LBnR nr 59_ scodziennieje i wzbudzi niepokój

temat główny: co w moim życiu sprawia lub by sprawiło największą radość

temat dodatkowy: możliwość wpływu zawiedzionego zaufania na dalsze życie

__________________________________

 

rzeka i rzeka

kąsając brzeg zmieniała łożysko po wielokroć

mały chłopiec tam chodził by obcować z wielkością

taki mały wobec czegoś tak ogromnego

niesamowite wyobrażenie

wokół dolina wciąż młoda wykarmiła pół świata

kiedy mile kwadratowe urodzaju pszennego kładły kłosy

pod kosy srebrzyste

kęsy białego chleba najsmakowitsze złociły

uśmiech na dziecięcych twarzyczkach

radość niosła czysta woda

 

dzisiaj brzuchy za duże i cmentarze

zakonserwowane życie parodniowe zalutowane w kolorowych puszkach

zapudełkowani ludzie pod mamucimi sklepami

olbrzymia pustynia zagracona przeżutymi resztkami maszynowej produkcji

kominy sterczą wysoko nad nami

z nich czarny dym węglowy wypala zimne piece chlebowe

droga prosta i zawsze daleka

niesie się po niej fatamorgana od rozpalonego w słońcu betonu

 

a rzeka wciąż idzie przed nami wielka i milcząca bo zaufała

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Violet 3 miesiące temu
    Zmuszasz do myślenia, poruszasz wyobraźnię, której obrazy chciałoby się zapomnieć, nie pozwalasz udawać, że nie ma tego, czego nie chcemy widzieć. 5
    Pozdrawiam serdecznie.
  • pasja 3 miesiące temu
    Witaj Violet
    Miłocie widzieć i nie sposób przyznać rację twoim przeczuciom co do wizji przyszłości. Tego nie ominiemy... może nie my, ale nasi następcy?

    Pozdrawiam cieplutko i całusy ślę dla juniora
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Pasjo→Bardzo ładnie to ujęłaś. A ostatnie zdanie robi swoje. Teledysk mógłby obrazować, a słowa dopełniać. Z odpowiednią muzyką rzecz jasna.→Pozdrawiam→5
  • pasja 3 miesiące temu
    Witaj DD
    Zadałeś temat o radości, więc trudno było uśmiechać się na coś co jest nieuniknione w przyszłości.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Canulas 3 miesiące temu
    Wydaje mi się, że:

    "kasając brzeg zmieniała łożysko po wielokroć" - ą
    "z nich czarny dym weglowy wypala zimne piece chlebowe" - ę


    "zakonserwowane życie parodniowe zalutowane w kolorowych puszkach
    zapudełkowani ludzie pod mamucimi sklepami " - to świetne. Zapudełkowani robią robotę dla galopującej wyobraźni.
    Pozdrówka, Pasją.
  • pasja 3 miesiące temu
    Witaj
    Dzięki za ogonki i wyobraźnię. Pozdrawiam serdecznie
  • Adelajda 3 miesiące temu
    Druga zwrotka zdecydowanie robi robotę i w niej również czuję siebie. Bardzo ładna puenta, zawarty temat główny i dodatkowy.
    Pozdrawiam.
  • pasja 3 miesiące temu
    Witaj Adelko
    Dziękuję za miłą wizytę i świeże spojrzenie.
    Cieplutko pozdrawiam
  • Agnieszka Gu 3 miesiące temu
    Witam
    Świetnie operujesz słowem :) Ale sama pewnie doskonale to wyczuwasz. Nakreśliłaś dwa obrazy - dwa przeciwstawne światy, które na końcu spiełaś wodną klamrą.
    Sporo tu ładnych połączeń typu:
    "kąsając brzeg", "by obcować z wielkością",
    A to już mistrzostwo: "fatamorgana od rozpalonego w słońcu betonu" :)))
    Bardzo mi się podoba ten tekst.
    Pozdrawiam :))
  • pasja 3 miesiące temu
    Witaj Agu
    Miło cię gościć i czytać twoje trafne przemyślenia. Jeśli słowa trafiają do czytelnika to dobry znak, że pisanie nie idzie na marne.
    Pozdrawiam cieplutko
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Ależ to piękny i przejmujący utwór! Tyle obrazów i zapachów...
    Od tych najpiękniejszych i najdelikatniejszych w naturze aż do zderzenia z „owocami” naszej cywilizacji.
    Bardzo pięknie i przejmująco zarazem!
    Pozdrawiam serdecznie :)
  • pasja 3 miesiące temu
    Witam
    Dziękuję za tak miły komentarz. Pozdrawiam cieplutko
  • Antoni 3 miesiące temu
    Hej, hej - napisałem też na Facebooku.
  • pasja 3 miesiące temu
    Widziałam i już ci wysłałam na maila:)
  • Antoni 3 miesiące temu
    pasja A ja odesłałem resztę. To wieeesz, bo muszę to wysłać do końca tygodnia. :O )
  • MarBe 3 miesiące temu
    Dwa niepasujące do siebie światy, lecz w każdym z nich można żyć, tylko jak?
    Pozdrwaiam
  • pasja 3 miesiące temu
    Witaj
    Wszędzie można żyć tylko jak? Pozdrawiam
  • Antoni 3 miesiące temu
    I jak z korektą?
  • Francis - Gorzalka 3 miesiące temu
    Rewizyta i proszę jaka różna odsłona dwóch światów. Zastanawiająca ta twoja codzienność. oD
  • Literkowa Bitwa na Rymy™ 3 miesiące temu
    Zapraszamy Szanowną Panią do zagłosowania. Forum otwarte całodobowo.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    oja... Zupełnie jakbym nie czytał ciebie. Znaczy, nie że piszesz źle, ale to chyba pierwszy twój wiersz, który tak mocno do mnie trafił. Cudo.
  • pasja 2 miesiące temu
    Witaj
    Wielkie dzięki za miłe słowa i trafienie w twoje klimaty,
    Pozdrawiam
  • Ritha 3 miesiące temu
    "zapudełkowani ludzie" - to jest boskie (!)
    Ładnie o rzecze w ostatnim zdaniu :)
    Pozdówka :)
  • pasja 2 miesiące temu
    Witaj
    Dziękuję za spojrzenie i pzdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania