LBnR nr 66_monogramy października

jesieni złota gdzie mieszkasz

na leśnej polanie skrywasz w poszyciu

rude rydze

płyniesz nitkami babiego lata skrząc się bielą

pośród złocistych latawców klonu

 

zza ciężkiej chmury wyjrzało słońce

poświata promieni wbija się w mgłę

grzybiarze szukają niezgubionej nigdy przygody

Szczęść Boże

miesza się z poszumem leszczyny

 

na drzew korony

spływają kolory jak kaskady namiętnych pocałunków

zapierasz oddech

owijasz się w tę drzewną magię

ciepłym powietrzem kreujesz wyobrażenie schodzącego lata

iluzją przykrywasz iluzję

o tym że pierwsze mrozy jeszcze daleko

 

przed kaplicą cmentarną zrudział stary modrzew

czeka na pierwszy zimny podmuch

by zrzucić szpilki na groby pomarłych tego lata

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Dekaos Dondi tydzień temu
    Pasjo→Akurat się pojawiłaś. Po prostu Bardzo Ładny Tekst skłaniający do refleksji nad ludziowym życiem. Pozdrawiam:)
  • pasja tydzień temu
    Ślicznie dziękuję za pierwszy komentarz i świeże spojrzenie. Zapraszam do zabawy.
    Pozdrawiam
  • Pan Buczybór tydzień temu
    Miejscami wygląda to naprawdę ciekawie pod względem poetycznym. Dobre wykorzystanie kolorów, dźwięków. Jest obraz przemijania, codziennego życia. Bardzo dobry wiersz
  • pasja tydzień temu
    Dobry temat i na czasie i dlatego kolory się same malują.
    Pozdrawiam
  • Tjeri tydzień temu
    Klimatyczny, obrazowy wiersz, jednakże nieco przegadany. Być może to moja skaza minimalistyczna, ale przycięłabym tu i ówdzie. Za to ostatnie wersy modrzewiowe biorę w całości, bo przepiękne.
  • pasja tydzień temu
    Witaj Tjeri
    Dzięki za spojrzenie i chociaż modrzew przypadł do serca.
    Miłej nocy. Pozdrawiam
  • Tjeri tydzień temu
    pasja, nie tylko modrzew. Podoba mi się całość, jeno ze dwa trzy razy sekatorem bym pstryknęła :).
  • pasja tydzień temu
    Tjeri pięknie dziękuję, coś tam wycięłam. :)
  • kalaallisut tydzień temu
    Pasja 4 strofy i 4 piękne obrazy jesienne, jak twoje haiku tylko rozbudowane, 4 smutna, tak to już jest że ta pora kojarzy się z przemijaniem.
  • pasja tydzień temu
    Kalko pięknie dziękuję za słowa jak zawsze miłe i przemyślane. Zapraszam do zabawy.
    Pozdrawiam
  • Adelajda tydzień temu
    Ładne obrazki. Szczególnie piękna ostatnia zwrotka i delikatnie zawarty temat dodatkowy.
    Pozdrawiam
  • pasja tydzień temu
    Witaj Adelajdo
    Dziękuje za odwiedziny i odczytanie. Zapraszam do zabawy.
    Milej nocki
  • Keraj tydzień temu
    Jesień życia w twoim tekście wydaje się piękna
  • pasja tydzień temu
    Dzięki Kieraj za ciepłe słowa. Napisz coś i baw się z nami.
    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna tydzień temu
    Przywiódł mnie tutaj tytuł i nie zawiodłam się. Roztaczasz piękne barwy jesieni. Inaczej spojrzałam na modrzewie, których sporo jest na moim osiedlu. Wznoszą się w górę, niektóre sięgają dziesiątego piętra. Wśród nich spostrzegam czasami smutasy, które gubią igły i straszą gołymi konarami. Masz rację, opłakują tych, którzy odeszli. Piękny wiersz chwytający za serce..
    Serdeczne pozdrowienia!
  • pasja tydzień temu
    Och Bożenko ty zawsze tak opleciesz swoje myśli w refleksję. Jesień zawsze przynosi ze sobą długie wieczory i wspominki o tych co odeszli.
    Pozdrawiam ciepło
  • Angela 6 dni temu
    Oj, czaruje Szanowna Pani, czaruje. Jest pięknie, nostalgicznie, obrazowo i bardzo delikatnie.
    Pozdrawiam.
  • pasja 4 dni temu
    Witaj Angela
    Dzięki za czarowanie. Ja tylko o jesieni pozwoliłam sobie napisać. Pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski 5 dni temu
    W operowaniu barwami i uczuciami jesteś wytrawnym graczem, tak to ujmę:)

    Piękny, wyważony, świetnie stonowany i zabarwiony melancholijnymi powiewami wiersz!
    Pozdrawiam
  • pasja 4 dni temu
    Maurycy dziękuję pięknie za zagłębienie się w powiew moich myśli.
    Pozdrawiam ciepło
  • MarBe 4 dni temu
    Darz Bór, myśliwy mówi i flintę do ramienia przykłada, z dwururki do zwierzęcia wypala. Biedny szarak znika w pyle i wraz z liśćmi w poszycie opada.
    Kilkakrotnie podczas jesieni w las się zagłębiałem i zamiast podziwiać złotą polską jesień na nagonkę trafiałem. Postraszony możliwością zarobienia śrutu niczym sarniak z lasu zmykałem. Mocno wystraszony nie chciałem być atrakcją pierwszego listopada.
    Pozdrawiam
  • pasja 3 dni temu
    Darz Bór panie flintowy. Oj nieładnie gonić za zwierzyną po jesieni. Pozdrawiam ciepło
  • riggs 2 dni temu
    No mój klimat, ocena wiadoma
  • pasja wczoraj o 21:36
    O popiołem posypać. Dziękuję za klimat.

    Pozdrawaim

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania