Poprzednie części:  wiersz hermetyczny. dla ciebie.

wiersz mimochodem

ㅤ

na początku była droga

ㅤ

ㅤ

i tych kilka kochań po drodze. nimi mijam

dni ludzi jesienie. nimi zmierzam,

ㅤ

ㅤ

jak drzewo co nie ma w sobie

słońca umiaru,

ponikąd

po niedokończenie...

ㅤ

ㅤ

i tylko czasami,

ze strachu, że znaczeniom słów zbraknie,

zatrzymam się w wiersz

mimochodem i

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Lotos 5 godz. temu

    Ach ci kochankowie, tacy mimochodem, na chodzie stoją jakoś tak nieprzyzwoicie, ale zawsze mimochodem.
    No fajny wierszyk, podoba się.

  • Roma 4 godz. temu

    Biorę komentarz z przymrużeniem oka xD

    Bo jednak mam nadzieję, że da się wyczytać, że to nie o kochankach, ale kochaniach.
    Że to, tym razem, wiersz, a nie wierszyk.
    Jak nie to trudno... ale dla mnie jest czymś o wiele więcej niż wszystko co do tej pory napisałam.

    Dzięki Lotos, za przeczytanie.

  • Tjeri 4 godz. temu

    Nie potrafię inaczej odebrać niż osobiście. Znaczy zawsze odbiór jest osobisty, ale zwykle, przede wszystkim chcę zrozumieć Autora, przechwycić jego myśl. Tym razem nawet nie próbuję, bo utwór ubiera w słowa moje własne myśli. Nie chcę tu uprawiać ekshibicjonizmu, bo nie w tym rzecz. Zakoduję w skrócie. Zarezonowało: kolejne pasje, ciekawość i głód — piękny parawan. Rzucanie sie z góry i do przodu, i jeszcze... gdzieś tam znikanie, nagrobki własne i cudze, najbardziej lęk, w znikanie.

    Forma wiersza, trochę zarysowana archaicznym ołówkiem, igraszkuje ten wiersz, ukrywa. Taki stroboskop. Trudno zajrzeć za światła.
    I dobrze.

  • Roma 3 godz. temu

    Też myślę, że dobrze.
    Chcę żeby ten wiersz był tylko dla tych, którzy zrozumieją go odrazu, poczują jak Ty. Może to egoistyczne, ale przy tym tak właśnie chcę.
    Żeby nic nie musieć wyjaśniać, niczego dopisywać kolejnymi komentarzami.

    Ja bardzo liczę na Twoje słowo i zawsze się z nim. Potrafisz wejść tak, że nic więcej nie trzeba. Za to dziękuję.

  • Diabelskie Muskuły 4 godz. temu

    Zaciągnę ręczny !

  • Roma 3 godz. temu

    Uff!

  • JagVetInte 2 godz. temu

    Przemierzanie "kochaniami" przypadkowymi jesienie prowadziłoby do depresji. Tu jej nie ma. To nie są kochania rozpamiętywane, co?

  • Roma godzinę temu

    To są kochania. Najważniejsze.
    I tyle chyba wystarczy :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania