tylko na tak

rozbijam się, rozpadam z najlepszej formy,

z kształtu na wzór. na wzory. od śmiechu do uśmiechu.

nie, nie wzruszam ramionami. po zakazane gesty nie wyjdę.

wejdę w szablon.

odrysuję siebie, zapamiętam.

 

raczkowanie i nauka chodzenia. w sobie. gdy nie boli

albo nie ma prawa.

a prawo takie, że można interpretować dowolnie,

aczkolwiek bez wychylania.

 

za wychyleniem schody. za wychylenia pokuta.

Średnia ocena: 1.9  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • o nim pseud 3 miesiące temu

    a prawo takie, że można interpretować dowolnie,
    aczkolwiek bez wychylani

    Anka!
    Daj człowieku spokój.

  • Grafomanka 3 miesiące temu

    czy ja ciebie zaczepiam?

  • Grisza 3 miesiące temu

    Wiesz Grafka, jak się tak Ciebie czyta (nie każde, ale większość), to człowiek czuje się strasznie zdołowany... No pesymizm wyziera z prawie każdego Twojego wersa... Masz do tego prawo, ale nie nastrajasz czytelnika optymizmem...

  • Grafomanka 3 miesiące temu

    Grisza, ja nie wiem, o co Ci chodzi. To jest bardzo optymistyczny wiersz, mówi wyraźnie o pracy nad sobą, o chęci zmian na całej płaszczyźnie, o przemeblowaniu wartości... Ja nie wiem, dlaczego czytelnik dopatruje się tutaj znamion pesymizmu, kiedy jedyne, co można, to cieszyć się razem z peelką...

  • Grisza 3 miesiące temu

    Grafomanka, no to ja po prostu nie umiem czytać poezji. Trudno...

  • Cham 3 miesiące temu

    No to o czymś na pewno jest no!

  • Grafomanka 3 miesiące temu

    no

  • il cuore 3 miesiące temu

    Eee, ale jeśli pokuta, to przestaje być zabawą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania