Poprzednie częściZanim

zanim pęknie

oddałam siebie

w dobre ręce

 

(dobre)

 

cierpienie

niezabliźnione

 

uczyło się

we mnie

 

po lodzie

po cienkim

 

nie patrz

 

nie

 

albo dalej

albo –

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • andrew24 2 miesiące temu

    to droga ...
    Trzeba zostawić coś sobie...z siebie,
    aby móc się przyjrzeć w lustrze,
    bez obcego uśmiechu.

    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Dzięki wielkie
    Miłego dnia!

  • RGorecki 2 miesiące temu

    mocne i dalej dalej dalej w drogę

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Dzięki wielkie za komentarz.

  • Jimmy 2 miesiące temu

    mi się podoba 😎

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Jimmy, to dla mnie dużo. Dzięki

  • Jimmy 2 miesiące temu

    Dusza_boli ❤️

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    (dobre) to niepewność?

    Hm... Niezdecydowanie wyczuwam?

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Absolutnie to nie jest niezdecydowanie.
    „(dobre)” podważa to, co zostało nazwane dobrym.
    Ten tekst jest o uczeniu się znikania w czymś, co miało chronić.

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Jag, dziękuję, że czytasz u mnie :)

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Dusza_boli w ten sposób, dlatego powtórzenie, sprytnie. W pole mnie wyprowadziłaś 😏

    Nie trafiłem, ale polecam się na przyszłość 😏

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    JagVetInte, to raczej ja nie zawsze celuję ;)
    Ja zapraszam i z wzajemnością :D

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Mnie osobiście przyzwyczaiłaś do świetnych tekstów 😊wiec ten akurat mnie nie zachwycił… za dużo wcześniej Cię czytałam😉i zapewne wrócę nie raz😊pozdrawiam

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Bernadetta12345, dziękuję. Biorę jako komplement :)

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Dusza_boli jak najbardziej , tak miało zabrzmieć😊

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania