Blutek i Jan Ślimak
W wilgotny, niedzielny poranek,
Bez zapowiedzi ani przyczyny,
Ślimak Jan wspiął się na blutkowy ganek,
Ślizgiem, powolutku — w odwiedziny.
Blutek parzy miodową herbatkę w pośpiechu
I miłego gościa gestem do środka zaprasza.
Ślimak wpełza, zostawiając ślady śluzu i mchu.
Unosi filcowy kapelusz, za bałagan przeprasza.
Opowiedz mi, Janie, o wielkim, dalekim świecie,
Gdzieś bywał, coś widział — czyś zdrów?
O jaskółkach, o kretach, o złotych kłosach i lecie.
O smutkach i cieniu też. Nie szczędź mi słów.
Jan podjął opowieść — z namysłem i pomału.
Nieśpiesznie prawił o owsie nabrzmiałym,
I jaskółkach pakujących walizki bez żalu.
O krecich kopcach rozsianych po polu całym.
Natomiast cień — westchnął Jan — Blutku kochany,
Nie straszny mi wcale, nawet gdy słońce nisko.
Jest niedogrzany, przez światło zapomniany.
Nie dziwo, że chodzi za tobą — chce być blisko.
— Już późno — rzekł Jan i ruszył żółwim krokiem.
Blutek prędziutko wrócił do fotelika i książeczki.
Chyłkiem zerknął na swój cień — tylko jednym okiem,
A cień podskakiwał w rytm tańczącej świeczki.
Komentarze (18)
Oczarowałaś wierszem! Świeży, oryginalny, ujmujący. Pięknie.
Dziękuję Ci ogromnie 💛
To dla mnie dużo znaczy, naprawdę. I bardzo mnie motywuje do dalszego pisania.
Mona Demona pisz, pisz, unikalne jest to Twoje pisanie.
TseCylia dziękuję <3
Jesteś niesamowita i pochylam czoło dla twojego pisania.
Dziękuję z całego serca 💛 To bardzo dużo dla mnie znaczy.
Tak myślę jak narysować Blutka. Jan Ślimak też ciekawa postać. Bardzo inspirujesz. Miło mi że tutaj jesteś
Dziękuję jeszcze raz i zapraszam do pierwszego wierszyka z serii: https://www.opowi.pl/blutek-a112021/. W nim poznajemy Blutka, to może pomóc przy rysunku :)
Bardzo odprężająca seria. Może kiedyś powstaną książeczki z Blutkiem...
Czy jest opis Blutka, bo jeszcze nie potrafię go sobie zwizualizować :)
A propos Jana Ślimaka była na opowi seria opowiadań w podobnym tonie, niestety autor zaprzestał pisania.
Pozdrawiam.
Dziękuję Ci bardzo! 😊
Opis Blutka jest w pierwszym wierszyku z serii — tam właśnie go „poznajemy” po raz pierwszy.
https://www.opowi.pl/blutek-a112021/
A jeśli seria kiedyś zamieni się w książeczkę, to Blutek na pewno dostanie swoją ilustrację i bardziej wnikliwy opis swojego pochodzenia.
Miłego wieczoru.
Właśnie tym powinny zainteresować się odpowiednie organizacje.
Cień jest mocno podejrzany...
Zapewniam, że to tylko cień niedogrzany, żaden z niego kryminalista ;)
Przejesienny wiersz... Blutek podróżuje wraz z nami przez czas...
Nie ilustrowałbym go. Każdy z nas powinien widzieć swojego Blutka...
To bardzo ciekawe spostrzeżenie. Dziękuję.
Blutek wydaje mi się kimś o wiele bardziej i o wiele bliżej... nie wiem jak to opisać. Wiem, że go lubię i życzę mu wszystkiego co najlepsze.
Dziękuję. To piękne, że Blutek potrafi być komuś bliski.
Ten cień...
... skurkowany 😅
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania