Poprzednie części: w maluszkowym świecie (part one)
w maluszkowym świecie (part two)
jest sentymentalnie
powiało banałem
mamy rynek i kłódkę na mostku
wszystko jest…
tylko ludzi już nie ma
po prostu
się spruło
siwe nitki przetarło słów kilka
bez wysiłku więc rozlazło w szwach
i ciach
bywaj zdrów mi powiesz
a gdzież tam!
są choroby świata
które co rano w warkocz zaplatam
do ziemi go mam
ale bądź zdrowa
stare myśli do szafy schowaj
zbierz pajęczyny na przyjazd rodziny
będzie wkrótce
pomyśl też czasem o mostku i kłódce
Następne części: W maluszkowym świecie (part three)
Komentarze (36)
Nawet fajne jak na ciebie
+5
Jak na mnie to średnio.
Nic oryginalnego poetycko, ale też i nie o to tu chodziło.
To jest bardzo zły tekst. Napisałem tak tylko, żeby nie zostać zbesztany, bo tak naprawdę mi się podoba.
Popełniam gnioty w celach eksperymentalnych.
Sprawdzam reakcję, szukam mundrali i kontroluję zawartość cukru w cukrze
To tutaj ostatnio taka moda, jagodolas :)))
Zostajesz zbesztany niezależnie od opinii i...
...dzięks za wizytę :)
Taki wiersz na pożegnanie. Szału ni ma, ale przyczepić jakoś nadmiernie też nie ma do czego.
Miłego dnia.
Toteż pisałem o poetyckim braku szału.
A całość będzie jaśniejsza po części trzeciej, która jest opkiem.
Oczywiście nie dla wszystkich jaśniejsza, a dla paranoiczek, to wprost pożywka będzie, skoro "dwójka" już nią jest. :)))
Miłego.
Toteż się domyśliłam, gdzie pocisk miał trafić. Bawcie się dobrze, skoro tak lubicie.
Baj ; D
Ja wstawiłem stary wiersz.
Kto ma ochotę na wymianę pocisków to widać.
Tylko postarać się trochę trzeba, chyba że talentu nie styka.
A to akurat bardzo fajne. Człowiek czyta osiem sekund i nie zastanawia się nad tym, że dla piszącego może taki tekst oznaczać kilogramy potu i dziesiątki przestawianych klocków, czego efektem jest właśnie te zaledwie osiem sekund bezzgrzytającego płynięcia.
Nieparzyste zwrotki fajniejsze od parzystych, ale doceniam całość.
Dzięki Can.
Powinna się już jakaś emocjonalna całość krystalizować (chyba że się ma paranoiczną jednostkę chorobową pt. Niedoczekany romans:))), a zwieńczeniem będzie opko.
Jednakże niech się część druga przetrawi i uklepie, bo tłoku nie ma co robić na stronie.
puszczyk, zajrzałam na chwilę z ciekawości (no i żebyś nie pomyślał, że cię zostawiłam hehe) i co widzę? Zaczynasz się powtarzać jak twój stary kumpel z Pomorza. Po kiego powtarzać w koło, że ten text jest jedną z trzech części, "a zwieńczeniem będzie opko"? Ty masz początki alzheimera czy to po prostu kolejny etap psychozy alkoholowej? I to krygowanie się jak panienka: "gnioty w celach eksperymentalnych". Żenada. I to czepianie się Elki... Po prostu wersal. Tyle, że podlaski... (przepraszam Podlasian...)... Dojdzie wreszcie do tego, że będziesz sam ze sobą nawijał. Skoro już sam do siebie piszesz i sam sobie odpowiadasz... Smutne to.
Słońce wyszło, idę. Nara.
puszczyk, pssst... Mam niusa... dostałeś permanentnego na postscriptum (za tyn plagiat, wiesz).
PS Gratulejszyn za wskoczenie do Wielkiej Piątki najaktywniejszych postaci opowi (aplauz! fanfary!) :))))
Tylko skończony psychol od siania zamętu i wyciągania prywatnych spraw nie wie, że zlikwidowałem konto na mój wniosek.
Płyń wariatko na inne wody.
Hehe, tak sie tłumacz przed swoją klakiernią :)))
puszczyk, taki jesteś fafa-rafa, dżentel-pentel, spryciarzu? Myślisz, że jak twoje konto usunęli, to nie ma już dowodów na twój plagiat wiersza sowy? Na pieterku jeszcze nie pozamiatali, w cytatach z komentarzy eki każdy może ujrzeć prawdę, plagiatorze https://www.osme-pietro.pl/viewtopic.php?f=127&t=1692. A screeny, jakby co, mam w komplecie (miałam dobrą nauczycielkę).
Swoją drogą, popacz, jaka pikna sprawiedliwość... Pamietasz, jak Alchemika mieszałeś z błotem, kiedy przez przypadek wstawił nie do końca swój tekst? A on tłumaczył, że to było nieświadome. Zniszczyłeś niewinnego człowieka, Brutusie. A tacy byliście przyjaciele...
A teraz, kiedy ty wstawiłeś plagiat, wytłumaczyłeś to (uwaga, cytuję z ósmego): "zwyczajną pomyłką mózgu".
To jak to według ciebie jest? Jednym można się pomylić, innym nie?
Znowu pranie... ;)
akwamen hi hi? :))))))
Halmar ha, ha, ha
Z maluszkowego najbardziej "jedynkę" lubię.
Nawet to już śmieszne nie jest akwa.
To paranoja z urojeniami, ale przeraża tylko, że człowieka dotyka bezpośrednio takie wariactwo.
Każdy, kto znał tryptyk, miał swojego faworyta, Sowa.
Tjeri ma "jedynkę", ale ja najbardziej lubię wkurzającą Helkę z "trójki" :)))
puszczyk, pssst... https://www.osme-pietro.pl/viewtopic.php?f=127&t=1692
ano nie jest...
Trójkę też lubię, ale ciężko porównywać z wierszami, to inna kategoria, także estetyczna.
Tjeri To fakt.
#8 Post autor: mirek13 » sob cze 22, 2019 1:57 pm
Nie, bo zwyczajnie mi się pojebało po pijaku i wstawiłem nie swój wiersz, do którego mam ogromny sentyment.
Wiec proszę o całkowite usunięcie wątku, bo to już jest paragraf.
-------
odnosząc się do powyższego, może łaskawie wyjaśnisz, puszczyk, swojemu audytorium, czym się kierujesz, mieszając z błotem Alchemika, który podobnie jak ty - popełnił plagiat niechcący?
pssst... nie spodziewam się oczywiście pokory czy chociaż zwykłego "przepraszam" po takim bufonie zapatrzonym wyłącznie w siebie, egoiście i kretynie, który wierzy w fałszywki z fotoszopki, bo swój rozum utopił w C2H5OH.
Możesz se szydzić i obśmiewać, ale to jest po prostu łładne. Subtelne i ciepłe. I o. Mnie się podobały obie.
To zwyczajnie dziękuję, JamCi :)
Opko w każdym razie nie jest tak miłe i subtelne (:
puszczyk pssst... nie spodziewam się oczywiście pokory czy chociaż zwykłego "przepraszam" po takim bufonie zapatrzonym wyłącznie w siebie, egoiście i kretynie, który wierzy w fałszywki z fotoszopki, bo swój rozum utopił w C2H5OH.
------------
nie zamieciesz prawdy pod dywan. Tak jak nie naprawisz tego, co zepsułeś.
"jest sentymentalnie
powiało banałem" - Podoba mi się. :D
Ogólnie. Jestem na tak. Jak to zazwyczaj, przy dobrej poezji od Ciebie.
Dzięks.
Miło coś o wierszu przeczytać w obliczu zalewania tematu przez trolla :)
Ktoś się bawi w Pana Gitesa, w sekcji komentarzy; cóż, w końcu się znudzi. :)
Something nie znudzi... :)
akwamen No chyba, że tak. :)
Tu akwa ma niestety rację.
Znam przypadek z autopsji i nawet organoleptycznie.
To już choroba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania