Poprzednie części: Kiedyś byłam
Kiedyś miałam.
Kiedyś miałam atramentowe serce.
Każdego dnia wylewałam z niego.
Papierowe uczucia.
Wymyślając, świat bajkowy.
Umieszczałam siebie w roli królowej.
By dnia następnego.
Znów stać się wojowniczką.
Co w drodze na szczyt.
Niszczy wszystko.
Lecz z biegiem lat.
Wyschną atrament.
I w sercu mym, zostawił tylko maleńką plamę.
Która dodaje mi siły.
I w świat fantazji.
Co noc zabiera mnie.
Następne części: Kiedyś uda się. - Piosenka. Kiedyś - piosenka.
Komentarze (10)
Świetne opowiadanie. Każdy ma swój vanttastyczny świat. 5
Haha. Dzięki
O Jezu jak ja kocham takie wiersze. Boski <3333. Zostawiam niestety 5 :(
Dzięki poraz kolejny
Pięć również ode mnie. Piękny wiersz.
Dzięki
Super :3 5 bardzo mi się spodobał
Dzięki
Świetny *-* 5
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania