-

-

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (33)

  • Elorence 26.10.2017
    Czytam Twoje teksty z doskoku i moim zdaniem, jeszcze dużo pracy przed Tobą.
    Spróbuj wczuć się w sytuację, bo jak to czytam to nie targają mną emocje... Mam wrażenie, że ta historia jest w ogóle oderwana ze świata, bo wszystko tu jest sztywne i takie... dziwne. Ci bandyci powinni wywoływać gęsią skórkę na moim ciele i powinnam bać się spotkać takich w świecie realnym, a tej głównej bohaterce powinnam współczuć i użalać się nad jej losem.

    Masz zrobiony plan tego opowiadania? A jeśli tak, to czy go przemyślałaś?

    A właśnie, jeszcze opisy, które powinny być dłuższe, zawierać więcej elementów, emocji i zdarzeń.
  • Okropny 26.10.2017
    Podpowiem Ci coś: Wszystko, co czytasz u Mar, jest inspirowane mniej lub bardziej telewizją, a budowanie napięcia lub interesujących postaci, niestety nie jest mocną stroną naszej autorki. Może i ma plan, może nawet przemyślany - ale w praktyce tak to wygląda.
  • Margerita 26.10.2017
    dzięki że czytasz mnie
  • Elorence 26.10.2017
    Okropny, każdy jakoś zaczynał. Moje pierwsze opowiadanie napisałam pod wpływem ulubionego serialu i jak teraz do niego wracam, to dostaję głupawki, bo jest takie okropne, że aż śmieszne. Nie usunęłam go, więc wisi gdzieś tam w sieci, ale to tylko dlatego, żeby móc poprawić sobie humor, gdy łapie mnie depresja związana z pisaniem.

    Margerita nie dziękuj, a raczej przemyśl to wszystko co piszą Ci czytelnicy :)
    Ile jeszcze przewidujesz części tego opowiadania? I czy, pomyślałaś już może o czymś nowym, ale o tematyce, która jest Ci bardziej bliska i znana?
  • Nuncjusz 26.10.2017
    Elorence ona tak zaczyna już dwa lata. U Ciebie się to zmienia, u niej nie bardzo
  • Nuncjusz 26.10.2017
    Elorence ona tak zaczyna już dwa lata. U Ciebie się to zmienia, u niej nie bardzo
  • Zaciekawiony 26.10.2017
    Elorence
    Dla porównania, jej tekst sprzed roku:
    http://www.opowi.pl/zycie-basi-rozdzial-15-a21708/

    To już trzecie podejście. Pisanie bez przecinków i zgadywanie gdzie powinny być to jej cecha charakterystyczna od ponad 2 lat.
  • Elorence 26.10.2017
    Zaciekawiony, przeczytałam tekst, który podesłałeś i muszę przyznać, że Mar stoi w miejscu.

    Mar, tutaj na Opowi jest mnóstwo artykułów o pisaniu - np. Skoiastel napisała kilka, dała link bezpośrednio do strony, na której jest jeszcze więcej pomocnych tekstów. Zapoznaj się z nimi, a w szczególności zapoznaj się z interpunkcją, bo po takim długim czasie, dalej masz z nią ogromny problem.
    I zrób to zanim opublikujesz kolejną część opowiadania, która i tak będzie słaba - bo z części na część, nie ma żadnej poprawy. I przystopuj z wyobraźnią, bo za bardzo Cię ponosi.
  • Zaciekawiony 26.10.2017
    Elorence
    Przepatrzyłem komentarze i widzę, że Margerita nie przyznaje się do tego tekstu. Przepraszam wszystkich. Błąd wynika stąd. że to już kolejne opowiadanie i konto - najpierw było "życie Marii" publikowane z konta Magda1906. Potem pojawiła się Margerita które publikowała ten sam tekst tylko ze zmienionymi imionami, jako "życie Basi". Następnie pojawiło się opowiadanie o przyszłej wojowniczce, potem o Oli Moron w którym pierwszych kilkanaście rozdziałów było przeróbką opowiadania o Basi.

    Jest to tłumaczone w komentarzach tutaj:
    http://www.opowi.pl/rozdzial-1-a16969/

    Niemniej pamiętam odcinki sprzed dwóch lat i były z nimi takie same błędy. Zajrzyj w komentarze tutaj:
    http://www.opowi.pl/przyszla-wojowniczka-czesc-4-a20164/
    Elenawest cytuje tu fragment z wypunktowanymi błędami, łatwo zauważysz że jego treść jest niemal identyczna z aktualną częścią "Domu Mody", Następny kawałek był tutaj, ja cytuję fragment z kopnięciem w klejnoty:
    http://www.opowi.pl/przyszla-wojowniczka-czesc-5-a20371/
    wygląda na to, że autorka stosuje recykling tekstów i gdy pisze następny rozdział nowego opowiadania, wkleja stary rozdział poprzedniego i przerabia.
  • Elorence 26.10.2017
    Zaciekawiony, po przeanalizowaniu tego na co zwróciłeś uwagę, ręce mi opadły. Chyba sobie daruję wszelkie próby pomocy Mar, skoro ona niczego się nie uczy, robi ciągle te same błędy i prowadzi recykling tekstów, który w tym przypadku jest całkowicie pozbawiony sensu... Owszem, można poprawić opowiadanie, które zostało wcześniej opublikowane, ale do tego potrzeba odwagi, umiejętności i chęci.
  • Margerita 26.10.2017
    Zaciekawiony
    po pierwsze to była fałszywa Margerita która się podszywała pode mnie
  • Zaciekawiony 26.10.2017
    Margerita Wiem, wyjaśniłem to.
    Ale Magda1906 to byłaś ty.
  • Margerita 26.10.2017
    Elorence
    Nie mam mowy żebym z wyobraźnię przystopowała
  • Elorence 26.10.2017
    Margerita, wyobraźnia to nie problem, ale Twój brak realizmu w tym wszystkim.
  • Margerita 26.10.2017
    Elorence
    nie rozumiem o jakim realizmie mówisz
  • Margerita 27.10.2017
    Nuncjusz
    patrz może na siebie
  • Nuncjusz 27.10.2017
    Margerita jak przestaniesz tu publikować to przestanę zwracać na ciebie uwagę, a więc póki co będę na twój temat pisał to co mi się uwidzi
  • Violet 26.10.2017
    Dajcie spokój Mar, niech pisze jak umie.
  • Elorence 26.10.2017
    Czyli jak ktoś źle rozwiązuje zadanie matematyczne to też należy machnąć ręką i powiedzieć: "Niech rozwiązuje tak jak umie!"? Nie sądzę.
    Język polski to naprawdę piękny język i wiem, że można robić sporadyczne błędy wynikające z niedopatrzenia, ale w nieskończoność powielać te same? Po co?
    Śledzę nowości wydawnicze i większość z nich woła o pomstę do nieba, bo jak się okazuje, Polacy nie potrafią pisać po polsku. Opowi powstało chyba po to, aby takie osoby jak Mar robiły postępy.
  • Violet 26.10.2017
    Elorence, odpuść Mar. Tak poprostu odpuść.
  • Pasja 26.10.2017
    Violet dobrze, że bronisz Mar. Też się przyłączam. Odpuście sobie. To nie jest matematyka w szkole, to jest przyjemność.
  • Elorence 26.10.2017
    I tak miałam zamiar odpuścić, bo nie lubię tracić czasu na coś, co nie przynosi efektów.
    Violet, jednak musisz pamiętać, że głaskanie kogoś po głowie nie sprawi, że ten zacznie zauważać błędy, które popełnia.

    Pasja, matematyka też może sprawiać przyjemność, więc nie szufladkuj. I nie wiem, czy można nazwać przyjemnością pisanie z błędami...
    Zresztą, nie wyczułam, żeby ktokolwiek tutaj naskakiwał na Mar, więc po co to całe "bronienie"?
  • Zaciekawiony 26.10.2017
    Mamy nie komentować i nie wytykać ewidentnych błędów? No to wtedy zostanie tylko wianuszek pochwalców a w jej pisaniu nigdy nic się nie poprawi.
  • Okropny 26.10.2017
    Zaciekawiony, Elorence

    Jakby wam to powiedzieć... Są ludzie, którzy całe życie noszą żwir z rzeki do domu w wiadrach, ale nie dlatego, ze są głupi, ale dlatego, że nie potrafią przejść od słów do czynów z taczką.
  • Pasja 26.10.2017
    Zaciekawiony a może najpierw sam coś napisz?
  • Pasja 26.10.2017
    Wymknęła się
    Wspięła si
    Mar pisz jak potrafisz i nie przejmuj się. Uwolnij Olę i niech zacznie projektować. :) 4+
  • Margerita 26.10.2017
    dzięki
  • Pan Buczybór 26.10.2017
    Ta, przyjemność przyjemnością, ale czemu my w tym uczestniczymy? Czyżby Mar potrzebowała atencji, czy coś... Jak dla to trochę sensu nie ma. Możemy se czytać i w ogóle, ale pomóc raczej nie zdołamy. Także, uczestniczmy w tej telenoweli lub odejdźmy od telewizora. Tego serialu się nie zmieni, więc jedyne co możemy to tylko oglądać.
    Pozdro
  • Margerita 26.10.2017
    dzięki że w ogóle jeszcze uczestniczysz
  • Violet 26.10.2017
    Nie potrzebuje, ale pisze jak pisze i inaczej nie będzie. Fajnie, że jednak się stara i mimo wszystko sprawia jej to przyjemność. Pewne sprawy trzeba zrozumieć i polubić, albo nie czytać. Każdy ma marzenia na swoją miarę.
  • Margerita 26.10.2017
    Violet
    święte słowa
  • Pasja 26.10.2017
    Violet amen
  • Margerita 26.10.2017
    pasja
    a jak ta część jest napisana

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania