Poprzednie częściLBnR 119 "zabawa w życie"

LBnR -5 ex ante ex post

na słuchawkach weatherpeople, ktoś obok nikogo, mi zimno

i moknę. obiecuję słońce. i

w wierszu, szortach, rozklekotanych japonkach, teraz boso w słońcu...

nie tak.

 

nie takim bogowie nieba przychylą, a i ja ich nieb, takich nieb

nie przypuszczałam. mnie chmury

na głowę i dreszczy deszcz

na skórze. zapieram dech. czyimkolwiek jestem

i czymkolwiek we mnie, gdy nie chcę i siebie

z niepewności.

Następne częściLBnR -6 "plotę wianki cierniowe"

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (42)

  • Anonim 2 miesiące temu
    -5, ale ładnie, aż pięknie, Ty jesteś po prostu dobra poetką.
  • Roma 2 miesiące temu
    A, no tak, zawsze coś mi się pomyli w tych numeracjach, już poprawiam :)
    Dzięki, ale chyba przedobrzyłam, sama już nie wiem, tak go czytam i czytam i coś mi tu nie gra.
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Rozklekotane zakochanie, wiele tu siedzi serc. 😉
  • Roma 2 miesiące temu
    W rozklekotaniu jest jakiś taki urok :)
  • Aeliora 2 miesiące temu
    Bawooo co za poezja, aż się z dumą czyta
  • Roma 2 miesiące temu
    Jak wspominałam, według mnie nie, no ale nie mi oceniać. Skoro dobrze się czyta to dobrze. Dzięki.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Jak jeden jeden z tematów które rzuciłem na LBnP, "aje ja nie zamawiałem" 👌

    Oczekiwanie potrafi zabić... Wszystko. Pomiędzy między. I jeszcze głębiej.

    A technicznie... No myślę że jest świetnie. Podbijam słowa Yanka.
  • Roma 2 miesiące temu
    A rzeczywiście, pasuje, ale jakbym to rozwinęła w prozę, byłoby niezbyt. Muszę mierzyć siły na zamiary :)

    Dzięki bardzo, miło to czytać.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Roma ajejaja xD

    A może próbuj też. Gdzieś po kryjomu, może coś?
  • Roma 2 miesiące temu
    JagVetInte nie chciałam wypominać xD
    Pewnie jeszcze kiedyś spróbuję, po kryjomu nie chcę, nie lubię. I musiałabym założyć inne konto, a jestem leniwa xD
    20 pootwieranych okien w przeglądarce, niektóre sprzed tygodnia i wyjątkowa niechęć do wylogowywania się ze strony gdzieś od pół roku - to cała ja.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Roma tak dla siebie, miałem na myśli xD i wtedy, powolutku, jak będziesz pewna. Wstawisz. I o 😏
  • Roma 2 miesiące temu
    JagVetInte aaaxD no to mejbi, mejbi :)
  • Garść 2 miesiące temu
    Szczerość przede wszystkim, więc:

    na słuchawkach weatherpeople[,] ktoś obok[,] nikogo mi[,] zimno
    i moknę. obiecuję słońce. i
    w wierszu[,] szortach[,] rozklekotanych japonkach[,] teraz boso w słońcu...
    nie tak.

    nie takim bogowie nieba przychylą[,] a i ja ich nieb takich[,] nieb
    nie przypuszczałam [przepuszczałam, przewidywałam?]. mi[---> mnie] chmury
    na głowę i dreszczy deszcz
    na skórze. zapieram dech. czyimkolwiek jestem
    i czymkolwiek we mnie[,] gdy nie chcę i siebie

    z niepewności.

    Przecinek ważny stwór :)
    Pogoda przed i Po. Super pomysł.
  • Roma 2 miesiące temu
    Doceniam :)

    I wiem, ale chciałam spróbować bez przecinków. Wydało mi się to dobrym wyborem pod ten wiersz.
    Dobrze mi się to czyta i o ile nie jest to coś co jest w poezji niewybaczalne, to zostawię jak jest. Mało się znam na technikaliach i na tym co w poezji wolno, dlatego wolę się upewnić.

    Przypuszczałam - tak ma być.
    Na "mnie" już zmieniam, zawsze o tym zapominam. Jakoś tak mam w głowie, że "mnie" mi się nie podoba, a "mi" jak najbardziej - stąd mimo, że wiem jak powinno być, to chętnie o tym zapominam.

    Dziękuję za połamanie :)
  • Garść 2 miesiące temu
    Roma, jeśli lubisz męczyć odbiorcę wariantami odczytu, nie korzystaj :) W wierszu wolnym można, ale bez używania innych znaków interpunkcyjnych. Oczywiście wolność twórcza jest nadrzędna, był nawet taki nurt w poezji nieuznający zasad ortograficznych, ale bez osiągnięć xd
    Nie przypuszczałam, że... (a nie: co).
    Pozdro.
  • Roma 2 miesiące temu
    Garść nie lubię, po prostu czasami za bardzo jestem wpatrzona w swój własny odbiór. Mnie się dobrze czyta, łatwo, więc nie dostrzegam tego, że innym nie. Tak samo z tym "przypuszczałam"...

    Zmienię, ale już po konkursie żeby było fair. Jeszcze raz dziękuję, jeszcze bardziej.
  • Garść 2 miesiące temu
    Roma, żadnej presji z mojej strony, autor jest bogiem.
    Dobrej nocy!
  • Roma 2 miesiące temu
    Garść choć jakby wziąć "przypuszczałam" do siebie, w sensie jako brak pozwolenia na zbliżenie się... Wtedy przypuszcza się, lub nie, coś do czegoś, kogoś.
    Może kombinuję za bardzo, ale jestem ciekawa.
  • Roma 2 miesiące temu
    Okej :) branoc
  • Garść 2 miesiące temu
    "ktoś obok nikogo" - taki pogłębiony obraz bez przecinka nie przyszedłby mi go głowy. Super fraza.
    A co do - nie przypuszczałam w sensie braku zgody na zbliżenie, sorry, ale 'przypuszczanie' nie jest synonimem: dopuszczania. Niby tylko zmiana przedrostka, a różnica diametralna w znaczeniu.
    Roma, dar łączenia emocji i refleksji z obrazowaniem poetyckim masz ponadprzeciętny. Wyjątkowy.
    Pięknego dnia!
  • Roma 2 miesiące temu
    Garść i bym go straciła gdyby nie przecinki. Dzięki, że zwróciłeś na to uwagę, bo wiersz tracił na tym.

    "Przypuszczać" ma kilka znaczeń, w tym jako do siebie "pozwalać komuś/czemuś zbliżyć się" - nie broniłabym tego gdyby nie definicja słownikowa. W tym wierszu fajnie mi to gra i może się mylę, bo czegoś nie rozumiem, albo rozumiem źle... jeśli tak, no to chcę zrozumieć.

    Dziękuję, to że tak myślisz dużo dla mnie znaczy.
  • Garść 2 miesiące temu
    :) ale wciągający dyskurs, dzięki!

    Nie przypuściłam wroga do siebie - coś w tym znaczeniu, ok. Nie byłoby problemu z odczytem.
    Przypuścić i przypuszczać. Dla mnie różnica, dla słownika nie.
    Mea culpa.
    Dzięki, bo lubię się uczyć.
    Pozdro. :)
  • Roma 2 miesiące temu
    Garść żadna culpa :)
    Fajnie tak sobie podyskutować.

    Miłego.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Dobry vibe, trochę wypadam z rytmu, kiedy to czytam. To jest bardzo Twoje i czuć to w każdym wersie.
  • Roma 2 miesiące temu
    No jest, jest, ale nie wiem czy nie za bardzo. Jakkolwiek dziwnie to brzmi.
    Dzięki Ninja :)

    Jeszcze nad nim popracuje po konkursie.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Masz coś, na co często pracuje się latami, nie chodzi o warsztat. Po trzech słowach wiem w ciemno, że to Ty. I masz rację - „za bardzo” może temu tylko zaszkodzić. Pilnuj się ;)
  • Roma 2 miesiące temu
    Przewidywalność? XD
    Nie no, żartuję, wiem o co Ci chodzi i naprawdę fajnie, że tak widzisz moje pisanie. Zależy mi na tym, więc postaram się tego nie spieprzyć.

    Będę, ale jakby co, to mnie strofuj :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Chyba muszę przyłączyć się do zdania Garści, bo nie ma czegoś takiego jak wybiórcza interpunkcja... albo stosujemy, albo odchodzimy. Tutaj istotnie mogłaby ona pomóc w zrozumieniu tekstu.

    Tak sobie myślę... kiedyś poszłam w głęboką metaforę, tak głęboką, że sama, po jakimś czasie, miałam problem z odpowiedzią, o co chodziło mi w danym wierszu, co chciałam przekazać... a pytanie zrodziło się po tym, kiedy zostałam zapytana dla kogo piszę... byłam zaskoczona, no bo jak dla kogo, dla siebie i dla czytelników. I co się wtedy okazało... o ile na portalach byłam rozumiana przez ludzi stosujących metaforę, o tyle dla zwykłego czytelnika, który chce na chwilę oderwać się od codzienności, zupełnie nie byłam rozumiana, wręcz moje słowa były dla niego bełkotem...

    Dlaczego o tym piszę... bardzo łatwo jest wpaść w pułapkę zachwytu na portalach, ja w to wpadłam. To może i wystarczy dla kogoś, kto nie chce iść dalej, ale jeśli ktoś chce, to musi liczyć się z odbiorem zwykłego czytelnika.

    Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że coraz bardziej gmatwasz swoje wiersze, podnosisz stopień odczytu... i jeżeli ja nie jestem w stanie wszystkiego ogarnąć, ile z tego zrozumie zwykły człowiek, który lubi poezję, ale nie żyje nią na co dzień?

    I tutaj rodzi się kolejna moja myśl. Wyrabiasz swój własny styl i to jest solidna podstawa, własny, rozpoznawalny styl, to połowa sukcesu... i jak teraz połączyć to z odbiorem dla wszystkich? Dla tych, którzy się znają i nie znają na poezji... Jeżeli ograniczysz się jedynie do odbioru na portalach literackich... może warto jednak pisać dla wszystkich?
  • Roma 2 miesiące temu
    Masz rację, do mnie to dopiero teraz dochodzi...
    Choć myślałam, że piszę dla wszystkich, to muszę to przyznać, piszę egoistycznie, pod siebie. Fajnie jak ktoś kto się zna docenia mój tekst, no ale nie tylko o to tutaj chodzi. I mimo, że pisanie traktuję jak odskocznię, a nie jak coś więcej, to i tak słabo to wygląda i tak szczerze to nie wiem do czego mnie to doprowadzi... Przemyślę sobie to wszystko.

    Przypomniałaś mi jak piliery mi już kiedyś coś podobnego pisał, o tym, że mogę utknąć w czymś w czym raczej utknąć nie chcę. I nie chcę.

    Dzięki bardzo za to co napisałaś, naprawdę dużo mi to dało do myślenia. Zwłaszcza, że piszesz ze swojego doświadczenia.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Moje słowa nie są krytyką, żeby nie było, że znowu do czegoś się przyczepiam... po prostu dzielę się tym, przez co sama przeszłam...
  • Roma 2 miesiące temu
    Wiem, rozumiem. I dziękuję raz jeszcze.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, bardzo się cieszę, że tak to odebrałaś. Naprawdę. Kamień z serca, bo już się bałam, a z drugiej strony... bardzo mi się podoba Twój styl, więc niechby i pod strzechy trafiał... trochę światła i zwykłym ludziom się należy
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka nie chcę żebyś bała się u mnie pisać co myślisz. Liczę się z Twoim zdaniem i je szanuję. Poza tym powtórzę: dobrze napisałaś. I wiem, że chcesz dobrze.
    Bardzo dziękuję, miło przeczytać coś takiego.
    Dobrej nocy.
  • Roma 2 miesiące temu
    Poprawiłam wstawiając przecinki, dla czytelności. Mam nadzieję, że mogłam edytować skoro jeszcze nie odbyło się głosowanie. Jak nie, to powrócę do wcześniejszej wersji.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    To tylko interpunkcja, więc nikt nie powinien się czepiać, tak mi się przynajmniej wydaje, przecież każde słowo jest na miejscu, nienaruszone... A wiersz na tym zyskał, w sensie na przejrzystości
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka też tak myślę, ale wolę poinformować co i jak, bo różnie bywa.
    Zyskał, dzięki Wam.
  • Domi123 2 miesiące temu
    Niepewność w deszczu. Ładnie, lirycznie, niepokojąco.
  • Roma 2 miesiące temu
    Dziękuję Domi, miło mi, że tak go widzisz.
  • Aisak miesiąc temu
    Przed faktem. Po fakcie.
    A w trakcie?
    «choć ktoś obok nikogo boso w japonkach, to ważna jest przychylność bogów, mimo niepewności siebie do siebie, to deszcz, co daje dreszcz zapiera dech w słońcu»

    Niezłe kalambury😏
  • Roma miesiąc temu
    Umknął mi Twój komentarz, więc przepraszam, że dopiero teraz...
    Chyba jesteś dobra w kalambury :)
    Dzięki za wejście w tekst.
  • Aisak miesiąc temu
    Nie ma problem, mogłam umknąć, bo rzadko Ciebię komentuję, gdyż nie wszystko rozumuję💁🏼‍♀️
  • Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania