LBnD -6 Rysa pod światło
Coś z tym starym bibliotekarzem było ewidentnie niehalo. Nigdy nie widziałam, żeby wchodził do biblioteki albo z niej wychodził. Zawsze po prostu tam był.
Musiałam się dowiedzieć, co skrywa. Przed samym zamknięciem biblioteki schowałam się między regałami.
Bibliotekarz skończył pracę i wprawnym ruchem sięgnął po książkę, którą trzymał pod biurkiem. Podniósł ją pod światło i na zniszczonej okładce pojawiła się rysa, która w ciągu kilku sekund zamieniła się w złocistą smugę długą na jakiś metr. Bibliotekarz rozchylił jej brzegi i wszedł do środka.
Wyszłam z ukrycia i spojrzałam na leżącą na ziemi książkę.
Czy na pewno chciałam znać jej tytuł?
Komentarze (12)
te "niehalo" to nie wiem czy jedno słowo, ale z drugiej strony to tak potoczne, że chyba nie ma ustalonej pisowni... No, tak czy owak niezłe drabble
Też zastanawia mnie to "niehalo" raczej rozdzielnie ...
Poza tym świetne drabble, w moim klimacie.
Pozdrawiam 🙂
Świetny pomysł i realizacja👏
Niehalo mnie nie rusza, choć w pierwszej sekundzie pomyślałam, że może osobno...
Ale niech będzie razem, bo pasuje.
Dziękuję za komentarze i dibre słowa. Ponoć obie pisownie poprawne, razem i sosobno, tak mówi mądrość internetów.
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
Tak, bo gdzie on mógłby być, jak nie w ksążce.
Aura tajemniczości w tym drabbelku.
Dobry pomysł z rysą. Mały szczegół, a otwiera cały tekst.
Rozkręcało się i nagle... tajemniczość. Ale tutaj akurat pasuje, jest dobrze :)
No bo limit słów się wyczerpał😅
Podoba mi się sposób poprowadzenie i ta niepewność na koniec. Fajnie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania