Poprzednie częściDrabble - Cisza po sygnale

Drabble - Marcepan

Czwartek, święto majowego kalendarza. Odchylonego drzewa rosnącego przy rondzie koronę obsypały kwiatowe kiście, marcepanowy zapach przypominał olejki eteryczne w stężeniu stu procent. W tym sezonie urodzaj, bez insektów, pełnia kwiecia.

Zamykam okno, ciepło podgrzewa aromat.

Kot siedzi na stole i obserwuje lekki ruch gałęzi, ja kobietę z dzieckiem. Plac zabaw na chodniku. Blisko drzew, blisko skosu.

Sprawdzam gatunek, możliwości przewrócenia, czytam i analizuję zgłoszenie o wycinkę. Upadło, bez dźwięku, na chodnik. Na minuty nieobecności matki i dziecka w miejscu dawnego cienia. Siedem szczęść z życia jedno odjęte.

Kot nadal patrzy, po chwili odwraca się i mówi.

– Też miałem przeczucie.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania