LBnD 33 - Jak jest naprawdę?
Widzę zielone pola i niebieskie chabry wpatrujące się w słońce. A w oddali coś na kształt miasta wypełnionego ludźmi, do których tak tęskniłam. Pragnę biec do nich z otwartymi ramionami oświetlona blaskiem jasnych promieni.
Widzę rzekę, na której kołysze się łódź z ponurym demonem. Metaliczny posmak w ustach przypomina, że nadszedł czas zapłacić za czas, za smutki, za uciechy.
Widzę kręgi i białą różę skrywającą majestatyczną postać na tronie. Chcę iść do światła, ale nogi mam skute lodem.
Widzę wreszcie ciemność, w której jest wszystko i nie ma też nic.
A jak jest naprawdę?
Nie wiem.
Tam jeszcze nie byłam.
Komentarze (24)
Witamy pierwsze drabble w Bitwie. Dobrej zabawy. Prosimy o link na Forum:
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-linki-do-w1242/
Zmień kategorię sny na Bitwy
Literkowa
Ocmel↔Dobry tekst, bo klimatycznie napisany i z takim zakończeniem.
Niewiadomą... co niewiadomą pozostanie, póki nas tu i teraz:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dziękuję :)
To fakt, można tylko gdybać... Pozdrawiam ;))
Ciekawe. Widzisz życie, ale na końcu zgrzyta łopata. Pozdrawiam.
Dzięki za opinię, pozdrawiam ;))
Bardzo w moim guście. Cudny klimat i zakończenie. Niepewność towarzyszy nam całe życie...
Pozdrawiam!
Cieszę się, że Ci się spodobało, pozdrawiam! ;))
Ciemność budzi strach i niepewność, na ogół nie chcemy zagłębiać się w tamte rejony, bo ich nie znamy i nie rozumiemy. Czasami jednak musimy opuścić bezpieczny teren z musu lub ciekawości.
Pozdrowienia!
Masz całkowitą rację. Czasem też warto podjąć ryzyko. Pozdrawiam! ;)
Po przeczytaniu, uważam, że tekst to wizja osoby umierającej, która liczy na spotkanie z bliskimi, którzy odeszli z tego świata. Dobrze napisane 5:)
Świetnie, że trafia do Ciebie myśl przewodnia ;) Dziękuję.
Szybkie skojarzenie: stoi człowiek i patrzy na to, co już znajome, często oswojone, a nawet jak nieoswojone i groźne to jednak swojskie. Demon może i paskudny, ale mój a nie czyjś, no to takiego demona można tolerować. To czego się ów człowiek boi to nieznane. Może nieznane jest fajne, a może nie. To zresztą zawsze tak było, jest i będzie. Ciemność nie musi znaczyć mroku, może być po prostu nieoświetlonym fragmentem jeszcze nieodkrytej mapy. Kto nie pójdzie i nie sprawdzi ten się nie dowie. Nie każdy jednak jest na tyle dociekliwy, odważny, energiczny. Może się więc zdarzyć, ze ten który nie poszedł odkrywać ciemności będzie wnukom opowiadał jedynie jakieś zwyczajne banały ze swego życia, a ten który poszedł będzie skutkiem tego leżał od dawna sześć stóp pod ziemią.
Podobają mi się Twoje spostrzeżenia ;) Z tą ciemnością to najprawdziwsza prawda - zawsze boimy się tego, czego nie znamy. Taki nasz mechanizm obronny ;)
Bardzo sprawnie napisane. Dobrze dobrane słownictwo, ciekawa konstrukcja, wszystko czyste i zgrabne. Nie ma się do czgo przyczepić, naprawdę dobra robota.
Dziękuję bardzo! ;))
ZAPROSZENIE!
Rozpoczynamy głosowanie. Dziesięć drabble i tylko 1000 słówek do zaczytania.
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 12 /wtorek / godz. 23.59
Literkowa
Rozmarzyłaś się... A jak jest naprawdę? Jak się dowiesz, to nikomu nie powiesz:)
Pozostają marzenia - i mi, i wszystkim innym ;))
Metafora umierania?
z pewnością ;)
na pograniczu... Interesujące drabble.
Dobrze, że chociaż zaciekawia ;)
Jakby ujrzenie apokalipsy. Jeśli nic nie zrobimy, to powietrze będzie mieć metaliczny smak i wkrótce wszyscy będziemy w tym miejscu.
Pozdrawiam
Podobają mi się Twoje wnioski, są takie prawdziwe. Obyśmy się za bardzo tam nie spieszyli. Pozdrawiam ;))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania