Pokaż listęUkryj listę
- LBnR nr 66_monogramy października
- LBnR nr 67_łowcy mroku
- LBnR nr 68_woskowe ostatki
- LBnR nr 72 _ na krawędzi nocy
- LBnR nr 74 _ tam gdzie życie rośnie*
- LBnR nr 75_ bezdech
- LBnR nr 76 _ na przednówku
- LBnR nr 77_ niewidzialni w lufciku
- LBnR nr 78 _ w kontekście
- LBnR nr 81_ życie to krotochwila...
- LBnR nr 82 _ wybudzenie się w środku zimy
- LBnR nr 83 _ ocalić cząstki kobiety
- LBnR nr 84 _ pytanie...
- LBnR nr 86 _ pomiędzy codziennością
- LBnR nr 87_ wciąż w nas trwa feeria barw i bezmiar świec...
- LBnR nr 88 _ odurzeni zapachem tamaryszka
- LBnR nr 89 _ jak deska pocerowana sękami
- LBnR nr 90_ ale jestem jak Chiroptera zasznurowana czernią
- LBnR nr 97 _ w całopaleniu oczyszczenie i zbawienie...
- LBnR nr 105 _ odkrytki rozmyte przez wczorajszy deszcz
- LBnR nr 106 _ aptekarka czasu
- LBnR nr 107_ żółty szalik
- LBnR nr 108 _ w muślinie utkane
- LBnR nr 109 _ dotknij mnie tam gdzie jestem
- LBnR nr 110 _ gwiazdowe odłamki
- LBnR nr 111 _ jak sarny wychodzimy z powrotów
- LBnR nr 112 _ gończy bieg czasu
- LBnR nr 118 _ na przekór Wenus
- LBnR - 3 uwolnić zapomnienie...
LBnR nr 64 _ Almanach Miłości
Komentarze (36)
Pasjo.→W moim odczuciu, tekst ma taki specyficzny kilimat. Pierwsze skojarzenie, to jakby retrospekcja w sieci... ale dosłownej, ze ''sznurków'' z której próbujemy się wyplatąć a jednoczesnie, chcemy w niej zostać.Trudno mi rzec słowami, co chcę rzec.
Poczatek najbardziej ale z pozostałych, też bym wybrał.
P.S. Niestety. Żeby zrobić ''kwadrat'' z ''koła'' to trzeba ''koło ''zepsuć, które już się nigdy nie potoczy, tak jak kiedyś. Za duże ''tarcie''.
Coś mnie naszło.tak jakoś:) Pozdrawiam:)→5
Witaj
Czasem jesteśmy porozrzucanymi cząstkami i sklejamy je w całość. Ale nie zawsze dajemy radę. Prawdą jest, że zepsute koło nie potoczy się.
Dziękuję i pozdrawiam pięknie
Wcześniejsze zdrady i pożądania w ostateczności pozostawiły blizny oraz niepotrzebną stratę czasu, a mogło być tak pięknie. jedynie starość płonący ogień stłamsiła.
Pięknie ujęta historia z życia dwojga osób.
Pozdrawiam.
Witaj
Dzięki za uchwyconą chwilę w jesieni życia. Przepraszam, że tak późno.Pozdrawiam
Uleciało...
a co uleciało piękna
Witaj
Czasem ulatuje, ale ważne ,że powraca
Miłego wieczoru
Witaj Gregory
Pewnie chwila. Pozdrawiam
Pasja jak dla mnie to pięknie napisana opowieść o dwójce ludzi, małżeństwo, po przejściach z licznymi ranami, zdradami, i ich starość, nieporadność, mimo licznych ran wciąż są ze sobą dbają o siebie, jest i żal że tak wiele z głupoty pod wpływem chwili popsuli własną miłość, starość refleksja nad przeszłością. Pozdrawiam! Dziękuję że przywróciłaś.
Witaj
Dzięki za przeczytanie i ciepły oddźwięk. Zrozumienie i postrzeganie sensu życia to wielka sztuka. Przeszłość to niestety obraz który jest wrośnięty w przemijanie. Pewnie miłość potrafi przezwyciężyć wszystko. Dziękuję za powroty.
Ściskam
Zapytam czas? (kogo czego czasu).
Witaj piliery
Dzięki za czas i pomyślę. Jednak szkoda, że czas zatarł twoje spojrzenie na sens utworu. Zawsze mile przyjmuje usterki, ale poza tym też chciałabym ujrzeć odczucie czytelnika.
Miłej nocki
Jak poprawisz to będę czytał dalej. Bardzo mi to przeszkadzało. Mam na to uczulenie.
Wcale nie zależy mi na twoim czytaniu. Nie tańczę kiedy nie mam ochoty.:))
Pasja niczego nie musisz. Ja też. Jestem tu nie na Twoją ani niczyją prośbę. Jeśli widzę podstawowe błędy to powinnaś sie spodziewać ze nie będę pozytywnie nastawiony. Chciałbym czytać bez uprzedzeń. Nie lekceważ czytelników.
Wróciłem. Dzięki. Odważyłaś się napisać wiersz o obrazie miłości - jaki dane Ci było dostrzec, poranionej, obolałej. Najważniejsza to ta perła w ręce, którą strzeże się wtedy kiedy innym się zdaje że nie trzeba już jej strzec. Za te perłę: 5 :)
piliery dzięki za wyłuskanie perły. Pozdrawiam
Pięknie pokazane życie dwojga ludzi, nie obyło się bez przypadkowych zdrad i kłopotów, ale trwają razem choć radosne chwile zapisane są tylko w kalendarzu. Ten zgubiony but kojarzy mi się z chorobą, może Parkinsonem może Alzheimerem, ona choć krucha jest silniejsza. Lubię patrzeć na takie małżeństwa, które potrafią być razem i troszczyć się o siebie.
Cieszę się, że znów można Cię czytać, jak zawsze ze wzruszeniem. Serdecznie pozdrawiam!
Witaj
Cieszę się z twojej wizyty i twojego spojrzenia na jesień życia. Uchwyciłaś sens przemijania i bycia jakim jest związek dwojga ludzi.
Milej niedzieli
Czy można napisać o miłości jeśli się jej nie zasmakowało? Pewnie, że tak, ale to będzie jak recenzja dania przez szybę wystawy sklepowej.
Tu widzę autor opisuje każdy detal, każdy, kolor zapach i mieszanki smaków najlepszej z wykwintnych potraw jakiej zakosztował w życiu.
Cóż nieraz niestety tak bywa, że musimy omijać, chcemy czy nie niektóre „bary” ...
Ciekawy, nostalgiczny tekst!
Witaj Maurycy
Dziękuję za spojrzenie i taki smakowity komentarz. Pozdrawiam ciepło
Witaj,
Bardzo obrazowa i sugestywna opowieść o uczuciach, rozterkach, bólu...
I tutaj milo cię widzieć. Obraz przemijania i miłosnych upadków, by podnieść się mocniejszym.
Dziękuję i pozdrawiam
Tu już byłem wcześniej, ale jeszcze raz powiem dobra robota, taka w Twoim stylu Pasjo:)
Ps
A dlaczego nie ma Twoich kolejnych miniatur haikowych?
Byłem i jestem jednym z wielu fanów, oprócz innych, tego rodzaju Twojej twórczości.
No chyba, że coś mi umknęło?
Pozdrawiam :)
Maurycy dzięki za pamięć i wspomnienie moich miniaturek haikowych.... może coś skrobnę.
Pozdrawiam
Witamy kolejny wiersz w Btwie
Jeśli tak wygląda miłość, to jej chcę.
Nie inną. Tylko taką.
Kleistą z mokasynem w dłoni.
Nieidelną.
Bo idelna jest niepokojąco nieludzka.
Ładnie o MIŁOŚCI pasją :)
Witaj Aisaku
Miło, że wpadłaś. dziękuję za miłosne spojrzenie.
Miłego wieczoru
Proszę, tylko nie Aisaku :/
Po prostu Aisak.
ok. Aisak
Literkowa zaprasza do głosowania. Trwa do soboty - 14 września
"zapytam jutro czasu" - gorzej nie można było zacząć. To tak oklepane i naiwne. Starość i miłość piękny temat. I tylko tyle
Dzięki.:)
Wzrusza trwanie przy chorym partnerze, szukanie siły w niełatwym czasie przeszłym, a idealne miłości to mrzonki, życie na nie nie pozwala. Nagrodą, Pasjo, jest kochanie kogoś, wiem, jak wielu ludziom nie dane było zaznać pasji swojego uczucia, tych nie do wyrażenia stanów myśli, zachwytów, cierpień... doskonaleń własnego -ja-.
Dziękuję pięknie za ciekawe spojrzenie i zadumanie w miłości. Pozdrawiam
Trochę za gęste jak dla mnie, o kleistości tam było i to kleiste (w zapisie), uszczupliłabym o część słów, zminimalizowała, ale pamiętaj, że to tylko moje subiektywne odczucie :)
Treść - boleśnie smutna, pełna poświeceń, żal ściska. Żal, tak, to coś co świdruje w głowie po przeczytaniu. Żal do życia, że jest jakie jest. Nawet w miłości nie może być beztroski. Wszędzie musi być cierpienie. Takie właśnie jest. Lepiej nie mieć niczego.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania