Wyjdź, zrywam z tobą
Nie przeszkadzaj, śpię.
Odejdź.
Jesteś tylko odruchem.
Wymuszają mi cię, wymuszają!
Kto?!
Jesteś wszędzie tam, gdzie jestem ja,
Nie kocham cię!
Przestań za mną chodzić!
Przestań... być ze mną.
Zrywam z Tobą!
Zrywam, zrywam, zrywam!
Jestem wściekła, a ty ciągle tu jesteś!
Wyjdź, nie chcę cię widzieć, czuć czy cokolwiek.
Wyjdź, wyjdź!
Chciałabym o tobie zapomnieć,
Ale za chwilę myślę, że mam nie pamiętać,
Przez co przypominam sobie o tobie
Albo ty przypominasz mi sobą.
Zrywam, zrywam, wyjdź!
Już dziś, już dziś.
Ściana podeprze bezwładne ciało,
Mowa zablokuje się przez brak ciebie
I będę miała obłęd w oczach, w gardle.
Egoistycznie, choć ze zmienioną tożsamością, nie wiem.
Rękę przyłożę do żarówki, a na niej usiądzie czarna
Ćma.
Jesteś mi kompletnie niepotrzebny do szczęścia,
Uciekaj, póki pozwalam ci uciec.
Żegnaj? Żegnajcie? Nie wiem.
Dziękuję za piękne chwile, oddechu.
Zanim zerwę z Tobą na dobre
I ze wszystkim innym zerwę, wiedz, że... Albo nie.
Śmierć, śmierć, śmierć.
Komentarze (33)
Bardzo dynamiczny wiersz. Spodziewałam się, że osoba, do której zwraca się śmierć, nie jest człowiecza. Może niekoniecznie wyobrażałam sobie śmierć, ale chociaż tyle udało mi się odszyfrować. Bardzo mi się podoba, tekst jest taki naturalny i świetnie ukazujący psychikę osoby skrajnie umęczonej życiem. Zostawiam 5.
Ściana podeprze bezwładne ciało,
Mowa zablokuje się przez brak ciebie
I będę miała obłęd w oczach, w gardle.
Egoistycznie, choć ze zmienioną tożsamością, nie wiem.
Rękę przyłożę do żarówki, a na niej usiądzie
Czarna ćma.
Ten fragment mnie zabił. 5.
Zamim – zanim :)
I ta śmierć na końcu, aż mi się przypomina tegoroczny temat rozprawki na maturze. Wydaj coś oficjalnie, to będzie łatwiej się odwoływać do ''emocjonalnych'' tematów.
Przesyłam pozytywną energię, zostawiając piąteczkę za dzieło.
Jest nią Lotta
Mowa zablokuje się przez brak ciebie
I będę miała obłęd w oczach, w gardle.
Egoistycznie, choć ze zmienioną tożsamością, nie wiem.
Rękę przyłożę do żarówki, a na niej usiądzie czarna
Ćma. - jakby ze mnie wyrwane, jakby ja, tylko jakby mnie ładniej ubrać, w słowa, bym się jeszcze jakoś prezentowała.
czyli, bo co ja mam teraz zrobić
tak wzorem Alfonsyny, bez zbędnego gadania.
Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania