Poprzednie częściLBnR 119 "zabawa w życie"

LBnR -6 "plotę wianki cierniowe"

więc wrasta między mnie

a mnie

posadą ledwą

i rozchwianą,

stworzoną z wszystkich wbrew

i drgnień...

by co złamane w pionie stało.

 

i dzieli mnie na ciszę,

gniew,

na czcze gadanie i na czczenie.

tym trzyma mnie,

jak mocny szew,

 

po rozpuszczenie.

pokuszenie.

 

i sypie się gdy sypię ja.

na głowę popiół, popiół

w obieg.

 

ja krztuszę się i krztusi świat

rozdartym wszystkim. mnie.

w połowie.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 23

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (28)

  • Grafomanka ponad tydzień temu
    Weszłam w tytuł, ''plotę wianki cierniowe'' - Panu Jezusowi założyli laur, koronę cierniową z dwóch powodów, pierwszy to wyszydzić fakt, że podawał się za Króla Żydowskiego, drugi, żeby zadać Mu ból. Nie On sam założył sobie tę koronę, zrobili to żołnierze.

    ''PLOTĘ WIANKI CIERNIOWE'' - teraz zastanawiam się, dlaczego autor zastosował taki zabieg, czyżby był masochistą? Plecie wianki cierniowe, żeby poddać się bólowi?

    No i teraz te wianki wrastają między rozedrgania, rozchwiania, co z kolei ma pomóc ustać w pionie.

    Nie wiem, może mam dzisiaj słaby dzień, bo nie bardzo rozumiem. Jakby wahanie miedzy wiarą a ateizmem,
    ze skłonnością jednak do ateizmu, do zaprzeczenia...

    Tutaj jest dużo ukryte, z jednej strony by nie do końca obnażyć, a choćby nazwać, poglądy religijne... dlatego jest to przepołowione?
  • Roma ponad tydzień temu
    To ludzki wiersz. Plecenie o swoich sensach, gdy jest się pękniętym, później chcąc nie chcąc - rozdartym.
    To próba ubrania tego co we mnie w jakąkolwiek formę.
    Nie chodzi ani o wiarę w Boga, ani o ateizm, tylko o to co nas tworzy... czy chcemy czy nie.

    Tytuł... lubię nawiązywać do Boga w swoich wierszach. Myślę, że można go w nas wpisywać, że przez to może stać się bliższy, że można uwierzyć dzieki temu w to, że nas rozumie, że można Go choć próbować zrozumieć... Ja to robię na swój sposób, taki jak umiem. Ale mogę Cię zapewnić, że w żadnym z moich wierszy nie poruszam takich tematów jak wiara w Boga czy jej brak.

    Całkiem możliwe, że to wiersz zbyt hermetyczny, za bardzo mój i dla mnie.
  • Grafomanka ponad tydzień temu
    Roma, dziękuję że to napisałaś, bo istotnie często nawiązujesz do Boga i nie zawsze jasno, dlatego na tym się skupiłam... właściwie bardziej w kontekście poszukiwań, a nie zaprzeczenia.

    Czyli na miarę Jego cierpienia...

    Nie, może nie jest hermetyczny, sorry, głowa mnie dzisiaj potwornie boli, weszłam w wiersze, żeby o niej zapomnieć, bo jakoś nic nie pomaga... ale to chyba zły pomysł.

    Jutro jeszcze spojrzę...
  • Roma ponad tydzień temu
    Grafomanka jest hermetyczny, to na pewno. Ale to nie zmienia faktu, że Ty możesz go zrozumieć, bo potrafisz wejść głębiej z otwartą głową... à propos głowy - mam nadzieję, że ból przejdzie. Trzymaj się i dobrej, spokojnej nocy.
    I dziękuję, że zajrzałaś.
  • Grafomanka ponad tydzień temu
    Roma, czytam jeszcze dzisiaj, bo siedzi we mnie ten wiersz... jeśli postawimy się na miejscu peela... peela, który nie mówi wprost o tym, co go dotyka, ale ubiera słowa w poezję. A poezja ma to do siebie, że różnie można ją interpretować... ale chyba istota polega na odczuciu.

    Dlatego jest tutaj i zwątpienie, i siła, są upadki i jest walka ''by co złamane w pionie stało.''
    Z drugiej strony jest też próba przekonania, nie wiem na ile bardziej siebie, że to wszystko ludzkie, że może dotknąć każdego człowieka... ''i sypie się gdy sypię ja.''
    ''ja krztuszę się i krztusi świat''

    ''rozdartym wszystkim'' - i tutaj znowu nad tym rozdartym, nad tym co jest cierniem, co nie pozwala żyć w pełni, a tylko w połowie, bo w podziale na ciszę i gniew.

    ''trzyma mnie,
    jak mocny szew,'' - czyli to, co nie zabije, wzmacnia. czasami myślę, że jakby od razu uderzyło całością arsenału, to pewnie by zabiło, ale powolne dawkowanie pozwala nabrać dystansu, a nawet wytworzyć w sobie mechanizm obronny, a choćby walkę. Tutaj też ten gniew ma uzasadnienie, bo jest niezgodą na to, co dotyka, i ta niezgoda tak mocno trzyma, jest buntem wobec niesprawiedliwości, wobec tych cierniowych wianków.

    Cokolwiek by jednak nie pisać, to jest znakomity wiersz, ale innych Ty już nie piszesz...
  • Roma ponad tydzień temu
    Grafomanka dobrze, że wróciłaś. Zwłaszcza, że z takim komentarzem, w którym jest wszystko co być powinno.
    Dzięki za wszystko co napisałaś.
  • Grain ponad tydzień temu
    Nie jest hermetyczny. każdy się rozszczelnia.
    Wcześniej lub później.
  • Roma ponad tydzień temu
    Tak, to na pewno. Ale czasami myślę, że u mnie to trwa na tyle długo, że jest niezauważalne.
  • Dusza_boli ponad tydzień temu
    Roma, u Ciebie rozdarcie nie tylko wybrzmiewa w sensach, ale też w samej formie: w rytmie, w przerzutniach, w tych krótkich, urywanych frazach, które naprawdę „pracują” jak pęknięcie.
    Szczególnie ten obraz „mocnego szwu”... piękny i bolesny paradoks, że to, co dzieli, jednocześnie trzyma całość. Podziwiam Twoją językową uwaznosc. Tu nie ma przypadkowych słów, wszystko jest jak trzeba aby kliknęło.
  • Roma ponad tydzień temu
    Fajnie, że to zauważasz, bo przykładam dużą wagę do tego, by forma współgrała z treścią. Dzięki piękne Duszo :)
  • JagVetInte ponad tydzień temu
    Jej.

    Późno, ale spróbuję. W środku, kłótnia. Wieczna, z samym sobą. To ona, ta wojna, stawia mur co dzieli i rozrywa peelkę, przy okazji powodując cierpienie. O ironio, te cierpienie jest szwem który trzyma ją mimo wszystko w całości.

    Ale kurwa jakim kosztem. I stąd się bierze "dosyć" i krztuszenie. Bądź, krztuszenie to już dosyć.

    To jest przepotężny wiersz.
  • Roma ponad tydzień temu
    Koszty, koszty, koszty...Jag, bardzo dziękuję za to jak wszedłeś w ten tekst.
  • Sufjen ponad tydzień temu
    Tekst dotyka Twoich wewnętrznych rozterek i walki, którą można opisać, choć nie odda w pełni tego, co dzieje się w duszy. Wiara prowadzi ku górze, ale gdy napotyka naturę, którą każdy posiada w środku, wytwarza się paradoks. Może stąd ten odwieczny dualizm? Dobro i zło. Ciemność i światło.
    W tym wszystkim jest to bardzo Twoje. Ty nie napisałaś ogólnego utworu, który sobie traktuje o rozterkach; to byłoby intencjonalnie bez ładunku emocjonalnego. Postanowiłaś podzielić się cząstką siebie. I za to, jako czytelnik, dziękuję.
    Dobra poezja, która dotyka.

    Tak to widzę.
  • Roma ponad tydzień temu
    Czasami się zastanawiam czy warto, a teraz widzę, że tak. Dziękuję bardzo.
  • Garść ponad tydzień temu
    Dualizm w "ja" łączony czymś niechcianym z kategorii drgań i braku rozsądku, bo... wbrew wszystkiemu. Posadą jest? Dobrze, że nie postawą albo fasadą. Łączy ciszę i gniew w rozdartym podmiocie. Na marginesie: Sprzeczność? Niekoniecznie. Gniew ma wiele twarzy.
    W popiół zamienić może się i cisza, i gniew.
    Trzeba wybierać, aby ocalić połowę siebie. Albo być ciszą, albo gniewem. I ciernie znikną.
    Roma, popełniłaś dobry wiersz.
    5.
  • Roma ponad tydzień temu
    Garściu, dzięki, że widzisz to wszystko. Dobrze Ciebie tutaj czytać.
  • Tkors ponad tydzień temu
    Bardzo dobre!
  • Tkors ponad tydzień temu
    Dawno nie czytałem tak dobrego wiersza . Dzięki.
  • Roma ponad tydzień temu
    Dziękuję. Fajnie, że Ci się spodobał.
  • Sucre ponad tydzień temu
    Fajny, skusiły mnie komentarze i nie żałuję.
  • Roma ponad tydzień temu
    Dziękuję. Miło, że zajrzałeś.
  • Domi123 5 dni temu
    Dużo mocnej, niełatwej treści podajesz w lekkiej, lirycznej formie - ten tekst brzmi jak piosenka. Udaje Ci się dzięki temu stworzyć ciekawy kontrast formy i treści. Dobre, no dobre!
  • Roma 4 dni temu
    Fajnie, że w takiej formie trafia i wybrzmiewa.
    Miło mi, że zajrzałaś, dziękuję.
  • Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie! https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/#reply Zapraszam do oddania głosów. Przypominam również, że uczestnicy głosują obowiązkowo - w przeciwnym razie ich teksty otrzymają punkty minusowe (dokładnie -3)
  • Piękny, wielopoziomowy znaczeniowo utwór, to kolejny bardzo dobry tej bitwy. Brawo!
  • Roma 2 dni temu
    Bardzo dziękuję :)
    Miło mi, że te znaczenia trafiły.
  • zsrrknight 3 dni temu
    świetne.
    cóż za użycie słowa, cóż za operowanie nim... No, nie chcę przesadnie słodzić xd, ale to naprawdę porządna poezja
  • Roma 2 dni temu
    Ależ dziwnie mi się Twój komentarz czyta xD

    Dzięki wielkie :) Naprawdę fajnie, że trafił w Twój gust.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania