LBnP -6 "Kemonomimi"

Pierwsze lata życia spędziła w Yumejoshi, miejscu gdzie wyższą jakość stanowiły tylko marzenia...

 

Ona miała jedno: wyrwać się stąd, spełnić. W tym celu malowała policzki czerwienią, niewinność oczu podkreślała do granic absurdu, do absurdu unosiła kąciki ust. Chciała się wyróżnić, chciała by ją zauważono, nie potrafiła znieść siebie w tej czarno-białej stylistyce, na papierze na raz...

 

Wyobraziła sobie uszy. Kocie, ale nie zwyczajne, nie dachowe, nie mniej czy bardziej dzikie... wyobraziła sobie siebie w uszach schrödingerowych, paradoksalnych i to zadziałało. Mówiono o niej, sczytywano z tandetnych stron jej dymkowe cokolwiek... dla absurdu jej ust, jej oczu, uszu, wyobrażeń co by tu z nimi zrobić. A zrobić można by było wszystko - wystarczy wyobraźnia.

 

Kupowały ją dziewczynki, by być nią chociaż przez chwilę, ich ojcowie, by z nią chwile zatracać. Kupowano ją zbyt tanio, ale często i dzięki temu udało jej się osiągnąć cel.

 

Trafiła do Tankōbon. To tutaj stała się niezależna i kompletna...

Na papierze wyższej klasy jest sobą dla siebie. W ani me, ani be...

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • zsrrknight 2 miesiące temu

    za te ostatnie zdanie to ci strzelam przez łeb wirtualnie xd. A tak poza tym całkiem całkiem

  • Roma 2 miesiące temu

    Ała xD jak już mi się wbiło do głowy, to nie mogłam nie napisać.

    Skoro jakoś wyszło, to się cieszę, dzięki :)

  • droga_we_mgle 2 miesiące temu

    Ciekawe.

    I tak, ostatnie zdanie to jedno wielkie XD

  • droga_we_mgle 2 miesiące temu

    (powiedziała osoba z postacią z anime na awatarze...)

  • Roma 2 miesiące temu

    droga_we_mgle (odpowiednią osobą z odpowiednim awatarem)
    Musicie mi wybaczyć i dzięki za wpadnięcie :)

  • Cain 2 miesiące temu

    Trochę nie rozumiem odniesień, ale Schrodingerowe uszy są pomysłowe i mnie rozbawiły.
    Pamiętam kiedyś elementy zwierzęce jak uszy właśnie i ogony były doczepiane do ubrań, jako element stroju przez te bardziej edgy dziewczyny. Teraz to chyba się wpisuje w subkulturę furry, ale wtedy dopiero raczkowało.

  • Roma 2 miesiące temu

    Tematy były dla mnie wyjątkowo ciężkie do uchwycenia. Pokombinowałam tutaj na tyle na ile dowiedziałam się o "kemonomimi", pewnie sporo nie wyszło xD
    Dzięki, że wpadłeś i za docenienie tych uszu, bo jak dla mnie to najfajniejszy moment tekstu.

  • Literkowa Bitwa na Prozę 2 miesiące temu

    Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-proze-glosowanie-w935/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)

  • Domi123 2 miesiące temu

    Mam podobny problem jak Cain - nie rozumiem odniesień, więc ciężko mi się odnaleźć w tej historii. Ale doceniam, że jest dobrze napisana.

  • Roma 2 miesiące temu

    Aj, bo to tekst na tyle ile się zaznajomiłam się z tematem.
    Chodziło o przejście ze zwykłej mangi do Tankōbon - chciałam podnieść ten temat do czegoś więcej, ale wyszło jak wyszło xD

    I tak fajnie było wziąć udział, bo przy okazji się czegoś więcej dowiedziałam.

    Dzięki bardzo za uczciwy komentarz :)

  • zsrrknight miesiąc temu

    pamiętaj, żeby dzisiaj zagłosować!!!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania