8NStyl - Dąb (kim jest wędrowca?)
w temacie: "Brunet wieczorową porą"
Wieczorową zagładą widoczności ktoś sunął w oddali prężnym krokiem. Na obszarze pustego pola był brunatnym przecinkiem, patykiem, czymś na dwóch szczudłach. Czymkolwiek, ale nie strachem na wróble.
Zaorane otoczenie, spulchniona gleba. W oddali majaczyły wierzby, grube wyrabiaczki wiklinowych koszy.
Jeden jedyny dąb, świadek czterech nóg pracujących na roli. Szepcze w obłędzie wrośniętych korzeni, odbiera świeże wiadomości, nadaje radio grzybnia. Podkręca wiatrem symfonię.
Na znak równowagi, uschły dwie gałęzie. Jesieni, brunet w koronie, marszczy brwi.
Skupiony na wędrówce, tak dalekiej, jak sięgnie jego wzrok.
Komentarze (8)
dąb jak emeryta
długie wory
krótka pyta
długie wory - ciężka dola,
ale można wory olać ¬‿¬
ale można osrać też
wtedy smród na całą wieś
własne wory ktoś osrywał,
to nie jaja, to nie zgrywa ¬‿¬
takie wory nazwią próchnem
kiedy jaja pachną gównem
obkakane czy umyte,
zawsze wiszą przy tem...
no wiadomo ¬‿¬
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania