Wojna się nie zmienia

Wojnę, żeby robić,

trzeba mieć pieniądze,

banksterów zaspokoić,

prymitywne żądze.

 

Wojna się nie zmienia,

i ilekroć się zdarzy,

sporo w tym roboty

podłych dziennikarzy.

 

Co piszą wysnute

z palca informacje,

zarabiając tym sposobem

na wystawne kolacje.

 

I wraz z establishmentem,

prochu nie wąchają,

rąk krwi mając pełne,

niewinnych udają.

 

O, nieszczęsny człecze,

co wojnę wybierasz,

w bezsensowną walkę,

wysyłając czeladź.

 

Tyś nie bogiem wojny,

lecz z piekła pomiotem,

więc za swoje czyny

trafisz tam z powrotem.

 

Staniesz przed swym Stwórcą,

wbrew swej własnej woli,

prawnik wraz z doradcą

już cię nie wyzwoli.

 

Bóg da ci zapłatę,

na którą tak czekasz,

walcząc o swe życie

w samym środku piekła.

 

***

Autor wiersza - Jan Jarosław Zieleziński

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • KacperLipski godzinę temu
    Aż się przypomina Tuwim i "Do prostego człowieka" z jego "rżnij karabinem w bruk ulicy". Bardzo dobra pozycja, zostawiam 5/5. Serdeczne pozdrowienia :)
  • jjzielezinski godzinę temu
    Dziękuję i wzajemnie - pozdrawiam serdecznie! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania