Co się dzieje z opowi?
Witam serdecznie. Moim gościem jest Pan Ozar publicysta piszący na portalu opowi.pl
Nie chcąc przedłużać wstępu od razu zapytam mojego gościa.
- Dlaczego jest Pan zaniepokojony tym, co się dzieje na portalu?
- Dziękuje za to pytanie. Otóż od jakiegoś czasu widzę, że coś niedobrego dzieje się na portalu, który jak wiemy, jest stricte tworem literackim. Ja sam zacząłem tu pisywać teksty historyczne, które były czymś nowym, ale jak kiedyś napisał jeden z opowijczyków Canulas wypełniłem jakąś lukę w portalu i były to dla mnie bardzo dobre słowa. Jednak od jakiegoś czasu widzę wysyp tekstów, które są albo polityczne, albo religijne, albo wręcz mające za zadanie wprowadzenie zamętu na portalu. Te teksty nie mają nic wspólnego z normalnymi tekstami literackimi, a służą, jak mniemam tylko wprowadzeniu na portalu bałaganu i zamętu.
- Rozumiem, ale przecież Pan także mówiąc delikatnie trochę nawywijał na opowi. Chciał Pan zmienić portal, wprowadzić moderatora, a nawet niektórzy podejrzewali, że sam pan chciał nim być?
- To prawda, ale moje jak Pan redaktor to nazwał wywijasy, były niczym pisk małej myszki Miki przy ryku rannego Tygrysa. Teraz ten ryk słychać bardzo głośno. Pojawiło się kilku nowych opowijczyków, którzy moim zdaniem próbują siać nienawiść i niestety im się to udaje.
- Trolle?
Nie wykluczam takiej opcji, ale głównie chodzi mi o język, jakim się posługują. W ich tekstach, czy komentarzach jest takie morze nienawiści, jakieś indywidualnej zawiści, że aż się nie chce czytać. Wygląda to tak, jakby zobaczyli, że tu nikt za nic nie karze, nie banuje i można sobie pisać co się chce. Mało tego pojawiły się nawet osobne artykuły za albo przeciw komuś. To moim zdaniem rzecz niedopuszczalna na takim portalu. Tu, wśród ludzi pióra, nie ma miejsca na indywidualne, szowinistyczne teksty obrażające innego członka portalu. Podobnie rzecz ma się z komentarzami. Mógłbym tu przytoczyć dziesiątki, jak nie setki obraźliwych słów jakimi się obdarzają opowijczycy.
- No dobrze, to co Pan proponuje, żeby choć ograniczyć ten masowy powiew jak Pan to nazywa nienawiści?
- Myślę, że powinniśmy wrócić do pomysłu powołania na portalu moderatora. Oczywiście, żeby była jasność ja wcale nie chce nim być. Ale ktoś taki bardzo by się przydał, bo trzeba śledzić opowi i wywalać wszystkich tych, którzy starają się tu zasiać nić nienawiści. Jego rola polegałaby na tym, żeby chronić opowi przed zalewem złośliwości czy to politycznej, czy to religijnej, czy choćby osobistej. To portal literacki i takim powinien zostać, bez względu na wszystko. Można pisać o polityce, o historii, ale w ramach pewnych norm, pewnych zasad moralnych. Nie można tu uprawiać prywatnych wojen, w imię jakiś osobistych krucjat, albo tylko dla samej zabawy takiego trolla. Tak uważam i podejrzewam, że są tu i tacy, którzy uważają podobnie.
- Czyli chce Pan zmian na opowi? To przecież już było! Zaraz odezwą się starzy bywalcy twierdzący, że wszystko jet ok i że jest Pan oszołomem!
- Wiem, ale dla jakości opowi, dla zachowania sensu tego portalu zmiany są konieczne, inaczej byle troll będzie sobie robił na portalu, co chce i nikt na to nie zareaguje!
- A nie obawia się Pan, że znowu wyjdzie na oszołoma, nawiedzonego wariata, który chce jakiś dziwnych zmian?
- Biorę to pod uwagę! Jednak jestem już w takim wieku, że pewne sprawy są dla mnie oczywiste. Pewnie tak będzie, że uznają mnie za dziwaka, ale moim zdaniem coś z tym trzeba zrobić. Nie może być tak, że pod tekstami stricte literackimi mamy 5/10 komentarzy, a pod tymi trollskimi 100. To moim zdaniem nie jest normalne. Ja tylko chcę, abyśmy wrócili tu na opowi do korzeni, do tego, co jest prawdziwym życiem literackim, czyli poezja, proza itd., a nie hejtowskie durne teksty mające za jedyny cel reklamę piszącego, albo zrobienie zadymy na opowi.
- Czyli chce Pan cenzury?
- Tak. Niestety. Bez niej zaczną królować na portalu „niby pisarze”, którzy nie wznoszą nic pozytywnego, nie piszą dobrych tekstów, nie podnoszą rangi portalu, tylko wnoszą zamęt, prywatne wojny i zawiść. Może się mylę, ale chyba nie o to chodzi na portalu literackim.
- Ale przecież to już nie raz przerabialiśmy na portalu! Nie obawia się Pan, że zostanie okrzyknięty jakimś dyktatorem, albo wariatem, próbującym zrobić tu rewolucję?
- Zdaje sobie sprawę z tego, ale uważam, że jest na tym portalu wielu ludzi normalnych, chcących pisać, pokazać swoje teksty i oczekujących porad, komentarzy ocen sensownych, niepokrytych osobistą nienawiścią, jakimiś atakami osobistymi, czy zwykłą hipokryzją. Moim zdaniem opowi to tradycja, dobra tradycja i jej trzeba bronić. Inaczej zatracimy sens tego miejsca, a trolle będą tu hasać jak na swoim podwórku, czego zresztą obecnie jesteśmy świadkami na co dzień.
- No dobrze, ale czego Pan oczekuje?
- Tylko zrozumienia, potwierdzenia, że opowi to jeszcze grupa ludzi, którzy chcą tu pisać, czekając na sensowne komentarze, komentować uczuć się, albo innych, a nie prywatne wojenki, które nie mają nic wspólnego ani z tekstami, ani z twórczością, a są tylko drogami nienawiści, które do niczego nas nie prowadzą. Nie może być tak, że teksty typowo nastawione na wojnę, na sianie zadymy mają poparcie i wiele komentarzy. Niestety nawet światli ludzie na tym portalu dają się wciągnąć w tę grę i zamiast milczeć podejmują tematy, rajcując trolle i zachęcając do dalszych wypocin niemających nic wspólnego z literaturą. Tu nawet nie chodzi o takiego kiepskiego literata jak ja, ale o tych, którzy rzeczywiście tworzą coś dobrego, sensownego, a nawet czasami znakomitego. Ich twórczość tworzy sens tego miejsca i trzeba walczyć o to, żeby tak pozostało, inaczej będziemy tylko ludźmi błądzącymi we mgle i dającymi się obrzucać kamieniami. Dla takich ludzi, a jest ich na portalu sporo, warto walczyć i dlatego postanowiłem wypowiedzieć się na temat teraźniejszości opowi.
- No cóż, wydaje mi się, że znowu wsadził Pan kij w mrowisko, albo w gniazdo szerszeni!
- Pewnie tak, ale mimo wszystko uważam, że na opowi jest wielu ludzi, którzy twierdzą tak samo, jak ja, wiem to z prywatnych maili. Pytanie, czy będą na tyle odważni, żeby to potwierdzić na opowi. Tego nie wiem, ale mam taką nadzieję.
- Ale czy Pan sobie zdaje sprawę, że to może być ostatni taki wywiad z Panem?
- Tak. Opowi to nie pępek świata i myślę, że przeżyje bez niego, a ono także przeżyje beze mnie. Znam przynajmniej jednego opowijczyka, który zaraz napisze do admina o zbanowanie mnie, jednak myślę ze admin myśli i czyta, a to oznacza, że zrozumie moją intencję. Przynajmniej mam taką nadzieję. Jak nie, trudno będę miał czyste sumienie, że przynajmniej próbowałem.
- Dziękuje za wywiad
- Ja również dziękuje i mam nadzieje, że mój głos nie będzie tylko wyciem samotnego wilka w lesie i to takiego z którego cały las się śmieje. To o czym tu pisze niestety nie jest śmieszne. Oczywiście wszystko można potraktować jako zabawę, ale w bawieniu się nie można przekraczać pewnych zasad. Tu jak widzę zasady umarły i mam tylko nadzieję, że ci, których cenie sobie na portalu również to widzą. Moim zdaniem opowi stacza się po równi pochyłej gdzieś w otchłań polityczno-religijno-fanatyczną, polaną do tego sosem prywaty, złośliwości, braku szacunku dla drugiej osoby. Nie pozwólmy żeby opowi stało się podwórkiem na które może wpaść dla kaprysu wściekły Rottweiler i pogryźć każdego kto wpadnie mu w oko, bez żadnej kary.
Komentarze (195)
O i tu debata, tutaj zajrze pozniej
Wybacz Ozar, ale się nie zgadzam
W tej anarchii jest pewna miła nuta
A pamiętaj że Smurfa co wszystkich wyzywał - na portalu już nie ma
Daj się części osób wykrzyczeć
Teraz lato - pojawi się sporo wariatów
Do września pozostaną rozumni
Pamiętasz moje manifesty nienawiści i kłutnie z Bogumiłem
Fakt - raz poszło za daleko - ale już się uspokoiło
Między twórcami zawsze będą konflikty
Kapelusznik oczywista że anarchia ma wiele miłych zalet. Na opowi panuje przynajmniej pełna wolność słowa.
Na Opowi nie ma moderatorów i ciężko jest kogoś permanentnie zbanować, dlatego wyrzucani z innych miejsc znajdują sobie radykałowie przystań dla misji.
Ozar, jak to mówią "krwią w piach".
Mi nie chodzi o bana tylko nie wpuszczanie , żeby ktoś komentował twoje prace.
Czanatan. Wystrugaj sobie.
Przecież takim właśnie moderatorem ma być Król Opowi.
Ech, nie
Ech, tak
Rozumiem obawy (szacun za tekst o Wieniawie, czytam, choć nie komentuję z przyczyn... - wiadomo) . Nie chce pod kulturalnym już coś (a to i tu nawiało). Ktoś sieje, ktoś znosi - do czasu, tyle czasu było trzeba mnie. Mieli czas przestać, a niwy mógłby zostać cicho, bo nie wie do czego a się wpier... - wiadomo.
*niwy - nowy
Ozar, napisałeś ładnie i pewnie prosto z serca. Fakt, literacko wszystko tu wyhamowało, ale ja już chyba nie wierzę w czarno-białe rozwiązania.
Fajnie napisales Ozar. Pol roku trabie by nie karmic Bogumila. Co do reżimu - nie. Co do rozsadku - tak. Jestem tu 3 lata, nic sie nie dzieje Ozar, uwierz, ze juz tak bywalo.
Moze powinienes pisac tez wywiady?
Mnie tylko wkurza ze jest to azyl dla zbanowanych w innych miejscach. To fakt.
Ritha nooooo.... śmietnik sie zrobił z wyrzutków hi, hi, hi
Dobrze by było jakby społeczność decydowała (- czyli poczekalnia), co przejdzie - utrącić subkonta - niewykonalne...
Niestety
Tylko tego wojownika nie obwołajcie królem, bo w to uwierzy i będzie chodził po hałdach w koronie. I tak mają w domu z nim urwanie głowy. Co go oddadzą na psychuszkę, to zwieje, leków nie bierze i widzicie efekt.
Jakie inteligetne słownictwo ha, ha widać w świecie obyty...... hi, hi
akwamen Cieszę się, że zrozumiałeś. Mój sukces-czytasz ze zrozumieniem. Chyba nie szykujesz się na premiera?
Nie ma tu jeszcze syfu pod wątkiem- przestań srać, boś nowy i gówno ci wiadomo.
Czanatan Nie sądzę , zęby akwamen, akurat ci pochwałe podarował, ale interpretuj - miszcz jesteś od tego - jak tak ci wyszło...
yanko chodz pozwiedzasz pitolenie ze mna;)
Ritha, a coś ciekawego?:)
Żeby nazywać kogoś pojebem...
Ten portal zupełnie inaczej by wyglądał, gdyby takie osobniki jak yanko, nie mieli nic do powiedzenia, bo w gruncie rzeczy, to bełkot. Ani poprawnej polszczyzny, ani logiki - jedynie nienawiść. No ale niestety, dopóki ten osobnik pod specjalną ochroną u Rithy i Cana, to tak wygląda rzeczywistość.
Teraz go muszą chłodzić na pitoleniu... a wcześniej rozgrzali. W sumie to fajnie, że są ludzie, którymi tak łatwo można sterować, tylko do czego on potrzebny naszemu TWA? Czyżby do utrzymania rządów na portalu?
Jeszce cię upierdolę na gorąca- wypierdalaj dopiekła!
Aleś ty zła, załgana, wredna... - katoliczka.
yanko wojownik Kolejny debil ze stajni Gregor, wodniak i bettinka.
refluks, Albo jesteś betti, albo się ciebie nie czepiłem, a jeśli nie, to co z tymi debilami wyskakujesz. Wpierdoliłem ci się w treści?
Zakładam, że betti napierdala na dwa kompy, żyć nie może (sz) jak się jadem nie nakarmi (sz).
yanko wojownik Jeszce cię upierdolę na gorąca- wypierdalaj dopiekła
Piękne słowa do dziewczyny Jasiu. Nikt ci nie zwrócił uwagi, niniejszym ja to czynie. Hańba dla portalu, ze ktokolwiek z tobą gada tutaj. A gdzie Ritha taka pryncypialna wobec innych.
Chłopcze już po igrzyskach. Uruchamiasz się trochę za późno :) Za 27 dni już CIę - portalowo - nie będzie prawdopodobnie. No chyba, że masz tylko jedno konto, ale wiesz... raczej nie. Tak więc ciiii. Zaśnij.
Canulas a janko ok tak?
Kastor ani Ty, ani Yanko, ani betti, ani ja, ani inne mośki. Przestań już podjudzać, bo się wykrwawiasz na własne prześcieradło. Zamknij ryj, bo tu chcą wszyscy pisac w spokoju a nie słuchać panfletów zeschizowanego niedojeba, któremu ktoś co chwila wpada w tęczówkę. Wygaś ekran i skup się na pisaniu albo polecisz jak Jagienka razem z tabunem swoich alter-kont. A jeśli przeraża Cię cisza, wypij malinowego reddsa i abba ojcze idź się po prostu wyspać.
I kurwa zdilejtuj te lewe konta, wejdź jak człowiek na główne i pisz, jak pisałeś czy coś. Ale już przymuruj chałapę. A jeśli już naprawdę się nudzisz, idź pomaluj wodą płot.
Czyli Janko ok. Tylko po co tyle słów...?
Czyli co? Należy poruszać w swoich utworach, bez względu na gatunek, tematy, które nie będą oburzać lokalnego establyszmętu?
A oburza wiara, patriotyzm i poglądy kiedyś z kategorii "normalne", dziś z kategorii "dyskryminujące.
Dokładnie. Gdybyś grzmiała na kościół i pluła, gdybyś deptała patriotyzm - to byłabyś ważna, jeżeli tego nie robisz - toś dno.
betti "Naziol", "faszysta", "wypierdalaj stąd!", "glupi yanko, weź mu obtargaj nogawke, dobry, yanko, dobry".
Przy okazji: niech przedstawią ci, co tak ochotnie nakazują niektórym stąd wyeksmitowac prawa do własności do tego miejsca, a natychmiast je opuszczę.
refluks TO NIEPISANE PRAWO, ale OBOWIĄZUJĄCE.
betti, ja się niczego nie trzymam, gotów jestem żeby mnie wywalili, grafomanię skasowałem - formalka.
yanko wojownik ja jestem za tym, żeby wszyscy tu byli, tacy jak ty też - ale szanujmy się, chociaż trochę. Na wszystkich portalach ludzie mają różne zdania, ale nikt nie jedzie takim ohydztwem. Trochę opanowania.
betti, nie zmieniaj frontu - grunt cie zaczął parzyć?
A tak w ogóle, to najważniejsze, żeby Can i Ritha utrzymali się ''u władzy'' i rozdawali karty. Myślę, że im nawet tak bardzo nie chodzi o kościół i narodowość jak właśnie o utrzymanie w posiadaniu tego portalu. Piotra praktycznie nie ma, więc oni wzięli na siebie trud decydowania o portalu.
Być może to cudowne uczucie tutaj rządzić...
PROWOKACJA
HIPOKRYZJA
FANATYZM
Pozdrawiam ;)
Ritha, nie wycieraj o to gówno nóg.
Canulas nie mam zamiaru :))
Naprawdę? To może niech sobie poczytają wpisy na pitoleniu i zobaczą...
Życzę Wam DŁUGIEGO PANOWANIA!
Jak będziesz wychodzić, staraj się nikomu żadengo wierszyka na pamiętkę nie ukraść.
Canulas O SWOJE MOŻESZ BYĆ SPOKOJNY... CZYSTA GRAFOMANIA i nawet wierszykiem trudno nazwać.
betti , mógłbym przytoczyć dziesiątki Twoich komentarzy, które świadczą co innego, ale widać, że Tobie zawsze idzie o to, żeby się trzymać czyjejś kieszeni, pani "specjalistko" :) Niestety tym mnie nie dziabniesz, gdyż doskonale (w przeciwieńswie do szanownej pani poetki) zdaję sobie doskonale sprawę z warsztatowych niedostatków. Idę tera po cukierki. Mam ochotę na czekoladowe Michałki ;)
betti 9 miesięcy temu
Tym tekstem wszedłeś na takie szczyty, że zwykły czytelnik musi przeczytać kilka razy, zanim zrozumie zastosowane zabiegi. To już nie jest, zwykła proza poetycka, to jest majstersztyk. Twoja forma wybiega daleko poza przeciętność tak samo treść.
To w końcu grafomania czy szczyty? Ja przynajmniej jak kogoś obrażam to trzymam się jednej wersji.
TrzeciaRano, zostaw, nie warto brudzić rąk. Wystarczy obserwować do kogo ta landrynka się teraz doklei.
Canulas smacznego... tylko się nie udław. hahaha
Trzecia dla ciebie jest jakaś różnica między prozą a poezją? Ja pisałam o wierszykach.
betti "dla ciebie jest jakaś różnica między prozą a poezją? Ja pisałam o wierszykach."
Ty się wszędzie wpierdalasz.
betti, ale już Ci mówię, że masz racje w tej kwestii, tylko co z tego. Nie chodzi o to, żeby być najlepszym, tylko, żeby być lepszym od siebie z wczoraj. Betti, pogrążasz się, wierzgasz jak powypadkowe ciało, które jeszcze nie rozumie, że już 10 sekund po wypadku. Nie będę Cię wyzywał czy coś, bo tak jak przestałem Cię szanować, tak i mi Ciebie żal i w przeciwieństwie do Twojego chorągiewkowego lawirowania nie zmienię zdania o Twoich tekstach. Były takie, które mi się podobały, podchodziły. Sama mówiłaś, że człowiek jedno, a teksty co innego. Bo tak jest. Naprawdę, już nie tylko osoby z reguły do Ciebie negatywnie nastawione, ale i te neutralne, mówią Ci, że wszystko płonie. Zamykając oczy nie zgasisz ognia. Nie ma sensu.
Canulas ja też ciebie nie szanuję, za wiele - ale teraz, że wykorzystujesz takiego yanka, jeszcze mniej. Twoje teksty są dobre, twoje wierszyki - do bani, nawet wierszem nie da się tego nazwać i myślę, że o tym wiesz.
betti - tak, dziękuję. Nareszcie się rozumiemy ;)
Canulas jeden był dobry - zwracam honor - w jakiejś prozie poetyckiej. Ten był bardzo dobry.
A tak naprawdę, to gdybyśmy się zlotowali wszyscy na dworcu Warszawa Wschodnia, za rogiem obalili Lubelską pomarańczową i piwniczny wynalazek, zapalili dobrego faja, wybruderszatowali (bez ślimaka), to udalibyśmy sie we miasto radośnie i bratersko śpiewając hit Feela albo i nawet Cleo.
Mogłoby tak być. Nie takie konflikty wódka łagodziła. Szkoda, ze to hipotetyczne tylko.
Tak mogłoby być, ale teraz się nie da - za dużo nienawiści i jadu się tu wylało.
He-he walka wróbli na końskim gównie. Ja wezmę obojętnie jaki wiersz i będzie moja znajoma nauczycielka w szkole pokazywać, jak się nie powinno pisać wierszy, pokaże błędy, bełkot, brak warsztatu literackiego, brak podstaw, te wszystkie pleonazmy, oksymorony, brak spójności. To że ktoś pisze w kolumnie (jeden pod drugim -pionowo) wyrazy to nie znaczy, że to jest wiersz. A pani betti jest niemoralna, impertynencka, bo dokucza upośledzonym osobnikom. Wstyd ! Panie refulus niestety Jasiu Przygłup-Wojowniczek nie może, bo bierze psychotropy. On i bez wódki nastajaszyj idiot.
Ledwoś przyloz, jużeś sie kraść nauczuł.
ZApirdolisz i do szkoły zanieszesz, a godołeś żeś łoficer - a przynajmi po wojsku. Spójrz na się popierdolyńcu!
Czytaj Jasiu, czytaj - ucz się ! :-)
Czanatan na JASIA trzeba sobie zasłużyć. Pisemnego uprawnienia na to nie posiadasz, więc a kysz.
Czanatan, ty mie niczego załgany przygłupie nie nałuczysz, z ciebie tu już czwarto nmatura wyłazi, i ente załganie.
ciesz cię - szczeż ryja, tak cie bedu lubić jak betti, nawet Bogumił spierdoluł - tjak ylko cie podpuściół,
A. Hope.S Wracaj - gdzieś tam...:)
A. Hope.S Nie łaź po minach.
Janku a co tęskno ci za mną:) Bo pisałeś, że dostajesz drgawek, więc nie chciałem cię już stresować. Ale jeśli już, to zrobię ci wykład. Musisz sobie uświadomić, że reprezentujesz ateistyczną ciemnotę i zacofanie. KK choć wydaje ci się stary i zmurszały, bo ma dwa tysiące lat, to tylko pozory. To najbardziej witalna, że się tak wyrażę organizacja na świecie. Taki Neron sobie myślał, że jak rzucił wszystkich chrześcijan lwom na pożarcie, to się ich pozbył. A tymczasem g. prawda. to oni wkrótce ustanowili główną religię cesarstwa. Czyli chrześcijanin nie jest taki strachliwy, ani tchórzliwy jak ci/wam się wydaje. A że będziemy toczyć walkę z diabłem do końca świata, o tym poinformowano nas już na chrzcie. Zrobili to nasi kochani rodzice chrzestni. Jeśli istnieje jakiś zabobon, zacofanie to jest to tępy, prymitywny ateizm.
Bogumił, nawet cie nie czytam - nie przeczytałem i nie przeczytam kolejnych odpowiedzi - zauważyłem, że do mnie - skończyłem.
biedny Janku
Czanatan hamuj waść!
Czanatan,
takiś kozak - podaj mi swój namiar
adres. tel. ulica. Kołobrzeg spore miasto
także kod pocztowy
Czanatan http://www.opowi.pl/co-sie-dzieje-z-opowi-a52587/#comment-460185
PRZEDSTAW SIĘ I PODAJ ADRES ZAMIESZKANIA, JAK ODWAGĘ DZIWKĄ ZWAĆ
MIAŁEŚ
Czanatan Czanatan Czanatan MIAŁEŚ ODWAGĘ http://www.opowi.pl/co-sie-dzieje-z-opowi-a52587/#comment-460185 ZWAĆ DZIWKĄ - PRZEDSTAW SIĘ I PODAJ DOKŁADNY ADRES
Fajna inicjatywa, Ozar. Właściwie, to ja popieram pomysł moderacji. To działa na innych portalach. Oczywiście, wiadomo, kogoś, kto jest w stanie odróżnić pracę literacką i takowy wyraz od hejtu, naskoków, itp. Ale... No cóż. To nasze pobożne życzenia, jak zdążyłam się już przekonać podczas swojej kilkumiesięcznej przygody z Opowi.
Dobrze by było, gdyby Ci pragnący "pokoju" po prostu nie wdawali się w te słabe dyskusje trolli i ludzi, którym zwyczajnie się w życiu nudzi, ale nie ma ludzi idealnych a i nerwy czasem mogą nie wytrzymać i ja to rozumiem.
Pozdrawiam.
Słownictwo - te ciągłe wulgaryzmy. Brak opanowania całkowity. Portal literacki.
To żeś sobie Can właściwą osobę znalazł...
Betti, niech będzie jak mówisz. Nie raz, nie dwa, próbowano Cię przekonać. Ty naprawdę wiesz najlepiej i niech już tak będzie. Pisz, czytaj, rozwijaj się. Wypocznij. Nie daj się demonom.
Aż tak jesteś pierdolnięta, żeby myśleć , zę działam na zlecenie, Can mnie powstrzymywał, Ritha też, nie pierdol, nie łgaj.
yanko wojownik słownictwo i jeszcze raz słownictwo...
betti, to mie uczyć chcesz? - ile ci można powtarzać - spierdalaj.
betti A ty na to zwracasz kurzy przysmaczku?
Yanko… to biedna kobieta, nie wie gdzie ma się podziać, wszyscy ja popychają. Trochę wyrozumiały bądź XDDDDD
Ty też, wracaj do dawnego Cana - to był wspaniały człowiek, może uda się go odnaleźć. Wiesz, piękną prozę poetycką pisał... miał piękną duszę. Brakuje go...
Juz liziduostwo nagle?
Ritha nie - szczera prawda. Bo trochę żal - był człowiek i go nie ma.
Ritha, niee, naprawdę. Mnie się już nie chce. Tu zawsze był pierdolnik, ale ostatnie tygodznie to już chujnia na maxa. Napierdalanki non-stoper, a pisanie leży i kwiczy. Idę po kawę.
jestem przeciwny moderacji. moderacja zabije ten portal, tak jak zabiła (albo powoli zabija) inne portale. mamy tu wolność i korzystamy z niej tak jak umiemy, czyli kiepsko, ale tacy jesteśmy. moderator, to cenzura. kto ma pewność, że moderator będzie bezstronny? uważam, że wszystko powinno być dozwolone, oprócz tego, co prawnie zabronione, czyli, życzenia smierci, namawiania do przemocy itp.
No niby taa, ale się trochę Zimbardo robi albo Władcy Much ;)
Sensol, jak rzadko się z tobą zgodzę. Masz sto procent racji.
Betti is the Queen of the Opowi.pl.
Królową moze zostać tylko panienka Margerita i kropka
Znaczy nie pkropka - Margerita jeno
Canulas Popieram twoją wypowiedź.
A. Hope.S, Jestem za, też popieram.
A. Hope.S, nie wiem którą, ale istnieje szansa, że to dobrze ;)
Canulas Margeritę i Rithę widziałbym jako damy dworu, do usługiwania królowej.
Tak, tak. A Ty głową kościoła
Mnie ten przygłup z familoków, niedorozwinięty Jasiu Wojwoniczek ciągle obraża, ale żadnej cenzury.
Pisz do amina przygłupie - nie umisz- wloześ i nie wisz dzie?
Zblazowane dzieci mają problem ? :-)))
Jesteś modelowym przykładem "fatalnego" rozpoczęcia kariery, na tym portalu.
Something Mężczyznę poznaje się po tym, nie jak zaczyna, ale jak kończy.
Bogumił Kochany, początek jest równie ważny.
Bogumił, (nie piszesz do mnie, to przeczytałem) - on już skończył, może się załapać do twojej nowej prawicowej bandy jako chłopczyk do wszystkiego, z możliwością awansu od ciebie zależną - tyle może.
I setka
Dzień dobry wszystkim. Jestem tu nowym użytkownikiem, konto założyłam dość spontanicznie, więc nie jestem tak dobrze poinformowana jak większość tu obecnych. Ale muszę przyznać, że, czytając niektóre teksty i komentarze, zastanawiam się, czy to był dobry pomysł. Po właściwie dobie przeglądania tej strony odnoszę wrażenie, że coś w tym wywiadzie zdecydowanie jest, jeśli chodzi o sytuację na tym portalu. Przede wszystkim jeśli chodzi o treść części komentarzy. Sądziłam, że po prostu to miejsce, w którym ludzie wrzucają swoje teksty i na spokojnie dzielą się konstruktywnymi opiniami o nich. Nie spodziewałam się, że towarzystwo (a może po prostu jego część, która najbardziej rzuca się w oczy?) będzie mocno skonfliktowana. Może naiwna byłam? Nauczyłam się przynajmniej, żeby dłuższy research robić. Czy to znaczy, że znikam stąd? Nie wiem jeszcze, zastanowię się. Ale jeżeli odnoszę takie wrażenia po tak krótkim czasie obecności na tej stronie to nie robi to portalowi dobrej reklamy.
Kurz podnosi się i opada. Akurat tak trafiłaś. Niebawem będzie tu anielski sposób.
A przy okazji zapraszam do sprawdzenia się w zabawie z Treningiem Wyobraźni.
Masz rację, jest jak jest. Przyczyny czy skutki, to już najlepiej (jeśli masz oczywiście chęć), obadaj sama, ale będzie tak, jak mówi Mane. Wystudzi się.
Dziękuję za zaproszenie.
droga_we_mgle To fajna zabawa. Sam uczestniczę od kilku edycji. Jest to o tyle ciekawe, że od zespołu TW dostajesz uczciwy feedback na temat swojego utworu.
Dziękuję wszystkim za przeczytanie i komentarze. Niestety nawet tutaj pojawiły się akcenty wojny polsko polskiej na opowi. Jeśli inaczej nie mogę wpłynąć na kulturę na opowi to przeczytajcie komentarz droga we mgle. To nowa twarz na portalu i co? Jak ma tu zostać kiedy widzi i czyta komentarze choćby pod moim tekstem. Ludzie kochani jesteśmy podobno na portalu pisarskim więc zachowajmy choć pozory kultury jak inaczej nie można. Jak mamy wychowywać młodzież kiedy na portalu niby literackim jest tyle chamstwa?
Ozar, nie grzej. Bydzie git, jak mawia jedna koleżanka.
MTF przeczytaj jej komentarz to zrozumiesz
Droga we mgle przykro mi że masz takie wrażenie, ale to tylko margines oppwi choć bardzo ostatnio głośny. Ale zapraszam do pisania są tu ludzie którzy pomogą Ci wyłapia błędy i pomogą. Jest tu sporą grupa takich. Mnie też pomagają pisać lepiej. A co do trolli cóż tacy są wszędzie i niestety tutaj także., ale jak już pisałem to margines. Mimo wszystko zapraszam do pisania.
Cieszę się.
Ozar, bardzo fajny tekst, widać że z serducha pisany, tylko te komentarze pod nim...
Miałam ich ni czytać, ale powstrzymać się nie da.
Angela one pokazują że niestety mam rację, choć wcale mnie to nie cieszy. Opowi toczy choroba bardzo poważna choroba i albo coś zrobimy albo będzie zaprzeczeniem samego siebie.
Spokojnie, to minie za tydzień czy dwa, nie piszę, że na stałe, ale na pewien czas. Tak tu już bywało.
Pozostaje przeczekać, albo dać po kałachu : )
Ozar, masz zmysł krasomówczy, już kiedyś zakładałeś partię na Opowi, dzisiaj chcesz walczyć z wiatrakami, środowiska literackie (nawet amatorskie) nie należą do uległych i łagodnych. Taka to już narodowa przywara, że nie potrafimy dążyć do konsensusu. To jest Polska właśnie! Poza tym wywiad był super. Pozdrowienia!
Bożena dzięki za komentarz. Pewnie masz rację ale kiedy zapisałem się na nie było czegoś takiego jak teraz. Był jakis poziom ciekawe komentarze merytoryczne itd. Dzisiaj to jeden wielki jest i to mnie boli.
Opo jest malutkim skupiskiem ludzi. Podobno literatów. Niestety, wysławiających się za pomocą przekleństw, inwektyw i personalnych wycieczek. Tak nieistotnym z literackiego punktu widzenia, że aż nie warto trudzić się dyskusją o potrzebie powołania moderatora. Nie warto, ponieważ nikomu z nich nie zależy na wyeliminowaniu trolli-pisarzy posługujących się bantujęzykiem. Nie zależy, ponieważ nawet tym, co umieją pisać, nie przeszkadzają słowa używane na salonach chlewnej trzody. Dlatego, choć ma Pan rację, grozi Panu wygnanie.
pozdrawiam
Marek Jastrząb
Hmmm, a może nie czyńmy głupich ludzi sławnymi? Wiemy, kto gnioty pisze, wystarczy ignorować. Trolle najszybciej zdychają z głodu :)
Belladonna dokładnie tak, ale ludziska piszą pod ich bzdurami i dlatego tu są.
W pełnie się zgadzam. Pełni literackie teksty tylko robią bałagan. Generalnie mamy tutaj inflację publikacji. Dlatego większości nie czytam. Mogłem pominąć kilka dobrych. Ale jak jest ich tyle to takie są efekty. 5
A to nie jest tak, że ci ludzie istnieją tylko dlatego, że się ich karmi? Nie możnaby po prostu olać ich zachowania? Niech zdychają z głodu a nie, tak jak tu, dawać kolejne okazje do wypasu. Każdemu zdążyło się dostać zły komentarz i każdy na pewno choć raz spotkał się z niekonstruktywną krytyką typu komentarzem 'dziadostwo' pod swoim tekstem. Moim zdaniem najlepiej jest po prostu nie karmić. Nic nie denerwuje trolli i im podobnym jak brak atencji. Olać niekonstruktywny komentarz i nie zaglądać na profil takiej osoby. Jeśli nie umie wyrazić tego co jej nie pasuje najprawdopodobniej jej teksty również nie będą dobre. No chyba, że pragnie jedynie komuś dowalić. Wtedy tylko z racji charakteru należałoby takiej osoby unikać.
Reasumując - nie karmić. To jest moje hasło. Olać, nie reagować, zostawić sobie samym. Może to być monotonna i czasochłona technika ale na pewno działa.
Myślę dokładnie tak samo. Uwaga wzmacnia patologiczne zachowania.
Zda się, że nastał zapowiadany spokój (moze tylko da?).
*zda
Ok, to ja będę w mniejszości (hehe, żadna nowość), bo teraz wychodzicie jak podeszczowe grzyby. Uwaga na nic. Nie reagować. Olewać. Ojej. Ajciu, ajciu. No ale...
Drodzy państwo, a jeśli jakieś pecisko (tu wstaw dowolne pecisko z listy albo wybierz nowe) ciśnie osoby nowe tylko po to, żeby dowartościować hałapę czy z jakichkolwiek innych względów. Cóż czynić? Przezornie odwrócić się w nadziei, że nei spruje się do nas, wrzucić yt, może spróbować zagadać, by być w tym procencie pod parasolem? Można. Nie neguję. Każdy ma inną tolerancję, inaczej postrzega głupotę, cywilną odwagę czy co tam kolwiek innego. Nie ma złotego modelu zachowania. I ja, przedstawiając swój, nie twierdzę, ze jest broń Boże lepszy. Co więcej, być może jest gorszy, a już na pewno jest przestarzały i archaiczny.
Otóż uważam, że należy p oprostu wszelkimi dostępnymi sposobami tępić i przepędzać tałatajstwo. Gdyby tutaj byłą moderacja (ze wszystkimi plusami, co i oczywiście minusami) można by faktycznie próbować olewać, w nadziei, że osiedłowy Pan Bóg tupie sandałkiem i peta czy peciarę dogasi. Niestety jest jak jest. I odwracanie główek powoduje tylko w tych wadliwych psychicznie osobnikach ( i osobnicach of corse) poczusie siły, nie wiem kurwa, mocy "dżedaj", czy cokolwiek innego. Pet, któremu do tej pory w szkole wyciągali na przerwach ogórki z kanapek wciela się w Johna Wayna i Johny Wayn z niego zaczyna wyłazić. Bez stanowczego, potępiającego znaku STOP (wyrazu sprzeciwu) pet uwierzy, że Johnym Waynem jest. Że obszczane dresy to kowbojski strój, a kaniołka z daszkiem, kapelusz. Tak jest w szkołąch, tak jest na portalachi wszędzie tam, gdzie może być i gdzie jest na to przyzwolenie. Każdy ma inną wrażliwość. Jednemu takie gdakanie pazia będzie latało koło metaforycznego chu..a, ale dla niektórych, choć może tego nie być widać, lekki pstryczek w nos odbija się mega czkawką w kuluarowym zaciszu. Tak więc moje - jakże niepopularne w dzisiejszym wyrozumiałym społeczeństwie stanowisko - to tępić i rozkurwiać wszędzi i jak tylko się da. Robić takie "ała", jakie się tylko zrobić "ała" da. A jak pet albo peciara zmięknie i obsra sie kałem, strasząc tatą, policją czy panem od wuefu, iść dalej i deptać aż do końca. Żadnych żółtych kartek.
Na koniec chciałbym tu wkleić cytat, króry osobiście znam z Sapkowskiego, ale zarazem mam ralne przesłanki, że i sam Andrzej również go zaczerpnął. Mianowicie:
"- Tak, pustelniku. W taki sposób zwalcza się Zło! Jeśli Zło chce wyrządzić Ci krzywdę, zadać ci ból – uprzedź je, najlepiej wtedy, gdy Zło się nie spodziewa. Jeśli zaś nie zdołałeś zła uprzedzić, jeśli zostałeś przez Zło skrzywdzony, odpłać mu! Dopadnij, najlepiej wtedy, gdy już zapomniało, gdy czuje się bezpieczne.
Odpłać mu w dwójnasób.
W trójnasób.
Oko za oko? Nie! Oboje oczu za oko!
Ząb za ząb? Nie! Wszystkie zęby za ząb!
Odpłać Złu!
Spraw, by wyło z bólu, by od tego wycia pękły mu gałki oczne.
I wtedy, popatrzywszy na podłogę, możesz śmiało i pewnie powiedzieć: to, co tutaj leży, już nie skrzywdzi nikogo, nikomu nie zagrozi. Bo jak może komuś zagrozić, nie mając oczu? Nie mając obu rąk? Jak może skrzywdzić, gdy jego flaki włóczą się po piachu, a juch w ten piach wsiąka?" -
Tak to widzę i takie mam zdanie. Prosta piłka. Żyj, angażuj się, oceniaj surowo, ale nie personalnie. Tekst mozesz zjechać do krwi, ale od człowieka się odpierdol.
Tyle mam do powiedzenia.
Mój protest zwyczajnie nie przeszedł.
JamCi, ok, nie każdy ma predyspozycje, nie każdy jest chamidłem mojego pokroju , czy w końcu, nie każdy lubi. Ja to poddaałem jako szerszą refleksj, będąc w dość duzej świadomości, że to poglady archaiczne i mniejszościowe, ale zarazem moje.
Można zareagować w wielasób. Masz w stopce kontakt. Mozeszdać alerta o zachmurzeniu. Możesz nie komentować czy na komentarze (nawet przychylne) nie odpowiadać. Sam popełniłem - z perspektywy czasu dopiero to widzę - dużo błędów, hołubiąc teksty puszczyka, które choć naprawdę mi strasznie podchodziły, stały tak wielkim okoniem do charakteru twórcy, że powinienem swój zachwyt mimo wszystko podwiązać pod tzrecim żebrem. Trudno. Me culpa. Nie pierwsza i nie piętnasta. Grunt to, żeby na kanwie błędnej oceny sytuacji następował jakiś ogar (ogarnięcie). Inaczej to gonienie w piętkę.
To tylko zestaw przemyśleń, być może chybionych.
Wiesz ja myślę, że bycie Człowiekiem zobowiązuje. Jak wiesz że agresja to nie jest siła. Że siła, to umieć się powstrzymać, chociaż Cię kusi. Jak cholera. Jak wiesz, że nie możesz sponiewierać swojego człowieczeństwa przez sponiewieranie czyjegoś. Byc podłym umie każdy. Siły wymaga zamknięcie mordy i wytrzymanie. Chociaż umiesz kogoś skrzywdzić. Tylko kim będziesz jak to zrobisz? Ja mogę sobie patrzeć w pysk w lustrze, bo tego nie chce. Lubię mieć się za co szanować. Wiem że milczenie kusi do braku szacunku. Ale żeby nie było. Szanuje tych, którzy walczą. Bardzo. Mniej tylko tych, którzy krzywdzą i się wyzywają.
Canulas bardzo dobrze rozumiem. I szanuje.
wcale Cię nie uważam za chamidło. Przeciwnie.
Can, po tym pięknym przemówieniu aż chciało by się zatupać i bić brawo bo w pełni muszę się zgodzić,
Dosyć asekuranctwa (żeby tylko mnie się nie oberwało) i patrzenia przez palce.
Ze swej strony obiecuję wydobyć z siebie pokłady chamstwa, w słusznej sprawie.
Angela, myślę, ze niebawem wdrożone zostaną takie narzędzia, że to nie będzie potrzebne. Chwilowo niestety trzeba tak. Ja Cię osobiście przepraszam, ze zareagowałem trochę za późno. Widocznie musiałem jakoś, nie wiem, doistnieć czy chuj wie co.
Angela witam Cię, Pani :)
Canulas Can, mną nie ma co się przejmować, bom wybitne nie wrażliwa, ale tu się zgodzę, słabsze jednostki
trza chronić przed takimi bandytami. No nic, zobaczymy jak będzie.
Pięknie... tylko na jak długo starczy tego postanowienia?
akwamen witam Pana, co nowego? Jak tam dzionek zleciał? : )
Angela dawno to mowilem hi, hi
Angela pracowicie :) Pani, jesteś mi coś winna, pamiętasz? ;)
akwamen się okaże w praktyce, nie ma co na zapas mówić.
Angela miejmy nadzieję :)
akwamen w poniedziałek tam gdzie byłam, było 33 stopnie, zero ochłodzenia, a obiecałeś: /
akwamen dobra, nie spamujmy Ozarowi.
Angela a gdzie byłaś? U mnie było zimno :) :)
akwamen Czerwone zagłębie i w dodatku na pogrzebie. W czarnym upiec się można było
Angela ja północne mazowsze, 22 stopnie. Nie porozumieliśmy się... winę biorę na siebie, stawiam kawę ;)
Ozar chyba nie będzie miał nic przeciwko takiemu spamowi :)
akwamen no nie wiem, wcale się nie zdziwię, jak nas z tond pogna : )
^ popieram. Do niektórych tylko brutalna siła przemawia.
Nie wiedziałam, że mam alergia. Wrzuciłam tekst. Zginął.
Alerta.
Hmmmmm żeby miało sens mówić, musi być po drugiej stronie ktoś zdolny żeby usłyszeć. Jak nie ma to po co?
Tak samo jest z wiarą, a miliardy klęczą. Czy źle, czy dobrze, nie wiem. Im pomaga. Do niczego nie nakąłniam, nie forsuję. Sporo osób zabiera głos, zabrałem i ja.
Canulas dzięki. Ja długo milczałam. Bo mi pokazano, że nie wiem o co kaman. Pewnie nadal nie wiem. Chce jednak, żeby mój punkt zrozumiano. Twój rozumiem i bardzo szanuję.
Canulas o tym usłyszeniu to wcale nie o Tobie. Ty słyszysz.
JamCi, spoxon
Canulas i luz.
Canulas rycerze nie wyginęli. :-) pięknie. Bezpieczna się czuję dzięki Tobie. I mogę sobie być bezpiecznie. Dziękuję. I poważnie to mówię.
Canulas Panie kiedy Pan się odblokuję?
Orchid.Solma, zależy w jakim kontekście, ale odpowiadajac bezpiecznie: szerokopojęte niebawem
Canulas czekam z niecierpliwością:)
Canulas miałam na myśli twórczość;)
Orchid.Solma, dziękuję
Canulas napisałeś prawdę, ale co z tego? Krzyczę ja , krzyczysz ty a kufa karawana jedzie dalej. Może by jednak poprosić admina żeby wybrał ze stada moderatora i dał mu zielone światło na trolle? Inaczej cała para idzie w gwizdek!
Albo może dam taki tekst: Kto jest za powołaniem moda na opowi? Zobaczymy jak wyjdzie? Oczywiście całe stado mastodontów, trolli, gnomów, ogrów i orków bedzie przeciw, ale chyba tych normalnych jest więcej, czyli ludzi, elfów, krasnali itd.? Sorka za tolkienowskie porównanie
Ozor . Jestem "za" za takim tekstem.
Ozar*
Nie wadzą mnie tolkienowakie porównania, ale bacz cobyś się na własnym pomyśle nie wyślizgał. Zamiary masz dobre, ale życie sobie.
Teraz było grubo, ale już końcówka. Opłaca się w pierwszych dniach popiołowego spokoju podnosić larum? Uważam, że na razie nie. Niech gówno przykryje masa wartościowych tekstów, żeby naprawdę słowo "literacki" przy portalu nie rosło na wyrost. Mieszanie tera kijem w szambie tylko po to, by być na świeczniku w mojej ocenie stanu rzeczy jest głupotą, ale to tylko jednostkowy głos.
Jak wiara chce - pisz, burz, wzniecaj.
Canulas ja nie chce być na świeczniku. Ale widzę ciebie jako moda. Jesteś inteligentny umiesz rozróżnić co jest trollstwem a co nie. A co do gówna to zobacz nawet pod moim tekstem jest kłótnia. To jakaś parodia, taki Kafka na opowi.
Ozar, ale jaką masz moc sprawczą? Co jesteś w stanie zaoferować ludziom jeśli opowiedzą się za modem? Kadesz szturmować kontakt?
Zacznij raz od właściwej strony. Zdobądź kontakt, zadzwoń, powiedz co i jak, ustal. Tak to zwyczajny krzyk pod wodą.
Canulas nie kumam? Jak admin nas osiura trudno, ale chyba widzi co się dzieje?
Ozarku, to zacznij kumać. Nawet w Twojej wypowiedzi jest "chyba". Rób co chcesz, masz poczucie misji, oswiecaj tłumy. Prowadź w lepsze jutro. Tylko rób to nie od dupy strony, że nastawiasz pytań, na robisz szumu, wpadną Ci tu wzburzone tłumy pod okienko,bpo czym stwierdzisz, że admin ma to gdzieś i trudno, proszę się rozejść. Wywiedz się, pokombinuj, poanalizuj czy coś
Can oki
Ozar, Jeśli już moderator, to Wrotycz. Posiada autorytet, z nikim nie jest skonfliktowana (zagorzałych trolli nie liczę). Posiada odpowiednią wiedzę i kwalifikacje, plus ma doświadczenie na tym stanowisku.
yanko wojownik
Chyba najlepiej, gdybyśmy nie wiedzieli kto jest modem.
Zaciekawiony, Niekoniecznie, bo wtedy wszyscy będą podejrzewać wszystkich i napięcie wzrośnie. Wtedy mógłbym to być nawet ja. Albo co gorsza Bogumił.
yanko wojownik Może być wrotycz nie ma problemu.
Zacznę od admina! Jak mnie osiura temat sobie odpuszczę!
Git
precz z modem!
sensol, ja tylko na wypadek jakby miał być, to najlepszą kandydaturę rzucam - jedyna, co by nie raziła a wszystkim znana dobrze.
Dla wszystkich, napisałem do admina, w sprawie moderatora ale do dzisiaj nie dostałem odpowiedzi z czego wynika, że mnie osiurał i dalej będzie jak jest. Gratulacje dla tych którzy chcą żeby taki bajzel panował dalej. Cóż życzyć tylko następnych takich 10 Tomków i innych zalewających portal bałaganem i burdelem, złośliwościami i chamstwem na kółkach. Dojdzie do tego, to tylko kwestia czasu. Trolle śledzą portale i widzą gdzie mogą sobie robić co chcą. Tu tak jest.
Nie od nas to zależy, więc nie pisz tego do nas.
Nuncjusz Nie prawda. Gdyby poparło mnie wielu i napisało do admina pewnie inaczej by to wyglądało.
Żyj jak pragniesz i pozwól rozwijać się innym. Cenzura już była i jest nawet lepsza, a teksty powinny dotyczyć tematów jakie nam w duszy grają.
Stop należy się jedynie trollom i hejtowi!!!
''Jest to portal dla każdego, więc znajdzie tutaj swoje miejsce każdy amator literatury i poezji. Mimo że jest to miejsce wolne od cenzury to obowiązują zasady kultury wypowiedzi. Każda osoba, która chce udzielać się twórczo jest mile widziana.''
Ozar chyba nie przeczytałeś ''powitania''. ''Jest to miejsce wolne od cenzury''
Takie założenia. Albo się z tym godzisz, albo nie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania