Żałosne jest to ostentacyjne odcinanie się od Kościoła i jednoczesne deklarowanie wiary w Boga
Śmieszy mnie ta niby wiara w Boga, bez uczestnictwa w żywym Kościele Chrystusowym, ale za to według własnego widzimisię. A za alibi dla takich postaw, dość powszechnych, służą występki tego, czy owego kapłana nagłośnione przez lewackie media. Bezpośrednią przyczyną napisania tekstu był niniejszy wątek: https://www.opowi.pl/modlitwa-o-polnocy-a116992/. I jeszcze to dobre samopoczucie co poniektórych, gdy faktycznie znajdują się na drodze do samozatracenia, gdyż samowolnie wyłączyli się z Kościoła Powszechnego. I to przekonanie o własnej mądrości przebijającej chmury i rzekomej niezależności.
Dobroludzizm nie jest żadną gwarancją zbawienia. Owszem trudno w niedzielny poranek lub wieczór ruszyć cztery litery by pokłonić się Bogu w świątyni i oddać mu cześć. Ja rozumiem takie postawy. Można się przecież pomodlić nawet i do kamienia, i uznać obowiązek za odwalony. Ale czy taka postawa ma sens? O wiele atrakcyjniejsze wydaje się łażenie bez celu po markecie dla sprawdzenia co nowego rzucili, wizyta w kręgielni, knajpie, kafejce, albo w kinie. Tam nikt nie wypomni nam grzechów, nie potępi niemoralnego życia, jakie na co dzień prowadzimy i będziemy czuć się dobrze. Ale czy o to chodzi?
To taki wstęp do dalszej dyskusji. Proszę o dodawanie własnych przemyśleń i spostrzeżeń.
Komentarze (52)
Gościu z czym do ludzi, wiersze lub proze pisz a nie bzdety zamieszczasz jako zaproszenie do kolejnej jałowej dyskusji z której nic nie wyniknie.
Sorry, Cain, ale to chyba nie ty decydujesz, co z jakiegoś tektu wynika. Rozumiem tę potrzebę zawłaszczania portalu do własnych upodobań, ale to tak nie działa. Nikt nie jest tutaj przymuszany do pisania komentarzy na siłę.
Hej, ja ci niczego nie zabraniam. Uważam tylko że więcej kościelnych tematów w żaden sposób na nic tutaj pozytywnie nie wpłynie, ergo moja opinia, może trochę zbyt agresywnie zapisana.
Cain kto to może naprawdę wiedzieć. Napisałem swoje zdanie i ciekawy jestem opinii innych. Dziękuję także za Twoją, sorry za mój nieco również agresywny komentarz.
Sucre Również sorry z mojej strony. Miłego wieczoru
Cain nawzajem.
Może chociaż napisz to poprawnie, bo masz błędy nawet w tytule.
Oj tam, oj tam, jedną literkę zżarł chochlik drukarski.
Ogólnie masz rację, zwłaszcza w kontekście ludzi zdrowych i fizycznie zdolnych do pójścia na Mszę Świętą. Generalnie to jest wbrew pozorom dość złożony temat i nie mam pewności, czy osobiście posiadam wszystkie kompetencje co do tego żeby zabierać głos, ale uważam, że słusznie wyraziłeś swoje zdanie. 3 za to, że nieco uogólniłeś, a wg mnie należałoby oceniać każdego indywidualnie (a przy tym nie odbierać Stwórcy jego przywileju co do Sądu Ostatecznego po życiu każdego człowieka). Pozdrawiam!
Ano, modlący roszczą sobie prawo do napominania innych, a sami Dekalog naginają do własnych potrzeb, jak pewien autor, który stwierdził, że wystarczy okazać skruchę i pójdzie się do nieba. Nie pójdzie się i w Biblii wyraźnie o tym napisano!
Ale dobry łotr poszedł, chociaż wcześniej nie żałował, tylko w ostatniej chwili. Czyli skrucha, ale szczera a nie wyrafnowana i fałszywa, albo pod wpływem strachu "a co jest po drugiej stronie".
Sucre
Ale 'dobry łotr' wisiał obok Jezusa i sam Jezus mu odpuścił, a Ty nie wisisz ¬‿¬
Szpilka oto chodzi, że obok wisiał też ten zły łotr, i on akurat do nieba nie poszedł. Tamtego, który zyskał przydomek "dobry" widocznie skrucha była szczera. Ale tylko Bóg ma możliwość wniknięcia do serca człowieka i oceny, czy tylko kombinuje na pokaz, albo ze strachu, czy autentycznie czuje żal.
Sucre
Nio ¬‿¬
Pójdzie sie i to w podskokach. Dowiódł tego niejaki Konstantyn W. Gwałcił, rżnął, palił, niemal do ostatniego tchnienia. Tym ostatnim tchnieniem rozkazał się ochrzcić (na skruszone żale tchu mu nie stykło) i jako święty współrządzi niebiosami.
I to bez zapisania się do jakiegoś kościoła!
ireneo no i co w związku z tym. Dowartościowałeś się szumowino?
Sucre
Debilku, dla ciebie zbyt zawiłe, a nie jest dla przymułów.
ireneo paszoł won zaśmiergły bolszewiku, a dziećmi sobie plugawej gęby nie wycieraj.
Ireneo
O kurdę! Idę se odświeżyć co nieco, antyk to jednak odległe dzieje ¬‿¬
Szpilka
idź, idź i trzymaj uśmiech:)
Mimo, że spora odległość to wzajemnie tożsama zasadą o pieniądzu który nie śmierdzi.
Do niedawna pedofil, cudzołożnica, zbrodniarz (jak wymieniony), homo, i rózne takie zdemoralizowane osiłki niskich lotów mogły niemal na wagę wykupić odpusty, także zupełne.
Najłatwiej było przed śmiercią zaszlachtować jaką bogatą tęgą dostojność i za zrabowane jej marności odpusty wykupić u innej tęgiej dostojności .
Ireneo
Mam! ¬‿¬
Chyba na lekcjach z historii antycznej przemilczano ciemną stronę Konstantyna.
Euzebiusz z Cezarei pisał o nim, że ma „duszę po trzykroć błogosławioną, zjednoczoną z Bogiem, wolną od wszelkich ziemskich nieczystości”. Ta zjednoczona z Bogiem dusza nie przeszkadzała mu wydać rozkazu zamordowania żony, syna, teścia i szeregu dalszych krewnych. Pod względem morderczych zapędów mógł z nim rywalizować tylko niesławny Neron.
https://www.national-geographic.pl/historia/konstantyn-wielki/
Szpilka
:)) Heroda da się dodać i.... pewnie zaskakująco - sam bóg z potopem czy siarką sodomo- gomorowską.
Dobrego dnia, współczesna Hypatio:)
Szpilka a to cię komplimentem połechtał pachołek rudego chwasta.
Ireneo
Dobrego ¬‿¬
Dobranocka
Historii nie należy zakłamywać, dość już białych plam!
Szpilka ale swojej niewiedzy nie nazywaj zakłamywaniem, akurat mogłaś poczytać Aleksandra Krawczuka "Poczet cesarzy rzymskich" i wszystko byś wiedziała. Zakłamywana to była historia Polski przez ponad pięćdziesiąt lat, a nie antycznego cesarstwa.
Że miałaś do szkoły pod górkę, albo na wagary chodziłać, to cię nie usprawiedliwia. Mogłaś doczytać, albo korepetycje brać;)))
Dobranocka
No tylko Ty wszystko wiesz, ja nie wiem, mimo że uczęszczałam do klasy humanistycznej z rozbudowaną historią, j. polskim i łaciną. O wojnach punickich wykładano na pierwszym roku studiów historycznych, podejrzewam, że w Twoim podręczniku nawet nie wspomniano o tych wojnach ¬‿¬
Szpilka odsyłam do Krawczuka. Tylko ostrzegam, że dwa chyba tomy i grube, trzeba się wysilić. Ale są też inne opracowania. Krawczuk komuch bo komuch, ale tę książkę akurat napisał porządnie i bez ideologicznego nadęcia.
Dobranocka
zakłamany wszawy paciorku. Ci cie upoważnia do wybierania pism i tekstów innym?
Krawczuk to niemal fundqmentalistyczny apologeta chrześcijaństwa. Mimo tego, co prawda półgębkiem, zaakcentował zwierzęcy, bydlęcy charakter Konstantyna.
Tobie żywiołky nie wystarczy Saga rodu Dawida? Przecie innych nue ogarniasz czego dowodem jest wklejenie tytułu, gdy pisanego pod nim nawet nie widziałeś.
Dobranocka
Pastusiak Longin komuchem Ci śmierdział, a Krawczuk już nie?
Dobranocka
Jesteś prostackim chamem
Szpilka to nie czytaj.
Dobranocka
Przeca ja to w szkole miałam, a Ty nie, c'nie? ¬‿¬
ireneo biegnij cmoknąć rudego chwasta w trąbkę zaśmiergły komuchu.
Szpilka może dyrektorką była u was Nowacka i nie mieliście prac domowych.
Szpilka
Krawczuk usłużny zaufany zresztą minister u Rakowskiego. Z kim tu cie los przekornie spiknął. Wesz ma do siebie, że atakuje zniebacka😫
Szpilka No tylko Ty wszystko wiesz, ja nie wiem, mimo że uczęszczałam do klasy humanistycznej z rozbudowaną historią, j. polskim i łaciną.
No ja czytam, interesuję się. Formalny dyplom to lipa, jak ktoś nie ma rzeczywiście pociągu do kierunku, który studiuje.
Dobranocka
Tyś się edukował na pracach domowych? A podaj którego to wikarego...
Ogłupiałeś żywiołku przez to olewanie ich.
Dobranocka
Taki był program, trzeba było zaliczyć książki dla studentów pierwszego roku historii, a z polskiego Mity Parandowskiego np. ¬‿¬
Jest jeszcze Poczet cesarzowych rzymskich, co prawda nieco mniej obszerny. Ale obie książki polecam. A są bodajże teraz dostępne online.
ireneo tyś się edukował na obcmokiwaniu truchła Lenina na Placu Czerwonym obleśny komuchu.
Ireneo
A dyć znam te jego gierki, nihil novi sub sole ¬‿¬
Dobranocka
aleś przygadał Leninowi, że jakiś obleśny komuch go obśliniał. To taktyka przymułku. Jak Stalin to zobacxył odechviało mu się go oblizywać, choć po tobie robił to chętnie.
Skąd u ciebie taka znajomość leninowskiej topografii zawszony bolszewiku...
ireneo leć przymułku, Lenin czeka na ciebie.
Dobranocka
a co z tobą żywiołku, zdecydowałeś się nie umierać? Nie byloby to głupie w przypadku niespodzianego pojawienia się boga. Wylalby cie z żywota niebiańskiego na zbity pysk mimo wstawiennictwa Lenina, prostaczku
zachowaj ten bełkot dla siebie obmierzły bolszewiku.
Dobranocka
bilszewicki debilny przymule. Wskaż zarem co jest tu bełkotem, bo do momentu nie wskazania dasz świadecrwo swojego kretynizmu, ujmując tę boską przypadłość potocznie.
No nadawaj dznanuszku. Tym już jesteś chyba że obnażysz choć krztynę ilorazu
ireneo cały jesteś bełkotem, bo ci rozum odjeło. Bełkoty i wymioty, to jedyne co ci do śmierci będzie towarzyszyć stary polszewicki kretynie.
Dobranocka
Zatem nie masz swiadectwa co potwierdza słuszność osądu, że jesteś dzbanem
ireneo ty naprawdę musisz się leczyć, zwykłe środki uspokajające nie pomogą.
Dobra, dobra - ireneo, a czytałeś księgę epsztajna, ona wszystko znosi. Tylko dobrzy pójdą do nieba, źli zostaną unicestwieni i więcej się nie pojawią. Tyle razy ci mówiłem, żebyś zaczął używać nowoczesnych narzędzi - na tych miast odłóż łopatę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania