Poprzednie części: haiku fusion
haiku 1 i 2
bledną przechodnie
w środku śnieżnej zawiei
- na starych zdjęciach
***
zimowy ranek
czuje zapach odwilży
pająk na płozie
bledną przechodnie
w środku śnieżnej zawiei
- na starych zdjęciach
***
zimowy ranek
czuje zapach odwilży
pająk na płozie
Komentarze (24)
Druga jest dla mnie czystym haiku. Jakbym czytała Basho. Brawo!
Dzięki za koment!
O proszę :) Kolejne :D
Co do pierwszego, bardzo ładne opisane, wręcz melancholijne wspomnienia.
Drugie, to przyjemny upływ czasu, zwiastujący zwiastujący zwiększoną aktywność ciepła na nieboskłonie.
A dziękować!
Drugie bardzo dobre.
Dzięki, pierwsze też :)))
Pierwsze nawet lepsze.
IgaIga :))) hihi
Tak mało, a tak dużo nasuwa się myśli. Dla mnie magiczne.
Pozdrawiam
Dziękuję, Pasjo!
Pozwoliłem sobie przeanalizować próbę uczennicy Tjeri w gatunku Haiku.
- Mowa o naturze i porach roku: 1 punkt
- Podział na dwie asymetryczne części, które zestawiają ze sobą dwa różne tematy: haiku 1 dobrze, haiku 2 nie bardzo, 0.5 punktu
- Tęsknota, podziw piękna, zwięzłość uczuć: 1 punkt
- Zapis telegraficzny, brak niepotrzebnych słów: haiku 1 zbyteczny przyimek 'w' 1 punkt
- Obrazowość zamiast akcji: tylko po jednym czasowniku na haiku, 1 punkt.
- Unikanie przenośni i porównań: 1 punkt
- Brak rymów: 1 punkt
Dodatkowa charakterystyka
- Każda część składa się z trzech linijek: 1 punkt
- 17 sylab w każdej części, rozłożonych 5-7-5 w każdej linijce: Nie daję punktu (ale również nie odejmuję) ponieważ autorka opiera się na angielskiej adaptacji Haiku. W języku angielskim słowa są krótsze (mniej sylab) niż w języku polskim. Należałoby popracować nad polską wersją Haiku, zamiast bezmyślnie zrzynać z angielskiego.
- Żadnych znaków interpunkcyjnych, za wyjątkiem spacji lub wielokropków, zaznaczających wtrącenia: 1 punkt
Ocena końcowa: 8,5/9.0 (94%) w zaokrągleniu pięć gwiazdek.
Uczennica Tjeri zdała do następnej klasy z wynikiem bardzo dobrym. Gratulacje :)
haha :))) Dzięki, Narratorze
Będę dziś nieskromna, ale i w drugim haiku jest odcięcie. :))
Się haikowy dzień zrobił! Może i Ty spróbujesz?
Tjeri Dla mnie Haiku jest zbyt ekstremalne... podróż bez celu... sztuka dla sztuki.... Ale cieszy mnie, że macie z tym dobrą zabawę. Chętnie poczytam :)
Narratorze, też tak kiedyś myślałam :), dlatego rozumiem spojrzenie. Na razie uwierz mi na słowo - nie jest to sztuka dla sztuki. A moment ustrzelenia haikową strzałą diametralnie zmienia spojrzenie na poezję. :)
Kurka, znasz się na tej robocie ?
Ant, fakt - nieźle Narrator haikokryteria zebrał :). Można się posiłkować przy tworzeniu i dyskusjach :).
Fajniusie, fajniusie, o pająku wymiata ?
Haikuszał na opowi normalnie :)). Dziękuję, Szpilko!
Każde podziałało na moją wyobraźnię, choć pierwsze ciut bardziej, bo niesie za sobą historię, którą można sobie dopowiedzieć, wymyślić, a może nawet przypomnieć.
Pozdrawiam:)
Dziękuję, Piecuszku!
Tjeri↔Interpretacji może być wiele. Zależy kto czyta i jak spojrzy:)
Śnieżna zawieja→symbolem może być→długiego czasu.
Bledną zdjęcia, niczym zamglone śniegiem, mniej wyraźnych wspomnień.
Odwilż↔I źle i dobrze. To zależy. Pająk→zamrożone, tłumione do kogoś urazy, znowu przyklejone do celu:)
Pozdrawiam:)↔5
Dedo, interpretacja zależy od spojrzenia, wiadomo. Dla mnie to "tylko" dwie sceny, mówiące o tym że kiedyś to byla zima, dzisiaj to nie ma już zimy :)). Pierwsza scenka – zawieja, ale na fotografii. Druga - pająk na płozie sanek, które nie pojeżdżą już tej zimy.
Dziękuję za wizytę!
Doskonałe. Z przyjemnością przeczytałabym więcej w tym stylu.
Wielkie dzięki, Angelo!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania