z ogródka prozelity
liżesz szybę
ze śladu odczytujesz przyszłość
jak z ofiarnej wątroby
marskiej
gryziesz wargi
napełniasz krwią swojego Graala
oto kielich
zabawiania
jeszcze trochę
jeszcze kilka ostatnich wieczerzy
łamania chleba
na zakąskę
i rzekłeś: bierzcie pijcie i jedzcie wszyscy
albowiem jest to gnijące ciało i gęsta krew
która będzie wylana
bez odpuszczenia grzechów
nie czyńcie tego na moją pamiątkę
Komentarze (25)
Bardzo ciekawe, zwłaszcza końcówka, która tak jakoś wywołuje nostalgię. Leci 5 ode mnie
Fajnie i dzięki.:)
Ale czy ja przypadkiem nie szargam świętości?
Oj tam ^^
no tak ;-)
Będę się smażyć i jest nadzieja, że nie będę miał durnia za sąsiada.
On będzie na niższym poziomie piekła :)
Dołożę pod kocioł ze smołą. Leci 5 ;)
Pod czyj kocioł? :)))
Dzięki.
No jak to, tosz mówiłrś że do piekła idziesz, a że ja mam kociołek dwa miejsca dalej, po lewej, to i sąsiadowi pod kociołek podsypię, co by nie marznął.
Temu z dołu naczelnikowi?
Bo sąsiadować obok to my będziemy.
Nasz naczelnik z Opus Dei wskaże bez pudła, kto jeszcze będzie obok nas.:)))
Bidny, aż się pewnie pieni, że nie ma jak tu pod tekstem nasrać ;)))
Gdzie podziałeś Celinkę?
Sory, to nie pod tym tekstem być miało, ino pod bogusiowym.
Angela Sam to załatwił donosem.
Oki.
Jeszcze nie jesteś zablokowana?
No nie :)))
Grzeczna dziewczynka:)
Puchacz dlaczego masz w obserwowanych konta Bogumiła - indriego i bogumił1?
Makabreskowe, wrażenia zachowam dla siebie, bo mi jeszcze ktoś po prawicy w łeb przywali ?
Zdecydowanie bardziej głośną, zajadłą i chamską mamy tutaj prawicę:)))
To się wrażeniuj.
Puchacz, Puchacz, ja już z tego wyrosłam, z udowadniania racji, czyli czyja prawda najmojsza ?
Głupota to głupota, a chamstwo to chamstwo.
Należy obnażać i tępić z całą bezwzględnością.
Zatem obnażaj i tęp, ja nie mam czasu ani zdrowia, a co się z tym wiąże siły.
Toteż nikogo nie zmuszam, żeby szedł za mną.
Wystarczy oburzonych pod wierszem Tjereszkowej, który skasowała po hejcie kretyna opowijskiego.
Milczmy i patrzmy, a chamstwo wygra walkowerem.
Puchacz,
Tjereszkową darzę sympatią, nie znam zajścia z jej wierszem, przykro mi, że tu do takich scysji dochodzi. Pownieneś jednak akceptować fakt, że nie każdy może wikłać się w portalowe wojny, mnie awantury nie służą, nie potrafię się otrzepać jak kaczka z wody i dlatego staram się scysji unikać. Z doświadczenia też wiem, że w wirtualnym świecie prawdy się nie dojdzie, człek tylko czas i nerwy straci.
Staram się wszystkich ludzi traktować dobrze, no chyba, że ktoś wyraźnie zwady szuka, wtedy traktuję z góry albo z buta ?
Ciao i dobrego dzionka, i nie miej mi za złe, że unikam, wszyscy rycerzami nie mogą się stać ?
W porzo. Nikogo nie ciągam, ale znasz Tjereszkową nie tylko z tego miejsca.
Nijak tu nawet porównywać poziomy z naczelnym chamem portalu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania