8NStyl - Przepraszam czy tu biją? (kim jest pies?)
w temacie: Mogę wstać, czy będzie mnie Pan bił?
– Wstajesz pan, czy leżysz?
– Poleżę jeszcze trochę, dobrze mi tak.
– Leżącego przecież nie będę bił – nie wypada.
– Mnie nic nie wypada – Może panu?
– Co pan łapie mnie za słowa – nie wypada bić leżącego.
– Ja, za słowa? – Aaa , tradycja? Przełam pan ją i skop jak psa.
– Co mam przełamać i jakiego psa?
– Nic i żadnego – tak się mówi.
– Gdzie się mówi?
– Nigdzie, ale jak pan chce, to może sobie wziąć i mówić.
– Co mam wziąć?
– Zbitego psa.
– A kto go zbił? – I dlaczego?
– Na razie nikt, ale jak pan chce to bardzo proszę kopać.
– Nie mam rydla i po co mam kopać jakiś dół.
– Rydla niech pan zostawi w spokoju, on już ma kwaterę,
– Co pan urwał się z choinki? Jaki rydel znowu, jaka kwatera?
– Z jakiej choinki? – żadnej tutaj nie widzę.
– Co pan mnie tak łapie za słowa? – wstawaj, bo przestanę być grzeczny i walnę między oczy.
– Chwileczkę, tylko ściągnę okulary.
– Nie zdejmuj, bo nic nie będziesz widzieć.
– A co mam widzieć?
– Zaraz mnie strzeli grom z jasnego nieba.
– Trzeba wstać, bo burza idzie – a ma pan parasol?
– Nie mam. A po co mam mieć?
– Bo burza idzie, a parasol trzeba nosić nawet przy pogodzie.
– Gdzie idzie? Co ma do tego pogoda?
– Pewnie na zachód, a pogoda jest dla bogaczy.
– Ludzie!!! Zwariowałem!!! – Jakiś człowiek udaje psa.
– Hallo, hallo dzwonię z Cmentarnej – tutaj jakiś pies udaje człowieka.
Komentarze (3)
Wybacz Niepowtarzalny, że tym razem nie głosuje na Ciebie :P
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania