Poprzednie częściKiedy przestaniemy się podniecać

kiedy słońce odbija czerwień bluszczu

patrzę w dół na zmęczone osy

ratują zniszczone gniazdo, to była tylko

woda, tylko woda miała przenieść je w inne miejsce

może lepsze bezpieczne

dlaczego wróciły i usilnie próbują żyć

nie przekroczą granicy ogrodu

teraz nie wysilam się na więcej

w mojej kuchni gorąca zupa i razowe bułki

czuję jeszcze smak karmelowego sera w ustach

rozpływa się obietnica lepszego jutra

widziałam smutne twarze matek i nic nie rozumiejące dzieci

tylko woda miała przenieść je w inne miejsce

może lepsze

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Zakończenie dramatyczne z nutką nadziei na lepsze jutro. Ludziom nie zawsze starcza sił i cierpliwości, aby ratować swoje gniazdo. Narracja z pozoru sucha, rzeczowa ale wyczuwa się coś więcej. Z pewnością wiersz spodoba się również specom od analizy i oceny.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania