nie, żebym cuś narzucała, tudzież zgryźliwie się czepiała, ale drobna sugestia - czytelnicy lubią interakcje z autorem ;)
Pozdrawiam :)
Ano, kurwa, lubią.
To też zależy od czasu, czytam wszystkie komentarze i biorę sobie do serca wszelkie sugestie. Nie jestem na nie obojętna, bardzo dziękuję, że jest takie zainteresowanie tak prostą twórczością amatorki. Tobie również dziękuję za zerknięcie :)
Canulas :)
brodzenie w kisielu w sennym troche bajkowym troche narkotycznym transie. ciekawe
no i ten promyczek jako bohater to trudne zadanie było
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania