Poprzednie części: LBnR 37- ''Więzienny list''
LBnR 40 - ''Szczęśliwego Nowego Roku''
Znów się skaleczyłam
kuchennym nożem
dość głęboko
krew barwi
pszenną bułkę
na czerwono
Blizna została na palcu
biała skaza
jak na sercu
Trochę jak te z dzieciństwa
po patykach i kamieniach
Trochę jak po dorosłości
miłości niespełnionej
jak po śmierci samej siebie
Jak to znamię na ustach
po ostatnim pocałunku
w noworoczna noc
Ciebie już nie ma
Szczęśliwego Nowego Roku
Komentarze (10)
Witamy kolejny wiersz. Brawo
Blizny czasem dodają nam uroku. W takim sensie że wiemy co zrobić by nas już nie zraniono.
Uczymy się na błędach :)
Bardzo delikatnie nakreślone blizny.
Jak to znamię na ustach
po ostatnim pocałunku - ta blizna mi się podoba. Ale to nie koniec, pocałunki jeszcze wiele razy pozostawią ślad.
Pozdrawiam serdecznie 5:)
Nie tylko pocałunki pozostawia po sobie ślady :)
Brawo, Caroline.
Ciekawe podejście.
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuje bardzo :)
Miłego dnia.
Po przeczytaniu początku - przeszły mnie dreszcze.
Blizna tu, blizna tam...
Fajnie zobrazowane. Pozdr.
A dzięki, dzięki :)
Rozpoczęło się głosowanie na wiersze o bliznach.
Zapraszamy!!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania