WOJNA
Wszędzie ogień, krew i dym dziś składam nowy rym. O wojnie opowiem wam co zadaje ból i wiele ran. Patrzę na to jak na kiepski film, trudno rozeznać kto jest z kim. Wszyscy za karabiny chwytają i wielki ból ludziom sprawiają. Narody nawzajem się mordują niszczą wszystkich którzy się buntują. Huk granatów wszystko zagłusza znów do nieba leci czyjaś dusza. Deszcz kul z nieba spada jak rój pszczół wielka gromada. Za parę lat nic nie zostanie z tego świata, będzie on wyglądał jak wymięta szmata. Przemoc do nikąd nie prowadzi, kiedy zrozumiecie, że nie możemy żyć na takim świecie. Musimy nauczyć się życia wspólnego bo inaczej nie unikniemy nieukninonego.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania