Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Przeznaczeni Rozdział III

Kilkanaście minut później zajechali na plażę w Nieporęcie. Rozłożyli koc na piasku, a na nim zestaw sushi w plastikowym pudełku zakupiony na stacji benzynowej. Leżeli patrząc w gwiazdy, byli sami na całej plaży tylko w oddali migały światła na jachtach pływających po Zalewie Zegrzyńskim. Mariusz rozlał im do plastikowych kubeczków wino musujące Mionetto Prosseco. A po chwili nachylił się nad Nicole aby ją pocałować, jednak ona szybko się odsunęła.

- Nic z tego… - szepnęła

- Nie całujesz się na pierwszej randce ? – uśmiechnął się

- Nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam na randce – sprzedała mu kuksańca w bok – Rozstałam się nie dawno z chłopakiem, na razie pauzuje stosunki damsko-męskie

-Długo byliście razem ? – zaciekawił się

- 2 lata , ale to skomplikowane.

- Dlaczego ? – dociekał Maniek

- Znamy się od dziecka, przyjaźnimy się od zawsze…

- Przyjaźnicie się od zawsze, a kochacie się od 2 lat ?

- Z tym kochaniem to sama nie wiem…

-Nie rozumiem… - spojrzał jej głęboko w oczy

-Kocham go, ale nie tak jak powinnam…

- Jest dla Ciebie bardziej przyjacielem, niż chłopakiem dlatego się rozstaliście ?

- Zabrakło chemii… Między nami nie ma namiętności. Byliśmy razem dwa lata, a ja nadal jestem dziewicą… - dokończyła szeptem Niki

- Że co ?! – Mariusz zachłysnął się winem

- To co słyszałeś… - Nicole się zarumieniła – Jeśli myślałeś, że dziś zaliczysz to pudło – pokazała mu język.

- Mieć taką laskę dla siebie przez dwa lata i jej nie zaliczyć… - westchnął Mariusz

- Zaliczyć to Ty możesz test – obrzuciła go gniewnym spojrzeniem – Ja nie sypiam z byle kim Mariusz, szanuję siebie i swoje ciało…

- Przepraszam, tak palnąłem. – uśmiechnął się do niej – Od razu jak na Ciebie spojrzałem, wiedziałem że jesteś wyjątkowa. To mówisz, że nie było między wami chemii ?

- Zabrakło między nami namiętności a ja chcę, żeby mój pierwszy raz był nią wypełniony. – puściła mu oczko

- Musisz po prostu trafić na odpowiedniego faceta Nicole, a wtedy wszystko stanie się proste. – szepnął – Nie spodziewałem się, że w dzisiejszych czasach jeszcze spotkam taką wyjątkową dziewczynę jak Ty…

- Nie jestem wyjątkowa, są tysiące takich dziewczyn jak ja. Może źle wybierasz- uśmiechnęła się do niego.

-Możliwe… Jak Twój były przyjął to, że chcesz się z nim rozstać ?

- To On zakończył nasz związek – westchnęła Nicole – Chciał przerwy na wakacje, żeby móc imprezować z chłopakami i zaliczać panienki.

- Zaliczać panienki ? Czyli On nie jest prawiczkiem…. – zdziwił się Maniek

- O matko… Nie ! – Nicole wybuchła śmiechem – On ma to już dawno za sobą, a z tego co wiem to regularnie chodzi na dziwki…

- Chodzi na dziwki i ty tak spokojnie to mówisz ? – wytrzeszczył na nią oczy Mariusz

- On nie jest typem grzecznego chłopca… Szanuje mnie. dlatego mnie do niczego nie zmusza… Ale ma swoje potrzeby. Mówiłam, że to skomplikowane –uśmiechnęła się do niego

Posiedzieli tak do wczesnych godzin porannych. Następnie Mariusz odwiózł Nicole do domu do Komorowa. Tydzień upłynął szybko i w kolejną sobotę Mariusz zaproponował Nicole wypad na wyścigi. Zajechali pod CH Łomianki Nissanem. Mariusz stanął na linii startu przy wiadukcie na ulicy Brukowej, po kilku minutach zaparkowało obok niego czarne Lamborghini Gallardo. Nicole zsunęła się na fotelu .

-Boisz się ? – zapytał ją Mariusz

-Nie. – odparła – Chodzi o to, że nikt nie może mnie tu zobaczyć.

- Szyby są przyciemnione. Nikt Cię nie zobaczy. Ale czemu ?

- To skomplikowane – uśmiechnęła się uroczo

- Jak wygram wyścig, będę miał dużo czasu, aby tego wysłuchać - puścił jej oczko

- A więc, wygraj…

Samochody sunęły drogą równo. Gdyby wyścig teraz się zakończył, decydowałyby milimetry.

- On na pewno mnie nie widzi ? – Nicole wskazała na jadące obok Lamborghini

- Na pewno – przytaknął Mariusz

-Pośpiesz się Maniuś bo chce mi się siku – uśmiechnęła się łobuzersko. Mariusz powciskał jakieś guziki i Nissan pewnie wyprzedził Lamborghini. Na mecie, Maniek pewnie ruszył po odbiór nagrody. Podszedł do zaparkowanego nieopodal Audi R8 i podał rękę Gutkowi.

- Gratuluję – Gutek odwzajemnił uścisk i podał Mariuszowi walizkę wypełnioną pieniędzmi. Nicole została w Nissanie. Lamborghini zatrzymało się obok Audi i wysiadł z niego Damian, były chłopak Nicole. Trzasnął drzwiami, a następnie podszedł do Gutka obijając się o Mariusza barkiem.

- Miałeś fart – wysyczał do Mariusza Damian - Czysty fart

- Powiedzmy, że mam w samochodzie dobry talizman – uśmiechnął się Mariusz

- Dupyzmat. Za tydzień Ci pokażę, dzisiaj miałem gorszy dzień – Wycedził Damian. Po chwili podeszły do niego dwie dziewczyny w kusych szortach i zaczęły się z nimi całować – Widzisz, a laseczki i tak wolą mnie. Twoja fartowna wygrana, tego nie zmieniła. – wysyczał do Mańka

- Nie gustuję w dziwkach – odparł pewnie Mariusz

- Coś Ty powiedział ? – warknął Damian i zrobił krok w kierunku Mańka, lecz Gutek go powstrzymał.

- Wolę dziewczyny które coś sobą reprezentują. Twoje panienki może mieć każdy, ja mam dziewczynę której nie miał nikt wcześniej. Dla Niej zawsze będę tym pierwszym, wyjątkowym… - dodał Maniek z uśmiechem, lecz nagle drzwi jego samochodu się otworzyły i wyjrzała zza nich Nicole.

- Maniuś! Miałeś się pospieszyć ! Siku ! – krzyknęła. Chciała udowodnić Damianowi i Gutkowi, że ma prawo umawiać się z innymi facetami.

- Już idę Nikuś ! – odkrzyknął – Widzicie Panowie, moja Pani mnie wzywa…

Damian zamachnął się, uderzając Mariusza pięścią w głowę. Mariusz zachwiał się ale Damian nie przestawał, zadawał mu cios za ciosem, aż Mariusz upadł. Damian kopnął go kilka razy, a następnie usiadł na nim okrakiem i dalej okładał go pięściami. Gutek zaczął odciągać Damiana, który cały czas sapał ze wściekłości. Nicole podbiegła do Mańka i pomogła mu wstać.

- Daj kluczyki, musimy stąd wiać – wyszeptała mu do ucha. Mariusz posłusznie oddał Nicole kluczyki i ruszyli w kierunku Nissana. Damian za to cały czas szarpał się z Gutkiem.

- Puszczaj mnie! Kurwa! Zajebie go ! –syczał Damian – Nicole! Stój!

Nicole nawet nie drgnęła, cały czas podtrzymując Mariusza. Gdy doszli do samochodu, zerknęła na niego z ukosa, cały był we krwi – Przepraszam – szepnęła.

-Puść mnie Gutek ! Muszę z nią porozmawiać – wrzasnął Damian, a Gutek po chwili namysłu wykonał polecenie. Ruszyli obaj w kierunku Nissana .

- Co Ty z nim robisz Nicole, do cholery ? – Damian podszedł do Nicole, był od niej sporo wyższy, więc patrzył na nią z góry – Czy Cię kompletnie pojebało ? Co to ma wszystko znaczyć ? Nicole, czy ty rozumiesz co robisz ?

Ale Nicole się nie odezwała, otworzyła drzwi od Nissana i już chciała wsiąść, gdy Damian ją odepchnął i zatrzasnął drzwi z hukiem.

- Czy Ty kurwa, rozumiesz ?- wrzasnął na nią – Myślisz, że pozwolę wsiąść Ci do tego pudła! Wracamy do domu!

- Nie mieszkamy razem Damian – Nicole spojrzała mu prosto w oczy.

- Nie igraj ze mną Niki – warknął ściskając ja mocno za nadgarstek.

- Puść ją – syknął Maniek

- Nie wpierdalaj się, bo trafisz dziś na OIOM albo prosto do kostnicy Maniek. – wtrącił się pewnie Gutek

- To moja dziewczyna Ty chuju ! Moja! Odszczekasz wszystko to co powiedziałeś… - wrzasnął Damian

-Ogarnij Gutek przyjaciela… Nicole jest dorosła może wrócić, z kim chce… - powiedział powoli Mariusz, wypluwając krew z ust.

- Nicole ? – szepnął Gutek

- To jakaś kpina, po moim trupie pozwolę wam odjechać razem ! – warknął Damian –Czy Ty wiesz Nicole, co on mi powiedział ? Że z nim spałaś! Że jest Twoim pierwszym facetem! Czy Ty, kurwa, rozumiesz to Nicole ?

Nicole spojrzała na Mańka, a on posłał jej zakłopotane spojrzenie. Wreszcie Nicole zrozumiała, o co była, aż taka awantura. Spojrzała na Gutka, szukając wsparcia, ale tylko zmroził ją spojrzeniem.

- Odwieź mnie do domu Gutek – wyszeptała.

- Niki, przepraszam – wtrącił Mariusz

- Wszystko w porządku Maniuś i tak by się dowiedzieli – uśmiechnęła się do niego. Miała więc zamiar dalej brnąć w to kłamstwo. Mariusz również się uśmiechnął, za to Damian szarpnął Nicole za rękę.

- Zabierz ją stąd – rzucił do Gutka.

Następne częściPrzeznaczeni IV  Przeznaczeni V  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Andzia28 2 miesiące temu
    Wzbudzilas ciekawosc tym opowiwadaniem. Szkoda, ze nie kontynuujesz.
  • wynka miesiąc temu
    Hej, niedługo pojawi się nowy rozdział. Zapraszam :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania