Poprzednie części: Z optymizmem na ból zęba
Z optymizmem na garb lat
Choć zastrzyka tu i tam,
gdzieś zaboli, coś zapłacze,
chociaż sprawność czasem łka,
jedna myśl niech ci kołacze:
„Z każdym rokiem mam mniej lat,
choć do setki, to nieważne.
W sercu, w duszy jestem chwat,
zdrowiu lepsze, nie inaczej”.
To spojrzenie, nie żartuję,
uwidacznia myśl pokrewna,
w trudnych chwilach podtrzymuje:
„Szklanka wciąż w połowie pełna”!
Następne części: Z optymizmem na garb lat (2)
Komentarze (26)
Dobre, dystans do doczesności na luz
i pięć plus.
W dobrym rytmie, płynne,
bez dziwacznych zdobników,
równym krokiem w zgrabnym szyku.
...wypił szklankę...
i po krzyku ;)
Kto na starość tu labidzi,
bo z bzykania dawno nici,
będzie ślinił się do dzidzi,
a ślinotok go sam chwyci ◉‿◉
Po co takie podteksty.
A komentarz w formie chyba klasycznego wiersza wpada w ucho, można rapować. Dlaczego nie dałeś tego na ogólne forum. Boisz się komentarzy?
Odyn
Żeby się gębusia rozjaśniła 😉 Nie bojam, obrzydły mi goownoburze strzyg.
Choć nie chwytam, komu piszesz,
to mniej ważne. Teraz gramy,
czyś jest starą szpilką tutaj,
co w loginie napisane.
Zdzisław B.
a jakże, szpilka oto
przyszła bawić się z ochotą 😉
spillo (szpilka II)
Mnie trolle/hejterzy, ich "jedynki" i "komentarze" - obchodzą tyle, co zeszłoroczny śnieg. Jkaby ich nie było. Ot, karaluchy, które strzepuje się z poduchy.
spillo (szpilka II)
Dobra, nie pytam "czemu".
Ważne, że wiem, iż jest
w nowej facjacie po staremu ;)
Zdzisław B.
Za daleko to zaszło, atmosfera spelunki i słownictwo mi nie pasuje i pasować nie będzie.
Zdzisław B.
Ano, facjata nowa,
lecz ta sama głowa 😉
spillo (szpilka II)
Każdy ma swoją wytrzymałość, szpilko. Mnie życia zahartowało :)
spillo (szpilka II)
Od głowywszystko się zaczyna...
fajnie, żeś wciąż ta sama glina :)
Zdzisław B.
Gadają ludziska, że można się przyzwyczaić do pływania na łajbie i wymioty znikną, no cóż... ja tam nadal rzygam jak pijany kot ¬‿¬
Zdzisław B.
z tej samej gliny my chyba -
lubimy żarty jak wodę ryba ¬‿¬
spillo (szpilka II)
Każdy ma swoją wytrzymałość czy przyzwyczajenie.
Ja swoją wyrabiałem w robocie, nie każdy się nadawał do pracy z ludźmi ;)
spillo (szpilka II)
...gdyż żarty rozjaśniają umysł i są odskocznią.
Pomagają w trudnych chwilach, chociaż nie wyrocznią ;)
Zdzisław B.
Wytrzmałość na chamstwo? Przeca chamstwa nie ma obowiązku znosić ¬‿¬
*wytrzymałość
Zdzisław B.
żarty opium są na marazm,
po nich człek się znowu stara ¬‿¬
spillo (szpilka II) Nie ma obowiązku, ale nie zawsze się chamstwo da ominąć. Do tego przydaje się: zimna krew i celna riposta.
Zdzisław B.
Ano, się mi już nie chce, miernej jakości rozrywka ◉‿◉
spillo (szpilka II)
Przecież nie napisałem, iż masz z nimi się zabawiać/udzierać.
Napisałem o sobie, że takie trolle i hejtery zostawiam bez odpowiedzi lub... wygarniam po całości - w zależności od mojej chęci czy potrzeby.
Zdzisław B.
Hihhihiih, ja też o sobie, tośmy się zrozumieli ◉‿◉
Wiersz jest normalny, bez wydziwionych słownych określeń i skojarzeń. Daję pionę.
Wywijasy i udziwnienia słowne zostawiam tym, którzy inaczej nie potrafią zaistnieć ;)
Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania