LBnD - Trup, który nie chciał umrzeć
Leżąc w trumnie Wincenty zorientował się, że jego życie nie miało zbyt wiele na swoją obronę. Niewiele po sobie zostawia. Spłodził wprawdzie syna, ale ten kiwa się teraz na boki, ewidentnie pod wpływem. I raczej nie jest to wpływ żalu po stracie. Mówiąc szczerze, niezbyt udany egzemplarz. Poza tym niczego nie stworzył, nie dokonał ani nie zbudował. Nie posadził nawet żadnego cholernego drzewa. Zapomną go, zanim zdąży go nadgryźć pierwszy robal.
Poruszył się niespokojnie, czując że trumna przedwcześnie ogranicza jego potencjał. Warto by coś dodać w temacie spuścizny.
Wyciągnął rękę i pchnął wieko.
Bezskutecznie.
Drzwi możliwości zatrzasnęły się na zawsze.
Komentarze (23)
Wyciągnął rękę i pchnął wieko.
Zatrzaśnięte.
Pomacał kieszeń. Gdzieś zgubił klucze.
Cześć Domi.
Cześć, Beloniusz :)
Dylemat codzienności.
Lubimy patrzeć dalej ...nic nie robiąc .
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Życie cieniutkie, nie ma się czym chwalić, a i po "śmierci " gratis niewykorzystany :)
miałam dziadka Wincentego, czyli jakiś mały akcent osobisty znalazłam :)
Pamiętam jeden z najgorszych moich koszmarów sennych – bycia pochowanym żywcem, zamknięty w trumnie głęboko pod ziemią. Okropny sen, a Twój utwór jest po prostu fajny i bardzo dobrze napisany! Daję 5 i pozdrawiam serdecznie😉
Dziękuję Wam, dobrzy ludzie :)
Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
"Nigdy nie jest za późno na zmiany" 😅
A jednak, udane. 😀
no, prawie nigdy...
Cześć :) Według mnie spaliłaś to drabble w pierwszym zdaniu. Gdybyś nie zaspoilerowała, że Wincenty leży w trumnie, to byłby efekt zaskoczenia na końcu. Końcówka drabble nie ma zaskakiwać ładną sentencją, lecz zwrotem akcji. Tak myślę. Poza tym BDB.
Aha! Tytuł też jest spoilerem.
Dzięki, Beloniusz, Ty niegłupio gadasz. Nawet mi to do głowy nie przyszło, żeby pójść w te stronę i dążyć do zaskoczenia czytelnika na końcu. To rzeczywiście miałoby sens przy takiej krótkiej formie.
Istotą drabble jest zaskoczenie. 100 słów to margines.
Twój tekst jest świetny. Brakuje mu tylko efektu zaskoczenia.
Takie se ale zazdroszczę Islandii... w tak małym miejscu jest cały wszechświat, jejku!
Istotnie Islandia jest piękna
Dobrze poprowadzony, choć rzeczywiście gdyby tą trumnę dać pod.koniec zaskoczenie sprawiłoby, że byłby jeszcze bardziej na plus. Kawałek pożądanej prozy :)
dziękuję :)
O, miałam otwartą kartę z tym tekstem, ale jakimś cudem dopiero teraz przeczytałam.
Bardzo fajne drabbelki. Zaskoczenie wcale nie jest potrzebne w stusłówkach. Tak się drzewiej pisało. Chodzi o końcówkę, która zrobi "coś" z czytelnikiem — i to może być oldskulowa niespodzianka, ale to akurat najprościej napisać. Trudniej zrobić "coś" w inny sposób. Zadumać, zatrzymać, pomylić, gorzko uśmiechnąć itp...
Jak dla mnie, wyszło Ci bardzo dobrze.
bardzo dziękuję :)
Rozbawiło mnie, że w trakcie pisania komentu,a pisałam z przerwą, bo pieseł krzyczał, że chce wyjść, ruch tu się zrobił. Jakieś fluidy opowijkie :D
*opowijskie
trochę za późno - zdarza się
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania