LBnaDrabble nr 28 _ odgłosy czasem bywają zaskakujące
Styczeń, siarczysty mróz. Wracałam po dwudziestej drugiej. Piechotą. Komunikacja nie działała. Ulica powoli pustoszała. Skrzypiący śnieg, dźwięki odchodzącego dnia wyzwalały niepokój.
Nagle, z oddali dobiegł płacz dziecka, a raczej kwilenie noworodka. Przystanęłam. Po srebrzystej ulicy roznosiło się raz głośniej, raz ledwie słyszalne.
Spojrzałam na zegarek – dochodziła dwudziesta trzecia. Noc, nasilający się mróz i odgłosy w głowie zadecydowały o zawróceniu. Porzucony osesek? Może powiadomić policję?
Dochodziłam do miejsca, skąd roznosiło się łkanie. Kiedy ujrzałam kontenery na śmieci, uspokoiłam się. Miało szansę na przeżycie.
Radość, gdy pod śmietnikiem ujrzałam świecące oczy w ciemności i kocie miłosne podboje.
Styczeń zawalczył uczuciem z marcem.
Komentarze (20)
Miauuuuuuuuuuuuuuuuu... :-)
No najadłaś się strachu :-)
Dziękuję za zajrzenie. Pozdrawiam miau.
Niepokój i zaskakujący finał z ulgą. Dobre :).
Pięknie dziękuję za spojrzenie i ulgę.
Pozdrawiam serdecznie
Witamy w Bitwie i życzymy fajnej zabawy ze stu-słówkami
Literkowa
Wyglądało źle, zanosiło się na kolejny koszmar, ale rozeszło się po kościach, a właściwie kotach... Dobre drabble, na pięć gwiazdek.
Przypomniało mi to wypadek sprzed kilku lat, niedaleko miejsca gdzie mieszkam. Jechałem drogą rowerową, kiedy zatrzymała mnie policja. Dookoła mnóstwo gapiów, radiowozy, karetka pogotowia, ratownicy medyczni. Okazało się, że w studzience kanalizacyjnej przy drodze znaleziono niemowlę. Spędziło tam pięć dni, w niewyobrażalnym upale, ale właśnie dwa i pół metra głębokości uratowało je przed odwodnieniem i choć osłabione, wygłodzone, przeżyło. Później wyszło na jaw, że zostało tam wrzucone przez 32 letnią, umysłowo upośledzoną matkę, porzuconą przez partnera, której głęboko religijna rodzina nie akceptowała ani pozamałżeńskiego dziecka, ani aborcji. Później za każdym razem przejeżdżając tamtędy widziałem jak ludzie kładą w tym miejscu kwiaty i pluszowe zabawki. Tutaj cała historia i krótki film: https://www.smh.com.au/national/nsw/sydney-mother-jailed-for-leaving-baby-in-quakers-hill-drain-20160721-gqaa64.html
Dziękuję za rozejście się po kotach i za linka. Czasem odgłosy bywają zatrważające i wyzwalają strach.
Miłego dnia
Ale optymistyczna puenta, takie lubię najbardziej ?
Dziękuję za optymistyczne spojrzenie :))
Czasem nieludzkie odgłosy wydają się bardziej ludzkie, niż te naprawdę ludzkie.
Miłe drabble, pozwalające w swoim zakończeniu odetchnąć i uśmiechnąć się.
Oj, tak ludzie potrafią zaskakiwać w swojej nieludzkiej skórze.
Dziękuję za miłe.
Pozdrawiam
Opis miejsca i czasu wzbudza lęk i podskórne oczekiwanie na rychłą tragedie, nagły horror, lecz tu happy end. 5 i pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję za spojrzenie i uśmiech. Pozdrawiam
Zaskakujące i wesołe zakończenie, 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję za wesołość i również pozdrawiam
Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Rozpoczynamy głosowanie. Sześć drabble i tylko 600 słów do czytania.
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 12 czerwca /sobota / godz. 23.59
Liczymy na Ciebie i na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarza.
Literkowa
Tak patrzę na tytuł i potem na treść... Zaskoczenie mogłoby być większe, ale i tak jest dobrze. Sympatyczne drabble. Puenta satysfakcjonująca.
Dziękuję za sympatyczne. Miłego dnia
Jest zaskoczenie i ulga. Świat nie jest jednak złym miejscem. Aż chce się żyć.
Bardzo pozytywny wydźwięk z drabble. Podnosi na duchu.
Pozdrawiam.
Dziękuję za chęć przeczytania i pozytyw zakończenia.
Miłej niedzieli
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania