LBnD -3 - "pa: to romans"
Tomasz - najlepszy zawodnik zmieszanych sztuk kryształu. Biznesmen i lokalny celebryta. Człowiek prawilny, wciąż obiecujący i ona...
Judyta, kobieta, o której więcej dowiesz się z bio, jeszcze więcej za paywallem.
Pomiędzy nimi światła, wody, nieskończone algorytmy i coś co ma przypominać miłość...
Gdy ona spędza noce na OnlyFansie - on na tylko fanie.
Za jej dolary.
Gdy ona chce czegoś więcej... lajków pod zaręczynowym postem, słitfoć jak wtula się w jego silne ramiona, może kiedyś trochę sharentingu, choćby psa - on rzuca w nią wordami. Tym razem nie dla fejmu.
Czy ta historia ma szansę na happyend?
I gdzie w tym wszystkim bug?
Komentarze (13)
Pakiety zdjęć w abonamencie, konferencje prawilniaków, porody na streamie LIVE (woooooow) i upadlanie się ludzi niepełnosprawnych za donejty...
To wszystko biegnie w takim kierunku że może niedługo tak będą blurby wyglądały w książkach o miłości w dobie patointeligencji.
Już od jakiegoś czasu chciałam napisać na ten temat, bo to kole w oczy i pomyślałam, że to drabble się do tego nada. I myślałam, że wyjdzie mi to troszkę lepiej, no ale patrząc po ocenach to tak średnio xD
Tobie dzięki za mocne wejście w tekst :)
Czyli gówno warta.
Oceny podpisane komentarzem to wartość.
A tak, to ma Vibe Harlequina. Siostra ich miała tyle że półki w szafie się uginały xD
Raz jeszcze dzięki, że wpadłeś.
Fajny tekst... 10
Zgadzam się, to na pewno nie miłość. Myślę, że w ślepej byłoby coś więcej, tu jest zbyt mało na jakąkolwiek.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania