Poprzednie częściKiedyś byłam

Kiedyś miałam.

Kiedyś miałam atramentowe serce.

Każdego dnia wylewałam z niego.

Papierowe uczucia.

Wymyślając, świat bajkowy.

Umieszczałam siebie w roli królowej.

By dnia następnego.

Znów stać się wojowniczką.

Co w drodze na szczyt.

Niszczy wszystko.

Lecz z biegiem lat.

Wyschną atrament.

I w sercu mym, zostawił tylko maleńką plamę.

Która dodaje mi siły.

I w świat fantazji.

Co noc zabiera mnie.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Pan Buczybór 25.08.2016

    Świetne opowiadanie. Każdy ma swój vanttastyczny świat. 5

  • Tina12 25.08.2016

    Haha. Dzięki

  • lea07 25.08.2016

    O Jezu jak ja kocham takie wiersze. Boski <3333. Zostawiam niestety 5 :(

  • Tina12 25.08.2016

    Dzięki poraz kolejny

  • Larwa 25.08.2016

    Pięć również ode mnie. Piękny wiersz.

  • Tina12 25.08.2016

    Dzięki

  • Julsia 26.08.2016

    Super :3 5 bardzo mi się spodobał

  • Tina12 26.08.2016

    Dzięki

  • Zozole 26.08.2016

    Świetny *-* 5

  • Tina12 26.08.2016

    Dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania