Drabble - Bo mogę
Siedzę, zamknięta między światłem a ciemnością. Panuje zaduch. Nie słychać nic, choć krzyczę, błagając o to, co mi należne.
O śmierć.
A ona nie chce przyjść, uważa, że moim obowiązkiem jest żyć, dalej krwawić nic niewartymi słowami.
Wyciągam rękę. Chcę po raz ostatni poruszyć powietrzem. Wydaje się być gęste jak moje myśli.
Po policzku ścieka mi łza. Ukrywam w niej cały mój świat. Każdy mój uśmiech, pomysł, pocałunek, zjedzony obiad. Każdą kłótnię, nienawiść, wrzask.
Kropla słonej wody upada na białe płytki, mieszając się z krwią. Tak poetycko to wygląda, jakby od zawsze te dwie krople były sobie przeznaczone.
Nastaje nicość.
Umieram, bo mogę.

Komentarze (15)
Spodziewałem się czegoś innego. W sumie tego " bo mogę " mogłoby nie być. Jednak tekst jest dobry. 5
Dzięki :)
Tekst dobry. Nawet bardzo dobry. Dużo ostatnio o śmierci. Zostawiam 5
Dzięki, u mnie zawsze :)
Spodobał mi się obraz słonej łzy pomieszanej z krwią i białymi płytkami - jak najbardziej oddziałuje na wyobraźnię! :D
Dziękuję, cieszę się, że coś mi się udało wykrzesać z tego tematu :)
Diamentowa Różo, zawsze warto spróbować :D a zabawa rozwijająca, no i wyszło ci bardzo dobrze :D
Tajemniczy i mroczny tekst. 5 :)
Tekst spowity tajemnicą, która sprawia że nie można przeczytać tylko raz.
5
Smutny tekst, ale ładny, 5 :)
Bardzo dobre. Ładny tekst, I zakończenie mocne ; 5:)
Podczas czytania przeszły mnie dreszcze. Naprawdę nieźle. 5
Dziękuję zbiorowo :)
Dałabym szóstkę z koroną, ale nie ma takiej opcji daję 5!
..., ale że...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania