Poprzednie części: Kiedy przestaniemy się podniecać
kiedy przyjedzie twoja królewna
przyjechała. nie bacząc. bo po co. i w odpowiedzi na kolejne przywitanie regulaminu zrobiła mu jesień z dupy średniowiecza. nie chciała być agresywna intelektualnie i werbalnie. ale po coś ten Bóg dał jej język.
wyszła i wyszło słońce po czterech dniach deszczu. a jej było wciąż zimno z gorąca.
Następne części: kiedy przyjedzie dobra królewna kiedy słońce odbija czerwień bluszczu
Komentarze (15)
A to ci królowa śniegu... xD
ogonek przy gorącą zlikwiduj...
No czasem człowiek narozrabia i głupio jakoś
Marzena, jak narozrabia, to jeszcze dobrze... gorzej jak nie rozrabia, a zbiera za wszystkie grzechy przeszłe i przyszłe
z tej pedelki to niedorżnięty pizdozwierz
Grain znasz się na wszystkich kobietach a może zazdrościsz nie wiem 🙂 ale mógłbyś z czasem przyzwyczaić się do moich żartów poezja to nie tylko wspomnienia ze wsi gdzie psy sikają na gumowce
Marzena, na wsi też nie brakuje pizdozwierzyny, ale jakoś na peelkę mi żadna podpasowała.
To nie miastowe.
Grain wybrzydzasz daj na luz nie zauważyłeś że ostatnio jest tutaj nudno :)
A to tak ma być: jesień z dupy średniowiecza?
Dokładnie chociaż trochę za ostro
Marzena No, ale mi chodzi nie o za ostro czy nie za ostro, tylko czy zrobiła mu z dupy jesień średniowiecza, czy jesień z dupy średniowiecza, bo tego drugiego nie bardzo rozumiem, ale być może czegoś po prostu nie jarzę.
Lotos nie wszystko musi być w życiu poukładane. Słowa też:)
Marzena Okej, rozumiem.
Bociany już lecą do nas z ciepłych krajów.
Nie będzie nudno.
NO!
Masz jakiś plan co będziesz robił z bocianami
Marzena, pewnie coś mu przyniosą... xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania