Wojna się nie zmienia
Wojnę, żeby robić,
trzeba mieć pieniądze,
banksterów zaspokoić,
prymitywne żądze.
Wojna się nie zmienia,
i ilekroć się zdarzy,
sporo w tym roboty
podłych dziennikarzy.
Co piszą wysnute
z palca informacje,
zarabiając tym sposobem
na wystawne kolacje.
I wraz z establishmentem,
prochu nie wąchają,
rąk krwi mając pełne,
niewinnych udają.
O, nieszczęsny człecze,
co wojnę wybierasz,
w bezsensowną walkę,
wysyłając czeladź.
Tyś nie bogiem wojny,
lecz z piekła pomiotem,
więc za swoje czyny
trafisz tam z powrotem.
Staniesz przed swym Stwórcą,
wbrew swej własnej woli,
prawnik wraz z doradcą
już cię nie wyzwoli.
Bóg da ci zapłatę,
na którą tak czekasz,
walcząc o swe życie
w samym środku piekła.
***
Autor wiersza - Jan Jarosław Zieleziński
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania