LBnD - 29 Projekcja
Podążał do ziemi obiecanej drogą niezasłużenie wyjątkową.
Co dnia biegł do tego źródła, które ofiarowało więcej niż śmiał pragnąć.
Poznał to, czego ujrzeć się nie spodziewał. Doznał tyle, że serce trzepotało w obawie o przynależność. Doświadczył mnogości żądz, tęsknot i zjawisk przez fantazję niewyśnionych…
Zatem hardo wyznaczył ukształtowanie na mapie duszy istoty niepojętej.
Zatopił się niczym nóż w wodzie, aby skryć zagładę bezgrzeszności i onieśmielenia bolesnego. Czerpał z bytu, po który niewielu miało możliwość i odwagę sięgnąć. Chwytał jak swoje, dotąd zakazane rewiry i barwy fortuny.
Unurzawszy się we wdzięku i ekstazie, z pasją szeptał słowa: - Do widzenia, do jutra…
Komentarze (25)
Witamy kolejne drabble na Bitewnych polach i życzymy ciekawej lektury z innymi walecznymi. Prosimy zaznaczyć kategorię Bitwy!
Literkowa
Już się ogarnąłem :)
Bardzo ładne kadry biegnącego życia. Jak wskazówki zegara podążamy do przodu... Przypomina mi Apcalypto Mela Gibsona i uciekający wojownik przed śmiercią na ołtarzu życia. Puenta zamyka dzisiaj, a otwiera jutro do dalszej walki ze sobą.
Kto ci tak nawrzucał gwiazd :)) Pozdrawiam 5
Ciekawe kto... ;))
Dzięki Pasjo za komenta... Twoje komentarze są kapitalne :)
Postawiłam ci jedynkę, bo ładniej napisałeś ode mnie, co bardzo mi się nie podoba... musiałeś?
Dziękuję :)
Jestem zwolenniczką twardej prozy, nie lubię poetyckich fraz (chyba że przeważa jednak w nich proza), a jednak mi się podoba. Może dlatego, że brzmi jak kod, jakbyś szyfrował wiadomość ukrytą. I niemal widzę tu (Twoje) przymrużone oko choć tekst brzmi poważnie.
Zresztą, z tą kodyfikacją, poniekąd tak jest, bo wkomponowałeś zadane tematy (wyjątkowo wdzięczne zresztą).
No, podoba się.
Nie wiem skąd u mnie takie poetyczne skłonności, gdyż jestem "twardym prozaikiem", ale miło, że się podobają. Ciekaw jestem Twojej intuicji, która trafnie rozkodowała mój tok myślenia i zaszyfrowany rys czegoś większego.
Dzięki Tjeri :)
Ojojoj, rzadkość to czytać coś od Wodniaka, ale za to przyjemność jaka! ;)
Przeżyć dzisiaj, podążać do jutra, na tym to właśnie polega.
Podoba mi się klimat tekstu. Taki można powiedzieć mistyczny, acz mimo wszystko człek przeczuwa, że i on ma z tym coś wspólnego ;)
Jak zawsze tekst do którego warto było zajrzeć :)
Ma, Samuraju, ma każdy człek z tym coś wspólnego! ;) Kochamy to, ubóstwiamy, marzymy, sensem życia w większości nazywamy, a delikatnie ująłem, coby nie gorszyć... ;)
Dzięki!
Kacza zupa, jakie to poetyckie a fraza - zanurzył się jak nóż w wodzie, daje mocno do myślenia. Piątak ?
Dzięki Kłująca za komenta :)
Oryginalny, poetycki styl zastosowany do napisania drabbli, to duży plus. Jednak do mnie nie trafił, do ostatniego słowa liczyłem na pewien zwrot, po którym tekst nabrałby innego wymiaru. Pozdrawiam serdecznie :)
Przyznaję, że masz rację z tym zwrotem. Drabble w moim wykonaniu mistrzostwem świata nie jest, ale może przy drugim cosik mi się więcej uda :)
Dzięki za komenta.
Akwadorze↔Przede wszystkim ciekawie sformułowane myślozdania. Jakby czasami szyk przestawny.
Tak dostojnie brzmi. A koniec... to zależy o jakie "finalne jutro" chodzi, w kontekście tego, co czynił.
Każdy może pomyśleć inaczej:)↔Pozdrawiam:)↔%
DD spieszę wyjaśnić, że lubię używać szyku przestawnego, dlatego, że dodaje on tekstowi "właścicielstwa", a finalne jutro pasuje do każdej myśli, jaka nasunęła się czytelnikowi ;)
Dzięki za zajrzenie i pozostawienie śladu.
Wodniak, poezją mi śmierdzisz, a powinieneś tylko końmi :)))
Parę rzeczy bym inaczej ogarnął, ale to TWÓJ tekst.
I coś w sobie ma. Bardziej z magicznego, niż realizmu, ale mogę się mylić, bo coś rzeczywistego mogłeś pod nim ukryć.
Bo ma coś może z osobistych projekcji, ale tu nie wolno o tym mówić.
Meblościanka czyha na takie niusy :)
Puchaczu a mnie się zdawało, że bagienkiem... ale od powonienia odbiorców zależy :))
Poszedłeś dobrym tropem i przy tej ścieżce pozostań :)))
Dzięki za... zrozumienie ;)
Poetycko filozoficzny tekst z uwzględnieniem trzech tematów. Chyba mnie zatako kakało, bo nie wiem co napisać. Nie znam cię dobrze, jako autora, tylko jako rycerza yetti, ale po przeczytaniu zadaję sobie-tobie pytanie: dlaczego tak rzadko piszesz?
Rzadko pod tym nickiem xd
Fajny tekst. Skseruję sobie, gdybyś go kiedys chciał skasować.
Pozdrawiam.
Kigja, ranisz mnie okrutnie, ale przetrwam to... chyba ;)
Piszę pod jednym nickiem, no kiedyś jeszcze pod akwamenem, ale rozumiem Twe podejrzenia, bo aż nie chce się wierzyć, że na tym portalu można mieć jeden nick.
Dzięki za dobre słowo :)
Rozpoczynamy głosowanie.
Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 28 czerwca /poniedziałek / godz. 23.59
Dziękujemy za udział.
Literkowa
Literkowa, bez obawy, zastosuję się... chyba ;)
Przyznaję, nie czytałam komentarzy aby nie wytrącić się z wizji, która mi przyszła do głowy po parokrotnym przeczytaniu. I dla mnie to bardzo uczuciowo- miłosny tekst ? Ta ziemia obiecana, te zakazane rewiry i ekstaza. Coś na kształt romansu... coś na kształt pogoni za niespodziewana emocją.. No do mnie tekst tak przemawia.. ? Pozdrawiam
Dziękuję za zajrzenie i wnikliwe czytanie oraz dość trafne zgłębienie tekstu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania