lbnd 0 - Sztorm
Wypłynął samotnie na wzburzone morze, co wielu nazwałoby szaleństwem, a on zaś nazwał próbą.
Próbował więc się z morzem, z własnym zahartowanym, ale i ułomnym ciałem – wreszcie umysłem zawsze wątpiącym. Był przekonany, że zostawił wszystko na spokojnym brzegu i w mrok i wodę wszedł z pustą kartą. Coś go jednak ciągle oddalało z drogi oczyszczenia. I nie były to ani fale ani rzęsisty deszcz ani palący ból od mocowania się z linami podtrzymującymi porwany już przez żywioł żagiel.
Wtem ujrzał światło – nie na horyzoncie jednak, a bijące z piersi – ze stalowego krzyżyka, co palił jak ogień i oślepiał swym blaskiem.
Komentarze (28)
przepraszam, to ja. Nie chcę pisać, że zostałem zmuszony, bo nie zostałem - po prostu chciałem i tak zrobiłem. Z głównego konta próbowałem, ale nie wchodzi - teraz jak o tym myślę to jest jeden trik, który powinienem wypróbować, ale to trochę żmudne zajęcie. Także póki co, jeśli coś będę pisać to z tego konta. I mogłoby się to nazywać zsrrknight2 albo coś, ale tak chyba jest ładniej...
CccpKnight? UssrKnight?
Dobra, mało jestem wierzący, ale tekst do mnie trafia. A raczej przekaz. Zawsze jest nadzieja. Dobrze to było przeczytać dziś. Dzięki.
JagVetInte
o przekazie nie potwierdzę ani nie zaprzeczę, który jest dobry. Dzięki za komentarz
/Coś go jednak ciągle oddało z drogi oczyszczenia./ – zapewne miało być: oddalało z drogi...
Dosyć mistycznie... może zamiast stalowego krzyżyka powinien zabrać ze sobą różdżkę.
cul8r
dzięki za czujność - już poprawiam
Zwróciłeś uwagę jaką masz czytelność?
Ciekawe skąd wynikają takie błędy programu?
Drabble napisane z pomysłem. Podobało mi się.
tak, pomysł jakiś był. Jakby nie było pomysłu, to nie byłoby tekstu
hikariyamix_x Są ludzie, którzy mają pomysł, a nie potrafią tego przekuć w dobry tekst - albo w jakąkolwiek formę.
Innym dziękujesz za komentarz, a tutaj jakaś forma chamówy - "jakby nie było pomysłu, to by nie było tekstu". Winszuję.
Niemniej, pozostaję przy opinii, że jest dobrze.
Sufjen
przepraszam, komunikacja tekstowa ma tę wadę, że czasem ciężko przekazać intencje. "Chamówa" nie była zamierzona - to tylko moja skromność i bardzo sucha (auto)ironia. Czasami komentarze też nasuwają mi "kreatywne" odpowiedzi xd
zsrrknight Zgadzam się z tym. Dlatego często tłumaczę ludziom na Facebooku, że za pomocą komentarza nie da się przemycić np. sarkazmu w taki sposób, że druga osoba go odczytała 1 do 1. Też nie odczytuj tej "chamówy" jako przytyku do Ciebie, ale mam złe skojarzenia ogółem - czysto subiektywny odbiór.
Ma głębie pod kilem.
Kierownik wykasował wszystkie teksty z konta kierownika, to już kierownik nic nie doda z konta kierownika.
głupia zasada niestety. Pisałem wyżej, że mam pomysł i zobaczę czy zadziałała. Wolałbym jednak pisać z głównego konta...
serio???
Końcówka przypomina moje drabble.
Nieźle, ale że z innego konta...
Może warto po usunięciu swoich tekstów, wkleić cokolwiek innego, żeby zakleić pustkę i była treść, a wtedy algorytm, czy sam admin zacznie publikować. Choćby po 28h.
to jest właśnie ten pomysł o którym pisałem wyżej. I pisałem też, że to żmudne, bo nawet wklejanie lorem ipsum n-razy zajmuje trochę czasu. No a w sumie to rozdzielenie aż tak mi nie przeszkadza - ewentualnie dla czytelników może być bardziej mylące xd
kurde, sam sobie przeczę trochę, ale niech będzie. Konflikt rządzi człowiekiem
zsrrknight
Zrób eksperymenta i wklej jakąkolwiek treść np info o jakimś wydarzeniu, choćby 2-3 zdania. A zamiast znaczków numerki.
Warto sprawdzić.
Krzyżowiec na burzliwej drodze odkupienia.
może być i tak
no, wyczuwam w tym jakąś przyjemną aurę, za którą dam jeden punkcik więcej. Bardzo sprawne, jedno z faworytów starcia
faworyt? Za bardzo mi schlebiasz. Dzięki za komentarz.
zsrrknight taa, smaruje tak gdzie treba żebyś miał paracie na robienie kolejnych edycji ;)
Bardzo nastrojowo. Lubię takie teksty , wlktóre nie tylko dobrze się czyta, ale i czuje. Ten taki jest.
Jeju... *które
Tekst nastrojowy, o mocnym wydźwięku symbolicznym. Ma w sobie ducha prozy Josepha Conrada.
(Trochę powtórzeń gdyby się ich pozbyć byłoby jeszcze lepiej)
pisane na dziko, więc no... "Duch" to duże słowo. Ja bym raczej nazwał to "duszkiem" jeśli już xd. Dzięki za komentarz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania