Poprzednie części: Kiedy przestaniemy się podniecać
kiedy przyjedzie twoja królewna
przyjechała. nie bacząc. bo po co. i w odpowiedzi na kolejne przywitanie regulaminu zrobiła mu jesień z dupy średniowiecza. nie chciała być agresywna intelektualnie i werbalnie. ale po coś ten Bóg dał jej język.
wyszła i wyszło słońce po czterech dniach deszczu. a jej było wciąż zimno z gorąca.
Następne części: kiedy przyjedzie dobra królewna kiedy słońce odbija czerwień bluszczu
Komentarze (15)
ogonek przy gorącą zlikwiduj...
To nie miastowe.
Nie będzie nudno.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania