Poprzednie części: Zanim
zanim pęknie
oddałam siebie
w dobre ręce
(dobre)
cierpienie
niezabliźnione
uczyło się
we mnie
po lodzie
po cienkim
nie patrz
nie
albo dalej
albo –
oddałam siebie
w dobre ręce
(dobre)
cierpienie
niezabliźnione
uczyło się
we mnie
po lodzie
po cienkim
nie patrz
nie
albo dalej
albo –
Komentarze (15)
to droga ...
Trzeba zostawić coś sobie...z siebie,
aby móc się przyjrzeć w lustrze,
bez obcego uśmiechu.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Dzięki wielkie
Miłego dnia!
mocne i dalej dalej dalej w drogę
Dzięki wielkie za komentarz.
mi się podoba 😎
Jimmy, to dla mnie dużo. Dzięki
Dusza_boli ❤️
(dobre) to niepewność?
Hm... Niezdecydowanie wyczuwam?
Absolutnie to nie jest niezdecydowanie.
„(dobre)” podważa to, co zostało nazwane dobrym.
Ten tekst jest o uczeniu się znikania w czymś, co miało chronić.
Jag, dziękuję, że czytasz u mnie :)
Dusza_boli w ten sposób, dlatego powtórzenie, sprytnie. W pole mnie wyprowadziłaś 😏
Nie trafiłem, ale polecam się na przyszłość 😏
JagVetInte, to raczej ja nie zawsze celuję ;)
Ja zapraszam i z wzajemnością :D
Mnie osobiście przyzwyczaiłaś do świetnych tekstów 😊wiec ten akurat mnie nie zachwycił… za dużo wcześniej Cię czytałam😉i zapewne wrócę nie raz😊pozdrawiam
Bernadetta12345, dziękuję. Biorę jako komplement :)
Dusza_boli jak najbardziej , tak miało zabrzmieć😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania