Blutek
Blutek chodzi z jedną stopą bosą,
A drugą w kaloszu — ni lewym, ni prawym.
Chatkę ma małą, zarośniętą trawą i komosą,
Chroni się w niej przed chłodem surowym.
Lepią się do niego owady i kwiaty:
Bąki, pająki, stokrotki, fiołki...
Chciałby być jak miś kudłaty,
Lecz to jedynie marzenia i mrzonki.
Choć paluszki miodkiem ociekają,
Blutek książki czytać miłuje.
Nawet gdy kartka z kartką się sklejają,
On i tak czyta, wącha, czuje.
A gdy dzień za oknem się budzi,
Blutek obuwa kalosz zielony
I nad rzekę idzie, z daleka od ludzi,
Ze ślimakami na śniadanie zjeść glony.
Niestety, gdy tylko cień swój zobaczy,
Bierze nogi za pas i do chatki wraca.
Pospiesznie — ślimak mu wybaczy,
I znów w książkach lepkie kartki przewraca.
Komentarze (14)
/Bąjki, pająki, stokrotki, fiołki.../ – pewnie chodziło o – bąki
Blutek jest nieciekawy, pewnie dlatego, że mało kudłaty i z jedną nogą za pasem w zielonym kaloszu.
cul8r
Dziekuję, poprawiłam :)
Ciekawy świata Blutek, a my ciekawi Blutka. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
Dziekuję za miłe słowa. Pozdrawiam.
Blutek jest tak niedookreślony, że może być wszystkim, każdym...
Uniwersalny wierszyk.
Lubię tę uniwersalność. Choć myślę też o stworzeniu serii wierszyków o Blutku, która by go trochę dookreslila. Dziekuję za komentarz.
Ciekawy i oryginalny tekst. Podoba mi się ten dziwny Blutek.
Dziekuję za komentarz. Pozdrawiam.
Sympatyczna i zwięzła treść. 5 👌
Dziekuję :)
Blutek w kaloszku miłujący księgi z ociekającymi miodkiem paluszkami potrafi zawładnąć serduszkiem :)
Dziękuję bardzo. Blutek faktycznie ma w sobie coś rozbrajającego. Cieszę się, że też to czujesz :)
To w jakim chodzi w środkowym?
Prawdopodobie zakładał go raz na lewą, raz na prawą stopę, aż but stracił swój kształt :) Blutek jest bardzo nieporadny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania