Poprzednie części: ballada salonkowa czyli kto nas chce w potylicę
"Ballada o Peckham Rye"
Stworzona jak matka
do cowieczornego mycia pleców swojego mężczyzny,
wiązania końca z końcem
Rozsupłał ją z oporu i kokardek kwiaciastej lejby.
Miała oczy zielonej łąki pod nimi.
Nieślubne.
Komentarze (9)
Dobry film, dobry wiersz.
i książka
dzięki.
"Rozsupłał ją z oporu i kokardek kwiaciastej lejby" ładne, szkoda że nie oglądałem tego filmu.
Dzięki. Szkoda.
Moje tekst nawiązują luźno, albo wcale do filmu. Tytuł często to tylko pretekst, do rozprawienia się z czymś innym.
Grain Film nie jest dostępny. Tylko prywatne zbiory.
Bardzo ładny wiersz. Czyta się obrazami.
dzięki
Świetny!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania