Współczesny Pinokio
Był kiedyś chłopczyk z drewna,
miał kłamcy nos, krótszy niż wzrost.
Dziś też jest, lecz rzecz dziwna –
sięga mu nos na kilka wiorst.
Następne części: Współczesny bukolik
Był kiedyś chłopczyk z drewna,
miał kłamcy nos, krótszy niż wzrost.
Dziś też jest, lecz rzecz dziwna –
sięga mu nos na kilka wiorst.
Komentarze (27)
Czyżby koneser ryżu?
"Wszelkie podobieństwa są niezamierzone"...
Ale każdy ma prawo do własnych domniemywań. To jeszcze wolny kraj ;)
Zdzisław B. :)
Maurycy Lesniewski
Jak wyżej odpisałem ;)
zagadka.
przywódca kolumny numer pięć
teściowej zięć.
kto to?
Twój ptak.
SwanSong brawo!!!
:)))
Pansowa, co tak szczerzysz zęby? Czyżbyś miał skojarzenia? ;)
Zdzisław B. Jak jeszcze są to szczerzę?
Jakieś tam skojarzenia mam, choć w kontekście ostatniego występu Pinokia to raczej tragiczne.
To szczerz, pansowa, szczerz :)
Co do ostatniego zdania - w pełni zgoda.
Zdzisław B.eksiński był malarzem
Zdzisław B.au dziennikarzem
fe... nie uchodzi być szmaciarzem
To po co się przedstawiasz jako szmaciarz? Ale przynajmniej jesteś szczery.
PS. W komentarzach odnoś się do utworu; siebie już nie musisz przedstawiać.
brawo! brawo!
imć Zdzisławie
miło czytać
Cię przy kawie
co do dzieła
Wielkie Ono
takie pro publico bono
tylko w czyim interesie?
można rzec na marginesie
że tych co Ojczyznę mają
gdzieś ... niech więc ************
Wielkie, Wielkie
to jest Dzieło
tak dogłębnie mną wstrząsnęło
że szczęka mi opadła
na wysokośc sadłą
sadła
fajne
Na cvzasie. Panie Buczyborze.
Pozdrówka;.
Zdzisku! ja z zachwyta
pletę swoje bzdury
Poezja Twa piękna
że wzlata nad chmury
czytam Ją normalnie,
i z dołu do góry
niech tylko krytyki
słów użyje który
a zbesztam go z błotem
kopa dam we dupę
dobra tera kończę
idę zrobić kupę
Zgłoś spamera Zdzichu i będzie po sprawie.
Pansowa, nie marnuję czasu na spamerów i trolle. Rozmawiam z normalnymi ludźmi.
Pozdrówka.
Zdzisław B.
oj biada mi biada
ze mną Zdzich nie gada
Pan Zdzichu nie taki
choć kocha on ptaki
tak te co latają
również te co stają
jak spamera?
co spamera?
zara weźmie
mnie cholera
Dzieło Zdzicha
to nie kicha
paniesowo
rusz że głową
na kolana ptaku marny
przed Poezją Wieszcza Zdzicha
Jego słowo wzrusza duszę
oj... przepraszam chyba muszę
udać tam gdzie król piechotą
kończę....
wiem, jestem idiotą
chociaż lubię być przygłupem
kiedyś umrę, będę trupem
lecz na razie jestem, żyję
i czasami nogi myję
na świętego Jana trzeba
w cebrzyk wody z dala chlewa
zdjąć buciory umyć nogi
mniej na lato smród z nich srogi
potem to już boso biegać
to się wietrzyć będą dobrze
do jesieni już swobodnie
no a potem do kapusty
wleźć ugniatać przy kiszeniu
to odświeżą się na zimę
i walonki wzuć do wiosny
znów myć
na świętego Jana
i historia w kółko gania
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania